Nielegalnie zawieszone plakaty wyborcze zaśmiecają Warszawę. "Tapetowanie każdej latarni"

Podczas kampanii wyborczej na ulicach pojawiły się nielegalnie zawieszone plakaty, które zaśmiecają Warszawę. Część z nich wbrew prawu zawisła na słupach, płotach i latarniach. Zarząd Oczyszczania Miasta pokazał zdjęcia nielegalnie zawieszonych plakatów w ramach akcji #LegalnaKampania.

Niektóre komitety wyborcze nie stosują się do zasad legalnego wywieszania plakatów z nazwiskami kandydatów biorących udział w wyborach samorządowych. Część plakatów wisi w przypadkowych i nieprzeznaczonych do tego miejscach - na słupach, latarniach czy płotach. To niezgodne z wytycznymi, z którymi powinien zapoznać się każdy komitet wyborczy przed wywieszeniem plakatów promujących swoich kandydatów.

Plakaty wyborcze zaśmiecają Warszawę

Urzędnicy z Zarządu Oczyszczania Miasta pokazali zdjęcia plakatów, które wbrew przepisom zawieszono na płotach, słupach i latarniach. Zwrócili się też do komitetów wyborczych, które nie przestrzegają prawa i wieszają plakaty nielegalnie.

 - Do kandydatów na radnych apelujemy, by zadbali o niezaśmiecanie przestrzeni publicznej bannerami, plakatami i konstrukcjami reklamowymi - zaapelowali urzędnicy z Zarządu Oczyszczania Miasta.

Nielegalnie zawieszone plakatyNielegalnie zawieszone plakaty fot. Zarząd Oczyszczania Miasta

Jak dodaje ZOM, nielegalnie zawieszone plakaty mogą nie tylko szpecić otoczenie, lecz także ograniczać widoczność i utrudniać ruch pieszych oraz kierowców.

Plakaty przeszkadzają mieszkańcom: "Tapetowanie każdej latarni"

Nielegalnie zawieszone plakaty przeszkadzają mieszkańcom, którzy coraz częściej zgłaszają swoje uwagi do służb. Niektórzy piszą, że problem plakatów zaśmiecających miasto powraca podczas każdych wyborów samorządowych i za każdym razem jest trudny do zwalczenia.

"Na Bemowie dykty widoczne na zdjęciach wiszą już prawie dwa tygodnie!", "Cztery lata temu było dokładnie do samo - tapetowanie każdej latarni" - czytamy w komentarzach mieszkańców.

Zarząd Oczyszczania Miasta informuje, że każdy, kto zobaczy nielegalnie zawieszony plakat, może domagać się jego zdjęcia. 

- Mieszkańcy mogą zgłaszać przypadki nielegalnie zawieszonych plakatów do Miejskiego Centrum Kontaktu, dostępnego pod numerem 19115 - mówi Magdalena Niedziałek z Zarządu Oczyszczania Miasta w rozmowie z Metrowarszawa.pl. 

Zasady legalnego plakatowania wraz z wykazem przeznaczonych do tego miejsc dostępne są w urzędach dzielnic i na stronach zarządców terenów, między innymi w Zarządzie Dróg Miejskich. Dozwolone miejsca na zawieszenie plakatów wyborczych to między innymi mosty, wiadukty, estakady oraz kładki dla pieszych. 

Po wyborach komitety mają obowiązek usunięcia wszystkich plakatów w ciągu 30 dni od głosowania.

Bulwary wiślane zaanektowane przez... samochody. "Strefa zamieszkania w praktyce"

Więcej o:
Komentarze (5)
Wybory samorządowe 2018. Plakaty wyborcze zaśmiecają Warszawę
Zaloguj się
  • czemrok

    Oceniono 5 razy 5

    Przecież na tych dyktach są wizerunki i nazwiska. Niech ZDM ściąga to badziewie a kosztami obciąża osoby z pseudo reklam.Proste !

  • qrzysiu

    Oceniono 7 razy 5

    Ściągać i obciążyć kosztami oraz grzywną jUŻ TERAZ NIE SZANUJĄMIASTA I MIESZKAŃCÓW W KTÓRYM CHCĄRZĄDZIĆ. A co będzie potem?

  • dziadzio

    Oceniono 4 razy 4

    pisałem w sprawie nielegalnych plakatów do komisarza wyborczego, ale chyba nie potrafi otworzyć e-maila i przeczytać.

  • bobislaw.borboje

    Oceniono 4 razy 2

    Latarnie są miejscem jak najbardziej OK na polityków. Ale w postaci naturalnej, a nie papierowej.

  • van_norden

    Oceniono 1 raz 1

    Dykta musi być. Cały ten kraj sprawia wrażenie jakby z dykty był zrobiony

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX