Komentarze (89)
Skandal w warszawskim szpitalu. Nie przyjęli ciężarnej pacjentki, bo nie miała zaświadczenia, że... jest w ciąży
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • felekstankiewicz

    Oceniono 9 razy 9

    Personel powinien byc wywalony z pracy na zbity pysk...............jakies przeszkolenie?Jakie przeszkolenie.Co za ordynarne HAMSTWO

  • pislamistapolski

    Oceniono 11 razy 9

    najwazniejsze ze Pislam dal ciemnocie 500+
    oglupiona ciemnota pojdzie za Pislamem w ogien
    Pisowcy moga kresc, oszukiwac, manipulowac, sluzba zdrowia moze totalnie nie dzialac, ZUS moze totalnie byc rozpierd... itd itp
    Pislamscy wyborcy gotowi sa PISowi wszystko wybaczyc za 500+

  • Oceniono 8 razy 8

    Co to daje takie przeproszenie. To to samo jakbys czlowieka ukatrupil, a potem mowil ze chcial go tylko nastraszyc. Polska dyscyplina , opluc potem skarzyc sie na wiatr.

  • hastatrespasos

    Oceniono 8 razy 8

    Można podejrzewać że pani z okienka, która potraktowała pechową pacjentkę tak bezobcesowo, pierwszy raz zobaczyła kobietę w zaawansowanej ciąży. Albo na jej widok nagle oślepła. Niech ona sobie wyobrazi siebie w sytuacji tak stresującej, niebezpiecznej dla przyszłej matki i jej potomstwa. Bo kiedyś i ją mogą tak niefrasobliwie potraktować równie jak ona niedouczeni szpitalni biurokraci.

  • zgred151

    Oceniono 7 razy 7

    Czy mozna czegokolwiek nauczyc i przeszkolic idiotke z rejestracji ? Jedno co ta rozumie to krzyczec o podwyzke

  • lewacka.konserwa

    Oceniono 13 razy 7

    I słusznie. Skąd wiadomo, że to nie wzdęcie? A na to są leki bez recepty w aptece

  • wawiak57

    Oceniono 6 razy 6

    Tu nie ma co przepraszać, panią z okienka trzeba dyscyplinarnie wypieprzyć z roboty i nie przyjmować do pracy debili.

  • tuluniu

    Oceniono 6 razy 6

    Podobna historie słyszałem o osobniku z amputowaną nogą, który co rok musiał przedstawić ZUS-owi zaświadczenie o swoim kalectwie.

  • kandrzej1

    Oceniono 6 razy 6

    Pewnikiem ta osoba z rejestracji została zatrudniona z klucza partyjno-rodzinno-towarzyskiego. Kwalifikacje żadne. Mózgu brak. Powiedzieli jej że ma być zaświadczenie, to ma być!!! Zjawiska zwanego myśleniem u tej osoby nie stwierdzono.

  • az555

    Oceniono 6 razy 6

    Panie Doktorze,do której Pan przyjmuje?
    Do prawej.Do prawej kieszeni...

  • esobrio

    Oceniono 6 razy 6

    Typowe. Personel zawsze obrywa... Z tym, że lepiej oberwać za nieludzkie potraktowanie pacjenta niż działanie niezgodne z regulaminem, bo zapewne naczelną zasadą jest trzymanie się regulaminu, a nie robienie przysług pacjentom... Ciekawe swoją drogą czy przy przyjęciu do porodu też wymagają zaświadczenia od ginekologa o byciu w ciąży?

  • iza232

    Oceniono 6 razy 6

    Przede wszystkim to nie powinna odstać się w kolejce do okienka. Kobiety ciężarne są chyba przyjmowane poza kolejnścią.

  • loneman

    Oceniono 5 razy 5

    A bo pewnie przezarla sie czy ma wzdecie 😀😂?
    Durniow jak u nas to szukaj daleko po swiecie by znalezc, chyba nawet pseudomedyk i amator moze to ocenic jesli jest w ostatnim miesiacu ?!?

  • feelek

    Oceniono 5 razy 5

    to jasne:
    szpitale nie przyjmują chorych
    trzeba mieć zaświadczenie, że się jest (: chorym)
    mnie nie przyjęli bo miałem chroniczne, NIELECZALNE*) schorzenie paznokci
    usłyszałem: pan musi się leczyć, to się leczę... w domu
    -------------------
    *) próbowałem to wyleczyć, po 5 latach p. dermatolog rozłożyła ręce, więc pls. o wpisy NIE ZAWIERAJĄCE: "...trzeba było to wyleczyć etc..."

  • antares777

    Oceniono 5 razy 5

    Oto przykład na to, że nadmiar nauki szkodzi. Zamiast od razu zastrzelić (panią z okienka) posłali ją do szkół, gdzie jej wbili w głowę, że Polska jest państwem prawnym, ale przeoczyli fakt, że prawo tworzą idioci.

  • ad2009

    Oceniono 5 razy 5

    ... może jakies okulary? Ale faktem jest , ze kobieta kobiecie samicą wilka jest...

  • plastikpiokio

    Oceniono 4 razy 4

    na pewno i na bank to był szpital psychiatryczny

  • Oceniono 4 razy 4

    Cały ten bajzel na Banacha powinni zaorać to kpina a nie szpital, ciekawe co na ten stan rzeczy powiedziałby Hipokrates albo profesor Wilczur

  • tuluniu

    Oceniono 4 razy 4

    Korporacyjne myślenie

  • senioryta13

    Oceniono 6 razy 4

    z innej beczki : siostra musiala isc do lekarza, ustawila sie w kolejce o 4 rano, niestety, komitet kolejkowy poinformowal ja, ze sie juz na dzisiejszy dzien nie zalapie. Jak tu zyc i leczyc sie w tej 'waszej europie ' ?

  • jerzytop

    Oceniono 3 razy 3

    Właśnie MZ stwierdza . Dlaczego tak się dzieje . Bo w większosci pracuja kretyni i są przez kretynów kierowani i nadzorowani . Po takich incydentach kazdy ma w D .....ie wasze przepraszam . Gdzie stracony czas ,nerwy , pieniądze itd . A wy szumowiny tylko po latach przemian jedno PRZEPRASZAMY za kolejki do lekarzy ,za zgony bez powodu w szpitalach ,za brak personelu itd ILe mozna tego słuchać . Czy gdy przywodzi VIP a własciwie gdy przywożą ViP-a limuzyna też słyszy o zaświadczeniu inaczej WON

  • mjg06

    Oceniono 3 razy 3

    Zidiociały kraj zidiociałych urzędników. Czy tę mendę z okienka wyrzucono z pracy z wielkim hukiem?

  • maciekb76

    Oceniono 5 razy 3

    Mniej więcej to samo było parę lat temu w szpitalu na Inflanckiej, który szczyci się tym, że przyjmuje wszystkie rodzące. Nie było miejsc, więc kazali spier... gdzie indziej. Odpowiedź dyrekcji na skargę: "z nagrań monitoringu wynika, że sami państwo wyszli". No wiadomo, w tym kraju jak się łańcuchem nie przykujesz, albo chociaż komuś nie przypier... to znaczy, że ci nie zależało. W każdym razie żadnego "przepraszam" nikt nie raczył powiedzieć, a żona parę godzin później urodziła na Solcu, gdzie pojechaliśmy sami, a na Inflanckiej nawet nie zainteresowano się czy mamy jakiś transport (noc, zima itp).

  • hastatrespasos

    Oceniono 5 razy 3

    Lekarz podejrzewający u kobiety w zaawansowanej ciąży tocznia jest jak rak toczący służbę zdrowia. Jego zatrudnienie na lekarskim etacie było niedopatrzeniem. Trzeba przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, czy on ma dyplom, i KWALIFIKACJE konieczne do wykonywania tak odpowiedzialnej pracy.

  • Mac Kacz

    Oceniono 3 razy 3

    Tak to jest jak sue zatrudni debila w rejestracji bez koszty empatii i z wadą wzroku

  • Bartek

    Oceniono 2 razy 2

    To standard w tym szpitalu. Raz odmówiono mi przyjecia córki na zabieg wycięcia migdalka, mimo iż miałem ważne skierowanie do szpitala (od innego laryngologa). Innym razem odmówiono ponownego założenia gipsu córce (4-letniej) że złamana reka - stary się zeslizgnal i kazano nam iść do placówki, w której go pierwotnie zakładano. Po mojej ostrej reakcji rzyjeto nas od razu. Z recepcja tego szpitala trzeba rozmawiać w sposób stanowczy, być chamskim jak są chamscy i nie rzebie
    rac za mocno w słowach. To na nich działa.

  • klamtusek

    Oceniono 2 razy 2

    Jak rozumiem, chodzi o zaświadczenie od księdza. dotyczące uczestnictwa we mszy.

  • kris0104

    Oceniono 2 razy 2

    stan umyslu polskich Grazynek i Januszkow

  • aronia0

    Oceniono 1 raz 1

    O szpitalu na Banacha mam od lat swoje zdanie. Tam umarl moj tata, ktory dostal zawalu serca bedac w szpitalu na oddziale wewnetrznym POD MONITOREM i dopiero ostra interwencja mamy zmusila personel do przewiezienia go na OIOM, gdzie lekarz stwierdzil: nic nie bedziemy robili, albo przezyje, albo umrze. Umarl po poludniu.
    Tam u mojej mamy podejrzewali zapalenie woreczka zolciowego, chociaz tlumaczyla, ze 10 lat temu woreczek z kamieniami jej usunieto. Zazadali zaswiadczenia, ze to prawda!!!
    Tam lekarz (doktor - chirurg) nie rozpoznal u mojego meza ostrego zapalenia wyrostka i stwierdzil kolke nerkowa. Przepisal na nia biseptol. Maz nastepnego dnia poszedl do urologa, ktory sam stwierdzil zapalenie wyrostka i poradzil mezowi jechac do kazdego szpitala, tylko nie na Banacha. W szpitalu Brodnowskim operacje mial juz wieczorem, bo zaczela sie perforacja wyrostka.
    Tam ja sama o malo co nie umarlam. Mialam ostre zapalenie pecherzyka zolciowego, bylam kilka razy na otrym dyzurze i za kazdym razem lekarz robiacy usg nic nie widzial. i mnie przeganiali Dopiero jak uparlam sie, ze zostane w szpitalu (mialam silne bole i temperature pozyzej 39 stopni) radosnie oswiadczyli, ze oddzial wewnetrzny jest w remoncie i moge jechac do szpitala na Kasprzaka. Tam od razu na usg zobaczono pecherzyk zolciowy wielki jak piesc, dostalam kilka antybiotykow i zyje. Potem lekarka pwiedziala mi, ze w chwili przyjecia moj stan byl bardzo zly a OB mialam 160.
    I taki jest szpital kliniczny przy ul. Banacha w Warszawie.

  • jhbsk

    Oceniono 1 raz 1

    Szpital ns Banacha. I wszystko jasne.

  • peer_dolinski

    0

    Czy, jak by w dziób dostała, też trzeba zaświadczenie?

  • westgreg

    Oceniono 2 razy 0

    www.youtube.com/watch?v=9-fIv_vd-J0

  • fitt

    Oceniono 1 raz -1

    no bo w RPP tak jest, na izbach przyjęć czekają jak umrze, jeżeli nie, wypisują i umiera tuż poza drzwiami szpitale będąc jeszcze na szpitalniku.
    jeżeli już przyjmą, czekają na wewnętrznym, po czym wywożony jest przez łapiduchów.
    na neurologii po udarze nic nie robią czekając, przeżyje dobrze, nie przeżyje też dobrze
    na ortopedii złamań nie prześwietlają, tylko złamania leczą zastrzykiem za jego pieniądze i L4.
    na okulistyce staruszkom kazują wysikać się do garnków z obiadem.
    najprawdopodobniej chirurgia działa jeszcze normalnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX