Matka z córką skakały po worku z psem, potem wrzuciły go do jeziora. Prokuratura zaostrza zarzuty

Matka z córką skakały po worku, w którym uwięziły 5-miesięcznego szczeniaka, a następnie wyrzuciły go do jeziora z zamiarem utopienia. Teraz prokuratura zaostrzyła im zarzuty.

Do skatowania psa doszło w okolicach Góry Kalwarii 15 sierpnia.

Kopały i chciały utopić - zarzut szczególnego okrucieństwa

Wczoraj wieczorem kobietom postawiono surowsze zarzuty. Wcześniej miały odpowiadać za usiłowanie uśmiercenia zwierzęta. Groziło im za to do trzech lat pozbawienia wolności.

Teraz, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, Prokuratura Rejonowa w Piasecznie zleciła policji zmianę zarzutu na bardziej surowy. 60-latka i jej 22-letnia córka odpowiedzą za usiłowanie zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem.  Grozi im do pięciu lat więzienia.

Jak podaje serwis Tvnwarszawa, prokuratura ma też wnioskować o poddanie matki i córki obserwacji psychiatrycznej. Okrucieństwo jakiego się dopuściły ma budzić podejrzenia co do stanu psychicznego kobiet. 

Wnioskowanie o najwyższy wymiar kary od początku zapowiadali przedstawiciele fundacji Animal Rescue Polska, którzy przejęli opiekę nad skatowanym psem i przeprowadzili akcję, która doprowadziła do zatrzymania podejrzanych kobiet.

W worku był zakrwawiony pies i ciężki kamień

Przypominamy, że skatowanego psa uratowano dzięki zgłoszeniu mieszkanki okolicy, która przechadzała się wokół Jeziorka Moczydłowskiego z kijkami. Podczas spaceru zauważyła dwie kobiety - jedna z nich miała "coś kopać i po czymś skakać". Kobiety zachowywały się podejrzanie. Gdy zorientowały się, że są obserwowane, szybko uciekły do zaparkowanego w pobliżu samochodu i odjechały.

Po ich odjeździe kobieta usłyszała skowyt psa i pobiegła na brzeg jeziora. Tam zobaczyła ruszający się worek, który unosił się na powierzchni wody. Po wyciągnięciu go z jeziora i otwarciu, jej oczom ukazał się kolejny, szczelnie zaklejony worek, a w nim zakrwawiony pies i duży kamień. Kobieta przetransportowała rannego psa na komisariat policji w Górze Kalwarii i zgłosiła próbę jego zabicia.

Do sprawy włączyła się Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Polska. Przedstawiciele fundacji zawieźli ciężko rannego psa do weterynarza. 

Jednocześnie trwały poszukiwania sprawczyń, które skatowały psa. Żeby nie spłoszyć ich ani innych świadków, przedstawiciele fundacji postanowili zamieścić na swojej stronie ogłoszenie ze zdjęciem psa. Napisali, że błąkał się w pobliżu Wisły i czeka na swoich opiekunów. Po godzinie zgłosiła się osoba podająca się za właścicielkę psa. Miała opowiedzieć, że szczeniak uciekł jej ze smyczy kilka godzin wcześniej.

Po udanej prowokacji przedstawiciele fundacji pojechali do domniemanej właścicielki skatowanego psa. Towarzyszyła im kobieta, która wcześniej widziała zdarzenie nad Jeziorkiem Moczydłowskim. Od razu rozpoznała dwie kobiety, które wcześniej katowały szczeniaka. Ostatecznie matka z córką przyznały się do winy w rozmowie z rozmowie z inspektorami Animal Rescue Polska. Potwierdziły, że skatowały własnego, 5-miesięcznego psa, a następnie próbowały go zabić poprzez utopienie. 

Pies zdycha w rozgrzanym aucie. Czy wybijesz szybę? Pytamy przechodniów

Więcej o:
Komentarze (65)
Matka z córką skakały po worku z psem, potem wrzuciły go do jeziora. Prokuratura zaostrza zarzuty
Zaloguj się
  • loneman

    0

    Co za bestialstwo !!!
    I tacy zwyrole maja czelnoscc chodzic do kosciola, krytykowac ludzi za byle co a tym co nie praktykuja zarzucac "zycie jak zwierze" 😨😱😈

  • pachikun

    Oceniono 5 razy 5

    2 miejsce w Europie i 3 na swiecie jesli chodzi o ilosc zabijanych zwierzat - w tym fachu nasz kraj plasuje sie w czolowce swiatowej. Nawet jezyk odzwierciedla stosunek Polakow do zwierzat bowiem zwierzeta zdychaja, umieraja tylko ludzie! No i olbrzymie przywolenie na okrucienstwo wobec zwierzat plynace z Kosciola katolickiego, sadow oraz ludu Bozego, ktory skacze sobie po swoich zwierzetach jak staja mu sie niepotrzebne, a podobno ten kraj tyle wycierpial podczas ostatniej wojny ale refleksji ze cierpienie dotyka wszystkich nie tylko ludzi w mentalnosci Ludu Bozego jakos nie mozna uswiadczyc.

  • daniella-63

    Oceniono 4 razy 4

    Oddac je w rece milosnikow zwierzat i nie karac za to co z nimi zrobia.

  • daniella-63

    Oceniono 4 razy 4

    Trzydziesci lat temu opowiadala mi Ciocia takie zdarzenie.Ojciec wyrzucil swoja matke do stodoly dal jej koc do przykrycia.Syn do ojca tato przetnij koc na pol.Ojciec pyta po co synu.Syn odpowiada gdy bedziesz stary to przykryje Cie ta druga polowa koca.

  • starszy-65

    Oceniono 4 razy 4

    Uważam, że obie tzw panie powinny otrzymać najwyższy wymiar kary a ponadto dlaczego osoby zboczone mają prawa jazdy bo przecież wszystko wskazuje na to, że mogą przejechać pieszego lub spowodować katastrofę drogową?

  • jan.w2

    Oceniono 5 razy 5

    Obyście obie ku..., stara i młoda, zdychały w męczarniach.

  • Marek Mazurek

    Oceniono 7 razy 5

    Niestety, to góralki, widać, że nie potrafią obejść się z psem, a co dopiero z koniem. Tam zwierzęta zamęczane są na śmierć. Nie można tu mówić o wszystkich góralach, ale te dwie qu... zasługują na szafot. Dajcie mi je na 5 minut, ja sprawę załatwię po cichu i na amen.

  • mona_3

    Oceniono 5 razy 5

    Skąd się biorą takie bestie? Nigdy nie zrozumiem. Kara powinna być najwyższa z możliwych...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX