Są bardzo tajemniczy, ale nam zdradzili kilka szczegółów! Jak będzie wyglądać Zorza - nowy lokal Grupy Warszawa?

Zorza - to nowy lokal stworzony przez twórców Syreniego Śpiewu, Warszawy Powiśle, Stacji Mercedes i Welesa. Do tej pory każde miejsce, które otworzyli Norbert Redkie, Bartłomiej Kraciuk oraz Hubert Karsz okazywało się dużym sukcesem. Czy będzie tak i w przypadku Zorzy? Czy lokal po dawnej Cafe 6/12 powtórzy sukces słynnej restauracji? Otwarcie już w sobotę 11 lipca.

Spodobało ci się? Polub nas

Mimo że do otwarcia Zorzy przy ulicy Żurawiej został zaledwie jeden dzień, jej właściciele wciąż nie chcą zdradzać, co dokładnie będzie się działo w lokalu. Norbert, Bartek oraz Hubert nie pozwalają na robienie zdjęć wnętrza, bardzo oszczędnie wypowiadają się również na temat karty dań Zorzy. - Chcemy, żeby to była niespodzianka - mówią chóralnie właściciele lokalu.

Udało nam się jednak wyciągnąć od chłopaków kilka istotnych informacji na temat Zorzy oraz wykonać dwa zdjęcia wnętrza lokalu - na jednym z nich widać fragment złotej ściany, która bez wątpienia stanowi jeden z najbardziej rzucających się w oczy elementów wystroju.

Zorza Grupa Warszawametrowarszawa.pl

Jak poinformowali nas członkowie Grupy Warszawa, tworząc Zorzę inspirowali się między innymi lokalami londyńskimi. - W ciągu trzech dni zwiedziliśmy około 40 miejsc. Chcieliśmy zobaczyć, jak prowadzą się lokale w kraju, w którym znacznie poważniej podchodzą do gastronomii niż w Polsce.

Wnętrze utrzymane jest w stylu Art Deco, ale posiada nutkę nowoczesności. - Chcieliśmy odnieść się do tradycyjnych wzorów i pokazać je w nowym wydaniu - mówi Norbert. - Wystrój ma nawiązywać do tego, co najlepsze w tym wnętrzu, ale jednocześnie odświeżać je - dodaje Bartek.

Zieleń miesza się tutaj z mosiądzem oraz czarnymi detalami - na sufitach wiszą zabytkowe lampy, wszędzie rozstawione są proste, wysokie stoliki. Nietrudno domyślić się, jakiego rodzaju miejscem będzie Zorza. Chłopaki z Grupy Warszawa wyjaśniają:

- To będzie miejsce spotkań, do którego będzie można wpaść o każdej porze - na śniadanie, lunch, kolację czy po prostu przekąskę lub kawę. Będziemy otwierali się bardzo wcześnie, w tygodniu już o 7 rano i będziemy czynni do późna w nocy - do 2 - mówi Bartek.

Zorza Grupa Warszawametrowarszawa.pl

Chłopcy nie chcieli zdradzić, jakie dokładnie dania znajdą się w karcie. Dowiedzieliśmy się, że menu podzielone będzie na dwie sekcje - w pierwszej znajdą się dania dostępne przez cały dzień, w drugiej - konkretniejsze - dostępne od godziny 12:00. Członkowie Grupy Warszawa podkreślają, że jedzenie nie będzie odpowiadać żadnej konkretnej kuchni, podstawowymi składnikami przewijającymi się przez większość dań będą jajka oraz mięso.

- Menu to efekt naszych podróży po świecie. Będzie dużo elementów w karcie, którymi będzie można grać. Zależy nam na tym, aby ludzie, którzy na przykład przyjdą w większej grupie, mogli zamówić całą kartę i się wszystkim dzielić, biesiadować. Menu nie będzie duże, za to możliwości kombinacji bardzo wiele - opowiadają. Ważnym elementem Zorzy będzie oczywiście bar, w którym będzie można zamówić ciekawe i, jak podkreśla Bartek, przede wszystkim lekkie i odświeżające koktajle. Szefem kuchni w Zorzy będzie Rafał Wronka, który specjalnie dla chłopaków wrócił do Warszawy z Londynu.

W temacie cen chłopcy są również bardzo tajemniczy. Nam wystarczy informacja, że ceny będą na pewno odbiegać od standardowych cen na Żurawiej. - Lubimy zmieniać miejsca, nadawać im nowe życie. Żurawia to rewelacyjna lokalizacja, która trochę umarła. Chcemy tchnąć w nią nowe życie, jednocześnie przyciągnąć tu ludzi, którzy na Żurawiej raczej nie bywali - podkreślają członkowie Grupy Warszawa.

A dlaczego Zorza? - Nazwa kojarzy nam się ze wszystkim, co chcieliśmy, żeby budowało to miejsce. Poza tym Zorza to słowiańska bogini - córka dnia i nocy. Nawiązuje również do Welesa, naszego lokalu, który znajduje się tuż obok przy Nowogrodzkiej. Bardzo zależy nam, aby nasi goście mogli swobodnie przemieszczać się między naszymi lokalami i w każdym czuć się komfortowo - podsumowuje Grupa Warszawa.

Czy Zorza odniesie sukces? Chłopcy odpowiadają. - Tworzenie tego miejsca było wyzwaniem - w ciągu ostatnich trzech miesięcy otworzyliśmy dwa nowe lokale. Ale długo myśleliśmy nad tym konceptem i mamy poczucie, że będzie to coś naprawdę fajnego. Poza tym, tworzymy takie miejsca, do których sami chcielibyśmy chodzić, więc wysoko stawiamy sobie poprzeczkę. Liczymy na to, że Zorza spodoba się też innym  i sprawi, że Żurawia zyska nowy charakter.

Więcej o: