"Pałac kultury idealnie nadaje się do zjedzenia". Magda piecze warszawskie ciasteczka

Są mocno maślane, z dodatkiem wanilii i co najważniejsze ... w kształcie najbardziej rozpoznawalnego budynku w stolicy: Pałacu Kultury i Nauki. O odkrytej niedawno pasji do wypieków i o tym, dlaczego słodkościami promuje Warszawę - rozmawiamy z Magdą Liwosz, która zajmuje się pieczeniem warszawskich ciasteczek.

Spodobało ci się? Polub nas

Magda, znany się dość długo, nie wiedziałam, że pieczesz ciasta...

Bo pasję do wypieków odkryłam stosunkowo niedawno, najpierw piekłam po prostu po kilka ciast w tygodniu - oczywiście ku uciesze znajomych i domowników. Potem zdecydowałam się na kurs cukierniczy, który dodał mi odwagi i postanowiłam podzielić się tymi słodkościami z innymi, a jeśli przy tej okazji mogę też promować trochę moje miasto.

Reklamując na słodko...

Uwielbiam Warszawę i uwielbiam piec. Naturalną koleją rzeczy połączyłam te dwa elementy. Zainspirował mnie Jarek Zuzga, mój przyjaciel z którym działam w inicjatywie miejskiej Okno na Warszawę, który pewnego dnia słuchając moich opowieści o wypiekach, powiedział: "Koniecznie upiecz jakieś "warszawskie" ciastka!" Dwa razy nie musiał powtarzać".

Domowe wypieki Pyszne to

Ciastka w kształcie pałacu kultury wyglądają bardzo apetycznie. Jak smakują?

To kruche mocno maślane herbatniki z dodatkiem wanilii.

Jak je wykonujesz? Ręcznie czy w czymś je wypiekasz?

Nie miałam żadnej foremki, jedynie taki ogólny pomysł, co bym chciała i jak to ma smakować. Postanowiłam więc, że skoro nie mam foremki, to po prostu zrobię ją z kawałka blachy sama. No i się udało.

Domowe wypieki Pyszne to

Dlaczego akurat ciasteczka w kształcie Pałacu Kultury i Nauki?

Powód był dość prosty. Chciałam upiec ciastka z jakimś warszawskim elementem, w kształcie, który od razu skojarzy się naszym miastem. Od razu pomyślałam o Pałacu - moim zdaniem on idealnie nadaje się do zjedzenia. Musiałam wziąć pod uwagę praktyczność kształtu, jak się zachowa podczas pieczenia itd. Tu nie było raczej wątpliwości. Teraz pracuję nad zestawem warszawskich ciasteczek i przyznam szczerze z innymi symbolami nie jest już tak łatwo. Syrenka jest sporym wyzwaniem. Trzeciego wzoru jeszcze nie zdradzę - to będzie niespodzianka.

Na koniec opowiedz, czym na co dzień zajmujesz się?

Na co dzień zajmuję się promowaniem Warszawy za granicą - pracuję zresztą w Pałacu, więc nic dziwnego, że ten budynek mnie zainspirował. Organizujemy m.in. kampanie internetowe zachęcające zagranicznych turystów do odwiedzenia stolicy Polski, promujemy city breaki, chcemy pokazać, że Warszawa ma ogromny potencjał turystyczny, a nie tylko biznesowy.

* Warszawskie przysmaki Magdy i nie tylko można podziwiać na profilu Pyszne to.

Więcej o: