Deweloper buduje na Mokotowie apartamentowiec i blokuje buspas, a kierowcy stoją w korkach

Korki w Warszawie to nie nowość, ale gdy przyczyniają się do niego osoby trzecie w warszawiakach gotuje się krew. Okazuje się, że deweloper, który buduje na Mokotowie apartamentowiec, bezprawnie blokuje jeden z buspasów.

Ulica Sobieskiego to jedna z głównych arterii Mokotowa. Nic więc dziwnego, że tworzą się na niej korki. Od jakiegoś czasu mieszkańcy Warszawy, którzy tamtędy jeżdżą zauważyli, że jest gorzej niż zazwyczaj. 

Buduje się apartamentowiec, więc Sobieskiego stoi

W zeszłym tygodniu napisał do nas pan Jacek. Codziennie jeździ tamtędy z Wilanowa i jest w stanie zaobserwować, że coś się zmienia. Pisze, że od kilku tygodni przejazd w okolicy skrzyżowania Jana Sobieskiego z Dolną i Chełmską to test cierpliwości. 

Pan Jacek pisze, że podejrzewa, że za korek, który zazwyczaj widzi w tym miejscu związany jest z budową nowego apartamentowca. - Na wysokości budowy niemal codziennie stoi ciężarówka, prawdopodobnie z materiałami potrzebnymi ekipie budowlanej - mówi warszawiak. 

Ma również na to dowody. Na nagraniu, które wysłał do naszej redakcji widać, że ciężarówka jest "zaparkowana" na buspasie, stoi tam z włączonymi światłami awaryjnymi. Nagrał też, że autobus komunikacji miejskiej, który chce tamtędy przejechać, musi ją wyminąć. Kilka dni później wysłał do nas zdjęcie, na którym widać, że ciężarówka nie stoi już na buspasie - została "przeparkowana" na ścieżkę rowerową i fragment chodnika. 

Ciężarówka na SobieskiegoCiężarówka na Sobieskiego Fot. Archiwum prywatne

Ponad kilometrowy korek przez budowę na Mokotowie

Mieszkaniec Wilanowa nie jest jedną osobą, która zauważyła ten problem. Pan Bartosz dojeżdża spod Warszawy i także zwrócił uwagę na to, że za korek może być odpowiedzialna budowa przy ul. Sobieskiego. W środę wysłał do nas zdjęcie, na którym widać, że na buspasie zaparkowana był nie tylko tir, ale i betoniarka. Dodaje, że on też prawie codziennie widzi, że stoją tam samochody z włączonymi światłami awaryjnymi.

Opowiada, że w godzinach szczytu zajmują jeden z trzech pasów, a korek sięga od skrzyżowania Jana Sobieskiego z Dolną i Chełmską aż do Idzikowskiego. - Stoją na buspasie, więc autobusy, które powinny mieć tam bezproblemowy przejazd, muszą je omijać. Wyjeżdżają na środek ulicy, manewrują w korku, przez co robi się jeszcze większy chaos - opowiada. 

Rozumiem, że prace muszą zostać wykonane i materiały dostarczone, ale na Boga, czy trzeba robić to w godzinach szczytu?

- pyta pan Bartosz.

Korek na SobieskiegoKorek na Sobieskiego Fot. Google Maps

Wykonawca korzysta z pasa 

Czy ciężarówki i betoniarki notorycznie stojące na buspasie na ul. Sobieskiego są związane z budową apartamentowca, którą zajmuje się deweloper Dom Devepolment?

Radosław Bieliński, rzecznik prasowy Dom Development S.A. nie zaprzecza. Tłumaczy, że powstają tam Apartamenty Dolny Mokotów, których budowa potrwa do IV kwartału 2019 roku. Dodaje, że część inwestycji wychodzi na ulicę Sobieskiego, od tej strony zlokalizowany jest wjazd na jej teren - mówi rzecznik. 

Naturalnie, więc wykonawca korzysta incydentalnie z pasa jezdni, bo jest to konieczne m.in. do rozładunku materiałów budowlanych, wjazdów i wyjazdów z tego obszaru. Staramy się, by proces ten przebiegał sprawnie i nie blokował ruchu, dlatego dostawcy uczuleni są na to, by wszystkie większe dostawy odbywały się przed 6 rano. Ze swojej strony ponownie uczulimy dostawców

- informował Radosław Bieliński.

Rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie ma jednak zastrzeżenia. 

W tym przypadku mamy do czynienia z wykroczeniem i blokowaniem pasa ruchu. Zgodnie z przepisami i Kodeksem Prawa Drogowego to wykroczenie

- mówi Karolina Gałecka z ZDM.

Dodała, że przekaże tę informację do stołecznej straży miejskiej. Nie rzucała słów na wiatr. W referacie prasowym straży miejskiej dowiedzieliśmy się, że w tej sprawie podjęto dwie interwencje - podczas pierwszej nie stwierdzono problemu, za drugim - udzielono pouczenia. 

Nie oznacza to jednak, że działania w tej sprawie zostały zakończone. Strażnicy, którzy patrolują tę okolicę zwracają uwagę na takie przypadki i reagują

- mówi Leszek Goździerski z referatu prasowego straży miejskiej w Warszawie. 

Więcej o:
Komentarze (74)
Deweloper buduje na Mokotowie apartamentowiec i blokuje buspas, a kierowcy stoją w korkach
Zaloguj się
  • cyniczny.komentator

    Oceniono 49 razy 41

    Nie no, spoko. Udzielono pouczenia. To po co developer ma kombinować i np. odpłatnie zająć pas ruchu, skoro wszystko kończy się na pouczeniu? Brawo służby miejskie!

  • 1stanczyk

    Oceniono 37 razy 37

    "Rozumiem, że prace muszą zostać wykonane i materiały dostarczone, ale na Boga, czy trzeba robić to w godzinach szczytu?"

    Nie trzeba . . .

    Ale to jest nasz kraj, to jest kraj w którym nieomal wszyscy mają wszystkich głęboko w dupie.
    To są te wieki naszego cywilizacyjnego zacofania których nie których niestety nie tylko nie zdołał wymazać ale niejako ugruntował swoim prymitywnym prostactwem gó...any awans społeczny "dyktatury proletariatu"

    To jest ta nasza wieśniacza (w najgorszym rozumieniu tego słowa) wyrosła z gó...anego awansu społecznego "dyktatury proletariatu" obowiązująca w kraju "kultura".

    "Kultura" warcholskich nie tylko samczych prostaków i chamów do których jeśli cokolwiek jeszcze dociera to cały czas ta sama jak przed wiekami pańszczyźniana chłosta.

    Inaczej mają to PRL-owskie, to sowieckie wyniesione z domu rodzinnego (podobne zresztą bardzo do tego arabskiego) przekonanie świat do nich należy.

  • pawello-wawa

    Oceniono 26 razy 22

    A wjazd pojazdem o takim tonażu na chodnik i ścieżkę rowerową to też pouczenie? Przecież i chodnik i ścieżka nadają się do remontu. Za czyje? Ja siem pytam

  • g.prawda

    Oceniono 16 razy 14

    Zapraszam na Żelazną, gdzie samochody z kilku budów permanentnie blokują jezdnię. No i codziennie rano w całym mieście jest masa "zepsutych" dostawczaków stojących na światłach awaryjnych na jezdniach.

  • kosnok

    Oceniono 17 razy 13

    Na Al. Jerozolimskich na wysokości Ursusa i Michałowic od pół roku też coś kopią i ciągle zajęty jest jeden z dwóch pasów przez koparki, ciężarówki itd, do tego warstwa kamieni i błota i codziennie nowe dziury ;).

  • zuuuraw

    Oceniono 21 razy 11

    To że deweloper buduje "apartamentowiec" z oknami "apartamentów" w odległości, tak na oko, 5-6 metrów od stale zakorkowanej trasy przelotowej, mnie nie dziwi. Dziwią mnie ludzie, których nikt przecież nie zmusza, a którzy ładują ogromne pieniądze by wdychać cały dzień smog samochodowy. Jeszcze bardziej dziwią włodarze miasta, którzy wydają warunki zabudowy zezwalające na sytuowanie mieszkań na skrajni tras szybkiego ruchu, bez żadnego pasa ochronnego.

  • justas32

    Oceniono 17 razy 11

    Znam takiego dewelopera co wybuduje dwa wieżowce - i nic mu nie zrobicie ...

  • putin2000

    Oceniono 13 razy 11

    Używanie awaryjnych do parkowania, gdzie się rzewnie podoba, to powszechna praktyka. Nie tylko w Warszawie.

  • spamboy

    Oceniono 12 razy 10

    A co z taksiarzami którzy rano permanentnie stają gdzie popadnie "bo oni muszą" swój biznes prowadzić. Podobnie z dostawczakami blokującymi ruch. Im wolno bo przecież nie będzie parkował na płatnym miejscu postojowym i donosił ze 100 metrów towaru.

    A milicaje? Cóż... jak nie na miesięcznicach, to pilnują kacyków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX