Komentarze (61)
Dzwonisz 200 razy, a i tak się nie dodzwonisz. "Telefon terkocze, ale przyciszony, żeby nie przeszkadzał"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • funkyshit

    Oceniono 10 razy 6

    Dzwonię do rejestracji. Po kilku dzwonkach zgłasza się kobieta. Mam wątpliwości do jakiego specjalisty powinienem się zarejestrować. Przełącza mnie do dyżurnej pielęgniarki. Ta rozwiewa wątpliwości i przełącza spowrotem do rejestracji. Wizyta tego samego dnia po południu. W rejestracji 4 osoby, w rejestracji telefonicznej 3 osoby. Jeden system. Potwierdzenie i przypomnienie smsem. Wyniki badań po zalogowaniu na stronie. To oczywiście prywatna przychodnia. Ale wolę zapłacić 100 zł i nie oglądać patologicznego systemu darmowej służby zdrowia.

  • rodrigezoo

    Oceniono 8 razy 6

    Norma. Nawet jak chcę zapłącić i przyjść prywatnie, to ciężko dodzwonić się

  • poljack

    Oceniono 9 razy 9

    Wszystko zgodnie z przepisami . O co wam chodzi .

  • sepia1111

    Oceniono 11 razy 11

    Moja znajoma dzwoniła stojąc cały czas w rejestracji przychodni i śledząc co się będzie działo. Telefon dzwonił , owszem, ale nic się nie działo. Jak groch o ścianę. Spróbujcie się tak "zabawić" ,a sami się przekonacie.

  • wujekdolf

    Oceniono 13 razy 11

    eee tam, u mnie w przychodni to odkładają słuchawkę na bok i jeszcze jedna z drugą tłumaczy że "pracować się nie da" :)

  • felekstankiewicz

    Oceniono 14 razy 12

    No dobra.Czy Pan Dyrektor placowki nie moze tego sprawdzic?Moze,wystarczy ze zadzwoni 100 razy za 101 wywali nieuczciwa pracownice z pracy,nieuczciwa pracownica,powie swojej kolezance co ja spodkalo i problem rozwiazany w ciagu 2 tygodni."ino oni nie chca chciec"

  • j-ugo

    Oceniono 14 razy 14

    W szpitalu COPERNIKUS Gdańsk-Zaspa jest podobnie. Dzwoniłem do rejestracji przychodni przyszpitalnej zawsze bez uzyskania połączenia. Zadzwoniłem więc do sekretariatu dyrektora szpitala. Tam uzyskałem numer telefonu koordynatora rejestracji. Pani koordynator sama dokonała rejestracji do lekarza specjalisty i nawet przepraszała za swoje pracownice. Tym razem wykonałem tylko jeden telefon!
    Ale następnym razem znów musiałem działać w ten sam sposób. I robię tak ciągle.

  • aeromonas

    Oceniono 25 razy 17

    Ale no bo po co pacjent miałby przeszkadzać? Panie w rejestracji też chcą spokojnie zjeść śniadanie, a i lekarze wolą mieć spokój. Za "rządów" PiS przykład dziadostwa i rozprzężenia idzie z samej góry. Gnijące państwo. Ostatni gasi światło.

  • xysieq

    Oceniono 32 razy 22

    Niestety, taki kraj, jak nie wpadniesz i nie pie.dolniesz drzwiami, a babska w okienku nie zwyzywasz i nie opie.dolisz to leniwego dupska nie ruszy.
    Nie ma co udawać i wierzyć w cuda, miła i uprzejma obsługa w państwowych instytucjach to pozytywny wyjątek. Zdarza się, ale wyjątek.

  • lactum

    Oceniono 32 razy 24

    No i dobrze. Przychodnia jak sama nazwa wskazuje, jest do przychodzenia a nie od molestowania jej telefonami.

  • ffstv

    Oceniono 30 razy 28

    A do Kaczyńskiego sam dyrektor Szaserów woził kule do domu. Gorszy sort niech dzwoni.

  • jaszmije_smukwijne

    Oceniono 33 razy 31

    A mnie krew zalewa, kiedy resort zdrowia, pracownicy medyczni i media burzą się, ze pacjenci nie odwołują umówionych wizyt. Kiedy muszę odwołać jakąś konsultację u specjalisty, to wiem, że czeka mnie przynajmniej 50 prób połączenia się, ale mam silne poczucie obowiązku i próbuję do skutku. Większość rezygnuje pewnie po 5-10 próbach i wcale im się nie dziwię.
    Następnym razem, kiedy będziecie pisać o nieodwoływaniu wizyt, to może sprawdźcie, czy da się to w ogóle zrobić.

  • kelo

    Oceniono 40 razy 40

    Najlepsze jest to, że przy zamawianiu wizyty panie rejestratorki proszą o powiadomienie, w przypadku rezygnacji z wizyty. Można dzwonić w nieskończoność. Po śmierci teściowej próbowaliśmy odwołać kilka wizyt i badań. Wszędzie nadal na nią czekają.

  • marykownow

    Oceniono 40 razy 40

    Jakby komuś zależało, to by kontrole robili. Dzwonili z komórki na recepcję - obserwując, czemu panie nie odbierają. I w razie czego zastępowali takimi, którym się chce pracować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX