Zrobili w centrum Warszawy fajne miejsce z hamakami. Jest jedno "ale". "Obciach i żenada" [LIST]

- To jest takie ważne miejsce dla Warszawy, przed wyborami tyle się o nim mówi. Może miasto zaczęłoby od zadbania o to, co już jest, aby w moim mieście nie było takiego obciachu i żenady - pisze do nas pani Katarzyna.

Temat pewnie poruszany już wielokrotnie, ale piszę, bo znowu trafił mnie szlag! Przemierzając, w porze przedpołudniowej, trasę od przystanku Metro Centrum przez plac Defilad do Złotych Tarasów (czyli wzdłuż Alei Jerozolimskich) ze smutkiem i zażenowaniem obejrzałam scenkę z udziałem "dyżurnych" meneli.

Miasto (chyba miasto, nie wiem) stworzyło na jednym z trawników takie chilloutowe miejsce z kolorowymi hamakami i siedziskami, naprawdę fajne. Niestety jest całkowicie zaanektowane przez lokalnych, zawsze obecnych tam meneli. Towarzyszy im trudny do zniesienia smród moczu i odchodów. Bełkoczą, klną.

W tej okolicy menele są zawsze. Pokładają się na trawie, na ławkach, zaczepiają, żebrzą. To jest ich teren. Straż miejska chyba przywykła do tego i nie robi im żadnych wstrętów. Czasami wygląda to nawet na przyjemną komitywę... znają się, poklepują po plecach.

To jest takie ważne miejsce dla Warszawy, przed wyborami tyle się o nim mówi. A może powstanie tu muzeum (o Muzeum Sztuki Nowoczesnej słyszymy już od tylu lat, że już chyba nikt w to nie wierzy...).lub wielki park jak w Nowym Jorku.

Spoko, jestem za, ale może miasto zaczęłoby od zadbania o to, co już jest, aby w moim mieście nie było takiego obciachu i żenady. Menelom w centrum mojego miasta mówię "nie"!

- Katarzyna

Co sądzisz na ten temat? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (47)
Zrobili w centrum Warszawy fajne miejsce z hamakami. Jest jedno "ale". "Obciach i żenada" [LIST]
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 80 razy 58

    Meneli w to miejsce "zaprosił" kilkanaście lat temu nie żyjący już zakonnik, kamilianin o. Paleczny, który zorganizował im tu "Bar św. Marty", czyli inaczej mówiąc: punk serwowania darmowej, ciepłej zagrychy. Jednocześnie wymógł na ówczesnych władzach PKP otwarcie darmowej łaźni i... zaczęło się eldorado.

    Dziś "baru" i łaźni wprawdzie już nie ma, ale że punkt jest znakomity, to menelstwo zostało. Usunąć ich oczywiście nie można, bo jak twierdzi wielu, którzy zaraz zaczną mnie tu minusować, BIEDA nie może być powodem do dyskryminacji CZŁOWIEKA. Nawet jak się zmenelił wyłącznie na własną prośbę i ani myśli z tego błogiego stanu wychodzić... :-))

  • asperamanka

    Oceniono 39 razy 29

    Menelstwo w każdym kraju ciągnie do dworców, bo tam można zawsze coś wyżebrać albo ukraść. Walka z tym zjawiskiem jest skazana na porażkę, chyba że jak w byłym ZSRR daje się menelom z automatu „dyszkę” w łagrze na Sybirze za włóczęgostwo.

    Dlatego nie od dziś twierdzę, że najlepsza metodą byłoby stworzenie dla takich osób gdzieś pod miastem noclegowni z darmowym wódopojem., gdzie mogliby się zająć tym co lubią i szybko zapić. Koszt takiego rozwiązania dla nas wszystkich byłby znacznie niższy niż obecnie, kiedy wszyscy płacimy za interwencje policyjne i zniszczenia jakie ci ludzie powodują kradnąc co się da, żeby potem sprzedać to na złom i zarobić na kieliszek chleba.

  • sir.fred

    Oceniono 28 razy 18

    Menelstwo zawsze tam będzie, bo blisko do żerowiska, czyli dworca. A nasze władze niestety tolerują margines.

  • miodowocytrynowa

    Oceniono 16 razy 14

    Do wszystkich co tak bronią menelstwa: Weźcie sobie to towarzystwo do swoich własnych domów, wyszorujcie, dajcie czyste ciuchy, jedzenie i picie i jeszcze kieszonkowe. A nie kłapiecie dziobami w sieci o człowieczeństwie, że oni tez mają prawo i co z tego, że nie płacą podatków.

  • mooore

    Oceniono 16 razy 10

    Widać jasno w co zamienilby się postulowany przez niektórych „Park Centralny”

  • sardanapal62

    Oceniono 15 razy 9

    Wyborcom partii rządzącej nikt krzywdy nie zrobi, a i po 1000 zł da

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 14 razy 6

    tak wygląda cała bulanda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX