Komentarze (240)
Sąsiedzi wystawiają na klatki schodowe wózki, meble, śmieci i buty. "To plaga nie tylko w Warszawie"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • sselrats

    Oceniono 9 razy 1

    To wszystko klika razem, ten syf na klatkach, ten rzad PiS-owski....

  • 1group

    Oceniono 6 razy 6

    Nowa fala napływowych,zanim się ucywilizują,minie pokolenie.Co najmniej.

  • sselrats

    Oceniono 9 razy 5

    Znamy to. A swiniaki trzymane w wannie. Trzeba to wszystko oczyscic - klatki schodwe powinny byc puste, bez wozkow, sanek, rowerow i innego smiecia.

  • Marek Miałkas

    Oceniono 8 razy 8

    Racją jest niemalże wszystko opisane w artykule.Nie inaczej jest w Gdańsku.Walczylem z sąsiadką po 80 tce ale bardzo sprawna fizycznie Mieszka sama w mieszkaniu 3 pokojowym,kuchnia i łazienka.Na wspólnym korytarzu posiada pomieszczenie tzw wozkarnie.No właśnie jako , że była jedną z pierwszych lokatorek wcześniej z mężem i dziećmi nikt inny nie korzystał z tego pomieszczenia.Jest ono zawalone różnościami.Na tymże wspólnym korytarzu zaczęła magazynować kartony że słoikami po przetworach,stare doniczki itp.Wszyscy z moich gości wychodząc ode mnie wychodzili wprost niemal na te graty.Malo tego 3 kroki dalej jeden z sąsiadów nawet nie z mojego piętra parkował swój rower.Utrudnialo to dostęp do windy i blokował jako drogę p.poz.Walka i jeszcze raz walka aż postraszylem kontrolą straży wtedy zaczyna się porządek.A i ubezpieczyciel taki fakt zastawiania drogi może uznać za główną przyczynę wypadku w razie jakiegoś zdarzenia.I po cholerę wam ludziska jakieś zbędne śmieci.Czy ma być to powodem wypadku, śmierci Twojego członka rodziny,Twoich sąsiadów.Zastanowcie się.

  • dust-in-the-wind

    Oceniono 20 razy -16

    a tak, przy okazji, nędzny cwoku podpisany wstydliwie "kn" jak tam u mame i tate w kibucu? Czemu tu siedzisz i szczujesz? I wiadomo, jakie jest pochodzenie określenia "judzić"?

  • aria-pura

    Oceniono 8 razy 6

    Z praktyki przewodniczącej zarządu wspólnoty mieszkaniowej.
    1. Wywieszamy na klatce ogłoszenie, że do (tu data, najlepiej nie przekraczająca tygodnia) wszystkie bambetle mają z klatek zniknąć ze względów bezpieczeństwa. Jeżeli nie znikną, administracja wypieprzy je na najbliższy śmietnik.
    2. Powyższe realizujemy w zapowiedzianym terminie.

  • qrzysiu

    Oceniono 39 razy 31

    WYSTAWIANIE BUTÓW PRZED DRZWI TO KOMPLETNE WIEŚNIACTWO. LUDZIOM SIĘ WYDAJE ŻE JAK U SIEBIE PO WSIACH FILCE ZOSTAWIALI PRZED WEJŚCIEM DO DOMU TO W BLOKACH TEŻ TAK SIĘ ROBI.

  • dudziopl

    Oceniono 27 razy 23

    Czytałem kiedyś ciekawy wywiad z socjologiem i był tam poruszony temat m. in. wystawiania butów przed drzwi na klatkę schodową i został przedstawiony jako klasyczny przykład obyczajowości wiejskiej w życiu miasta. Otóż na wsi chodziło się w gumofilcach m. in. po gnoju w chlewie i takie obuwie najzwyczajniej miało swoisty zapach więc gumofilce zostawiano przed drzwiami izby mieszkalnej, w sieni. Towarzystwo przeniosło się do miasta, zamiast w gumofilcach przemieszcza się w adidasach a czasem nawet i w pantofelkach, zamiast po gnoju chodzi po chodnikach, buty gnojowicą już nie śmierdzą, ale obyczaj pozostał, a sieni brak, więc buciki lądują na wycieraczce pod drzwiami, ot cała tajemnica tego zachowania.

  • dust-in-the-wind

    Oceniono 13 razy -11

    nędzna szczujnia, nawet do wycierania d..py się nie nadająca - znów szczuje. I wy się dziwicie, że wam nakład na ryj leci????? A kiedyś to był bardzo porządny portal.

  • sumosi

    Oceniono 10 razy 4

    Nad czym tu debatujemy?

    Są przepisy ogólnokrajowe i regulaminy poszczególnych spółdzielni/wspólnot. Tu nie ma o czym dyskutować w internecie.

  • amirez

    Oceniono 12 razy 8

    Problem? Wywiesić kartkę i po terminie wszystko wywieźć na gratowisko. Rowery, buty, hulajnogi, wózki.

  • doopowaty

    Oceniono 5 razy 5

    oraz ziemniaki, buraki i cebulę

  • furious07

    Oceniono 8 razy 6

    SłoikowoDolne.pl

  • mawik_net

    Oceniono 17 razy -9

    Nie zawsze rower na korytarzu blokuje drogę ewakuacyjną. Dzieciak woli mieć rower na schodach, bo go sam weźmie kiedy chce, a do piwnicy boi się schodzić, to takie dziwne? Mieszkania są małe i trudno w nich trzymać dwa rowery dla dzieci, a korytarze szerokie.

  • kocurko

    Oceniono 14 razy 10

    Wywozić wszystko do wynajętego magazynu. Odbiór 100, albo i więcej złotych. Ostatecznie za magazyn trzeba płacić. Po upływie miesiąca mienie traktować jako porzucone i wywozić na wysypisko. Po wózki i rowery pewnie właściciele się zgłoszą. Z pozostałymi przedmiotami będzie zapewne różnie... Taką akcję należy przeprowadzać cząsto. Zapewne jeden z drugim zapłaci za zwrot i uzna, że już jest ok. Druga kara za ten sam wóżek powinna być podwojona. I tak do skutku

  • T. S.

    Oceniono 26 razy 24

    Pokrzywdzeni sąsiedzi powinni "złośliwie" przenosić te bambetle do pomieszczeń śmietnikowych. Bo jeśli właściciel nie trzyma ich w mieszkaniu, to należy rozumieć,ze to graty do niczego nie potrzebne. I tam jest ich miejsce.

  • xynat

    Oceniono 12 razy 4

    Koorwa. Ludzie mają zbyt dobrze w życiu skoro takie bzdury wyrastają im do rangi skandalu narodowego. We Wrocławiu na Nowym Dworze nikt niczego nie trzyma na korytarzu bo rano już by tego nie zastał. Wystarczy kilka razy ukryć takie rzeczy z korytarza. W tydzień fama się rozejdzie i z korytarzy wszystko zniknie z powrotem do mieszkań. Naprawdę nie wiecie jak to załatwić? Żal mi Was.

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 3 razy 1

    Hmm...czy azjaci też są słoikami @compor?

  • burek_polny

    Oceniono 41 razy 37

    Wystawione przez sasiada buty sam osobiscie wyrzucilem. Jak stracil 2 pary, zadnej innej juz nie wystawil.

  • xorock

    Oceniono 11 razy -11

    Jakoś nie ma dyskusji że bodaj od poprzedniego roku zwiększył się znowu podatek za te części wspólne(inne wyliczenie powierzchni) . Mieszkanie małe a niedługo do zapłaty będzie za 100m2. Skoro płacę za to podatek to dlaczego ktoś się wtrąca co tam trzymam - w granicach rozsądku przepisów ppoż?

  • compor

    Oceniono 13 razy 3

    Słoje juz tak maja, że buty na klatce zostawiają. Tak można poznać słoiki.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 3 razy 1

    Były kiedyś wózkarnie na parterach w klatce,ale chyba polikwidowaliście,bo nie widzę odwiedzając swój były lokal po 10 latach.Myślę,że to spółdzielnie mieszkaniowe na prośbę mieszkańców.

  • Karry M.

    Oceniono 6 razy 6

    U nas hitem są kwietniki... metalowe chyba z filmu Barei ktoś artefakty wyciągnał... zajmują 3/4 przejścia istna dżungla... kretyn pietro wyzej non stop remont od 5 lat. Plyty gips karton jakies listwy..zawsze w hooooj...

  • kler-killer

    Oceniono 16 razy 4

    Śmieci się rozcina żyletką, a w buty szczy. Szybko się słoiki uczą.

  • Popijajac Piwo

    Oceniono 18 razy 10

    Przecież to jest przestrzeć wspólna czyli niczyja. Mogę sobie tam trzymać co mi się żywnie podoba. W końcu należy mi się jak rządowi nagrody...

  • Orry Main

    Oceniono 23 razy -13

    No i się zaczyna kolejny temat w którym trzeba podzielić Polaków na tych co trzymają coś na korytarzu i na tych co nie trzymają . A może weźmiecie pod uwagę to że w większości bloków wybudowanych w czsach prlu korytarze są większe od niejednego mieszkania i mieszkańcy po prostu nie mają innego wyjścia

  • Krystyna Pągowska

    Oceniono 37 razy 37

    e śmierdzące buty, strząsanie popiołu z papierosów przez barierkę z balkonu i wystawianie śmieci przed drzwi, (nie mówiąc o zgniataniu opakowań, czy sprzątaniu po sobie w windzie i na klatce, bo to są pojęcia w naszym kraju niemal nieznane), są uciążliwe, ale prawdziwy hardcore to sąsiedzi urządzający grilla na balkonie. W tym roku w upalne lato robili grilla niemal dzień w dzień i nie wiadomo czy zamknąć okna w 35-stopniowy upał, czy dać się uwędzić żywcem we własnym mieszkaniu. A poproś żeby przestali, to się obrażają i traktują jak wariatkę, bo przecież ludzie na poziomie, więc uważają że ich grill nie śmierdzi. Kochani, przecież ten cały dym zmieszany z aromatem karkówki w marynacie z "biedry" i innych cebul, wlatuje sąsiadom do mieszkań i przesiąka nim wszystko - ubrania, firany, ściany. Ogarnijcie się trochę. :)

  • darek8125

    Oceniono 23 razy -9

    przygłupy ,zrozumcie to że większośc ludzi mieszka w przepełnionych mieszkaniach ( np. mieszkanie 2 pokojowe 36 m2- mieszka rodzina 4 osobowa) i ludzie najnormalniej w świecie nie mają miejsca w domu na rower wózek..itd........ więc jeżeli ktoś tego nie zaznał go gowno wie o życiu w ciasnocie,POLSKA TO KRAJ ZACOFANIA POD WZGLEDEM EUROPY POD KAŻDYM WZGLĘDEM........ NIE MÓWIE O ZAROBKACH........ BO WIĘKSZOŚC POLAKÓW ZAPIER.. ZA "MISKE RYŻU"........... BO 2.5TYS ZŁ/MC NA RĘKE TO PORAŻKA............ALE WIĘKSZOŚĆ Z NAS TAK ZARABIA

  • malenam16

    Oceniono 21 razy -1

    To ja się wyłamię. W tym "artykule" jest pomieszane groch, mydło i powidło, problem estetyczny z zagrożeniem pożarowym, wózki z workami śmieci. U mnie w klatce mieszka 8 rodzin, z czego trzy z dziećmi. Przy wejściu do klatki jest szeroki korytarz, gdzie stoją w rządkach wózki i rowerki dziecięce. Nie przeszkadzają w przejściu. Panowie tragarze bez problemu wnieśli mi do mieszkania pianino. Nie rozumiem co to komu wadzi, że wózki i rowerki stoją w klatce. Na czym polega to rzekome wsiórstwo? Gadanie o graciarni świadczy tylko o złej woli komentującego. Wózki/rowerki to nie graty i są dla mnie neutralne estetycznie. Jak kogoś tak kują w oczy wyglądem, to jakież katusze ten człowiek cierpi przechodząc koło brudnych aut na parkingu? Nie daj buk sąsiad sobie kupi Multiplę - trzeba będzie chodzić w worku na głowie.
    Ja na to patrzę inaczej - klatka schodowa jest częścią wspólną mieszkańców i mieszkańcy mają prawo z niej korzystać. W przypadku sporów, można zastosować jakieś "rozsądne" kryterium ważności racji. 1. Bezpieczeństwo - ciągów komunikacyjnych nie wolno zastawiać 2. Ważne potrzeby mieszkańców (wózki) 3. Wrażenia estetyczne.
    Na szczęście u mnie sąsiedzi się lubią i rozumieją co jest Ważne.

  • Krystyna Pągowska

    Oceniono 7 razy 5

    Te śmierdzące buty, strząsanie popiołu z papierosów przez barierkę z balkonu i wystawianie śmieci przed drzwi, (nie mówiąc o zgniataniu opakowań, czy sprzątaniu po sobie w windzie i na klatce, bo to są pojęcia w naszym kraju niemal nieznane), są uciążliwe, ale prawdziwy hardcore to sąsiedzi urządzający grilla na balkonie. W tym roku w upalne lato robili grilla niemal dzień w dzień i nie wiadomo czy zamknąć okna w 35-stopniowy upał, czy dać się uwędzić żywcem we własnym mieszkaniu. A poproś żeby przestali, to się obrażają i traktują jak wariatkę, bo przecież ludzie na poziomie, więc uważają że ich grill nie śmierdzi. Kochani, przecież ten cały dym zmieszany z aromatem karkówki w marynacie z "biedry" i innych cebul, wlatuje sąsiadom do mieszkań i przesiąka nim wszystko - ubrania, firany, ściany. Ogarnijcie się trochę.

  • re_x

    Oceniono 5 razy 5

    ja się dziwię tym bezmyślnym ludziom..przecież w tym wózku jeździ dziecko!nie przeszkadza wam zostawianie na klatce, gdzie każdy może napluć, pies (lub człowiek) nasikać, wrzucić peta, czy chociażby pająki, czy inne zwierzątka..przecież to WASZE dziecko..

  • jurii.sachar

    Oceniono 6 razy -6

    no i mamy wyborców nowego prezydencika, przed wyborami nie było czegoś takiego. Myślał kacyk że wyjadą a oni pozostali....

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 30 razy -16

    Typowe polaczkownie. Tak naprawdę to nikomu ten rower czy wózek nie przeszkadza. Może ewentualnie przeszkadzać komuś kto chciałby mieć rower lub wózek ale mieć nie będzie to zazdrości. Polaczkowanie.
    Komentarz, że w Czechach nie ma po prostu perfekt. A w takiej Anglii czy Hiszpanii jest i co? Jajco.
    Kolejny temat, który nie ma celu zwrócenia uwagi na problem bo to nie jest problem tylko na zrobienie z nas murzynów. Rozumiem, że czasami ktoś nie ma wyobraźni i zastawi drogę ale w normalnych sytuacjach to nie ma żadnego przełożenia na funkcjonowanie.
    Aha. W razie pożaru gwarantuję, że normalny uciekający poradzi sobie z tym wózkiem.

  • tornemorgren

    Oceniono 33 razy -13

    Mieszkałem w Berlinie kilka lat. W naszej 6 piętrowej kamienicy na KAŻDYM piętrze stały rowery i wózki. Dla wszystkich było TO normalne.

  • dante_waw

    Oceniono 22 razy -10

    Brakuje ci klikow do konca rokku budzetowego... rozpetaj gooownoburze wymyslajac listy do redakcji na jakis wydumany temat.... czekaj... ludzie samyi beda obrzrzucac sie blotem generujac odslony....

    Po idiotycznych wojnach pieszo rowerowych, rowerowo samochodwych, o kolejnosci zajmowania miejsc w autobusach przyszed czas na wojne wozkowa.... czekamy na pierwsze ofiary... sasiadow bijacych sie na korytarzach, podpalen wozkow....

  • lokad

    Oceniono 6 razy 4

    Jak zobaczycie śmieci pod czyimiś drzwiami, to zapukajcie i jak otworzą to mówicie - zostawił Pan/Pani zakupy na korytarzu. Jak powie, że to śmieci, to każcie wieśniakom ten syf i smród trzymać w swoim domu!

  • robmar2007

    Oceniono 31 razy 25

    Ludzie, Polska to wiocha. Koło domów stoją graty stare, to i koło mieszkań muszą. Kiedyś znajoma dziwiła się, że mam dom bez piwnicy - "A gdzie pan będzie stare graty trzymał?" Będę wyrzucał, to oczywiste. Nam nie przeszkadza graciarnia wszędzie. Tacy jesteśmy... Mieszkania małe, bo na kredyt. Ale wózeczki, rowerki, śmieci i inne możliwe "przydasie" trzeba gdzieś trzymać...

  • A Men

    Oceniono 44 razy 36

    Pomogą tylko wysokie mandaty od straży - jako społeczeństwo jesteśmy jeszcze zbyt prymitywni aby załatwiać takie kwestie w bardziej cywilizowany sposób.

  • sthoss

    Oceniono 24 razy -18

    Histeryczne opinie. W wielu miejscach w Polsce żyłem, głownie blokowiska i jeszcze nie było takiego w ktorym rzeczy na klatce schodowej stanowiły jakiekolwiek zagrożenie przy ewakuacji. To jakies opowieści o braku dostępu do skrzynki na listy czy do okna. Z daleka wyczuwa sie opinie ludzi zgorzkniałych, czesto samotnych, ktorzy są nieszczęśliwi i którzy zwyczajnie czują zawiść nie tyle nawet do szczęścia innych ale nawet do normalnego zycia sąsiadów.

  • lokad

    Oceniono 27 razy 23

    Jak widzicie śmieci pod czyimiś drzwiami to robicie tak: Dzwonicie dzwonkiem, a gdy Pan/Pani otworzy pytając o co chodzi to mówicie "nie chcę niepokoić, ale zostawił Pan/Pani zakupy na zewnątrz".
    Jak odpowie, że to smieci to każcie ten smród trzymać wieśniakom we własnym domu!

  • stalowy_jez

    Oceniono 29 razy 13

    Walka z takimi ludzmi jest bardzo prosta: najpierw porcja goowna ostrzegawczego (w foliowym woreczku) do wozka/buta. 99% skuteczne. A potem porcja goowna bez opakowania. 100% skuteczne.

  • Adam Sokołowski

    Oceniono 34 razy 24

    Na wsi walonki cale w gó...e to lepij za progiem zostawić. Administracja powinna mieć prawo wypieprzyć na śmietnik syf zalegający w korytarzach. Od razu byłoby po sprawie.

  • xsawer

    Oceniono 8 razy 4

    Jesli chodzi o buty to w Warszawie nie zaiważyłem yego zjawiska natomiast w "miastach" typu Małkinia jest to normą.
    P.S. Nie wiem jak to wygląda w apartamentowcach na Białołęce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX