Komentarze (61)
Dzwonisz 200 razy, a i tak się nie dodzwonisz. "Telefon terkocze, ale przyciszony, żeby nie przeszkadzał"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • net_friend

    Oceniono 7 razy 3

    Proponuję mój prosty eksperyment konsumencki. Dojść do biurka rejestracji i zapytać dlaczego nie odbierają. Dowiecie się, że to nieprawda. Jednocześnie wybrać na komórce numer do rejestracji (będzie cisza) i pokazać to obsłudze. I przygotować się na wymówkę od głupich dla głupich.

  • j-ugo

    Oceniono 3 razy 3

    Przychodnia przyszpitalna: Uniwersyteckie Centrum Kliniczne GUMed w Gdańsku.
    W tej przychodni jest naprawdę dobrze. Przy kontuarze jest 4-5 stanowisk do rejestracji osobistej. Na rejestrację zależnie od pory dnia czeka się 15 minut do 1 godziny.
    Jedna pani obsługuje telefon, nie trzyma telefonu przy uchu, ma słuchawki - można dodzwonić się.
    Zarejestrować można się też mailem. Na odpowiedź czeka się do 48 godzin.
    Dzień przed wizytą zarejestrowany pacjent otrzymuje SMS z przypomnieniem terminu.

  • Mirek ...

    Oceniono 5 razy 3

    dajcie im " tej białej śmierci " więcej pieniędzy

  • didja

    Oceniono 7 razy 3

    Oprócz opisywanych przez przedmówców okoliczności problem wynika też z niedoboru personelu. Dla cięcia kosztów te same kobiety w rejestracji muszą rejestrować pacjentów stojących często w niemałej kolejce i odbierać telefony - no to na te ostatnie już nie ma czasu. A w mniejsztcg przychodniach to jeszcze bywa tak, że rejestratorka jest jednocześnie pielęgniarką, i wychodzi z pacjentami do gabinetu zabiegowego. O ile pamiętam, to tylko w jednej znanej mi przychodni, oczywiście - prywatnej, zetknęłam się w sytuacją, że do rejestracji telefonicznej oddelegowana była inna pracownica niż do obsługi "przy kontuarze".

  • nik_itam

    Oceniono 2 razy 2

    Białystok Oko Med, tam również telefony nie odpowiadają. Rejestracja tylko osobiście. Poza tym sama znam kilka pielęgniarek pracujących w rejestracji. Im jest naprawdę ciężko, pracują na emeryturze. W rejestracji od wielu, wielu lat. tak długo, że zapomniały jak zrobić zastrzyk.

  • pamparampa

    Oceniono 12 razy 2

    Obrzydliwy donos. Zarządzanie nienawiścią i gniewem. To jest problem systemowy, a nie postawa ucieczkowa. Polacy to w większości wredne zgniłki, które uwielbiają się pastwić nad panią z okienka, ale przed szefem i panem władzą od razu stoi na baczność. Chamstwo zasługuje tylko na chamską obsługę.

  • justsaying

    Oceniono 5 razy 1

    Wprowadzić opłaty za rejestracje to telefony będą odbierane. Natomiast ludzie którzy nie odwołali wizyty i się nie pokazali musieliby zapłacić za wizytę. Jestem pewien ze problem byłby rozwiązany.

  • Oceniono 1 raz 1

    w toruniu na pulmunologi to samo.siedzi, z poruszaniem się ma problem i czeka na tą emeryturę.no i wisi non stop. na słuchawce prowadząc prywatne rozmowy

  • hk043

    Oceniono 1 raz 1

    Korupcja, 500+ gdzieś tam trzeba Budżet skrócić

  • jerzytop

    Oceniono 3 razy 1

    Ale to dziwne . Przez dwa dni próbowałem dodzwonić się do Salusa w Słupsku . Skutek ten sam . Poszedłem osobiście dowiedzieć się jakie kolejki są do specjalisty na badania . Zrezygnowałem po 30 min czekania . To co dzieje się w niektórych naszych kochanych przychodniach nie zawsze da sie opisać

  • insto

    Oceniono 11 razy 1

    ciekawe bo my mamy od groma pacjentów, którzy uciekają przed brytyjska czy niemiecka służba zdrowia bo chcą się w końcu wyleczyć ...

  • typowynazista

    0

    SPDSK - Warszawa.
    Rejestracja "twarzą w twarz" zamknięta o 15 (pusto i głucho). Ale pod telefonem jest oddzielna ekipa działająca do 18 - tam telefony odbierają, bo to ich jedyne zadanie. I tak to się robi.

  • zgred151

    Oceniono 3 razy -1

    Telefon przeszkadzal w liczeniu kasy z podwyzek .

  • gokle

    Oceniono 15 razy -1

    Dlatego uwazam, ze sluzba zdrowia powinna byc 100% prywatna. Juz nigdy zaden telefon nie bylby przyciszony.

  • ludvik12345

    Oceniono 8 razy -2

    Dzwoniłem 200 razy. Ciekawe dlaczego nie odebrali?? Może dlatego że dzwoniłeś 200 razy...

  • lilo150

    Oceniono 14 razy -10

    co ma babsko za problem? dodzwonić się nie może? a nie może i to nie powód udawać księżną Monaco, recepcjonistki w przychodniach wystarczająco się użerają z bandą roszczeniowych buców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX