Mokotów. Śmiertelne potrącenie pieszego na przejściu dla pieszych. Kierowca jest poszukiwany

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę na ulicy Puławskiej około godziny 22. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany.

Około 50-letni mężczyzna wszedł na przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną. - Wówczas został potrącony przez kierującego mercedesem - informuje Rafał Retmaniak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji. Według relacji świadków pieszy miał wejść na pasy, na czerwonym świetle.

>>> Przejścia dla pieszych są w Polsce wyjątkowo niebezpieczne. Dlaczego?

Pieszy zmarł, kierowca uciekł

Jak podaje "TVN", pieszy trafił do szpitala. Nie udało się go jednak uratować. Policja próbuje ustalić jego tożsamość, gdyż nie miał przy sobie dokumentów. Z kolei kierowca porzucił auto i pieszo oddalił się z miejsca wypadku. Według nieoficjalnych doniesień w samochodzie podróżowały dwie osoby.

>>> Jak zwiększyć bezpieczeństwie na polskich przejściach drogowych? Czytaj:

Więcej o:
Komentarze (125)
Warszawa. Śmiertelne potrącenie pieszego na przejściu. Kierowca jest poszukiwany
Zaloguj się
  • lekkopoirytowana

    Oceniono 35 razy 27

    Kierowca naebany, naćpany albo po dopalaczach bo niby po co miałby uciekać jeśli pieszy przechodził na czerwonym świetle

  • sztucznypolak

    Oceniono 43 razy 27

    Biedaczek. Zapewne jest w glebokim szoku.
    Takim po kilku glebszych.
    (Ucieczka z miejsca wypadku jest traktowana jak jazda pod wplywem.)

  • Michael Michael

    Oceniono 33 razy 15

    Ja prdl... Czy w końcu ktoś zrobi z tym porządek? Wszyscy na to narzekają i nic się nie dzieje z tym. A taki skurw**el jeden z drugim, jakby dostali po 10 lat odsiadki, to inni skur**le zastanowili by się czy warto zapier**lać po mieście.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 16 razy 12

    kierowca porzucił auto. ..Szkoda że nie zostawił w aucie dowodu osobistego. Nie udowodni mu się że był pijany. Tak przynajmniej myślał...

  • antyk63

    Oceniono 35 razy 11

    Wygląda, że tam jest 50. Ciekawe jak szybko jechał, a bardziej po czym, skoro uciekł. A przechodzenie na czerwonym świetle i tak jest bezpieczniejsze niż na zielonym, bo nie stwarza złudnego poczucia bezpieczeństwa.

  • dura_lex

    Oceniono 20 razy 10

    Na pewno słoneczko go oślepiło więc sprawa jest rozwiązana od ręki i poszedł sobie do domciu.

  • szabepio

    Oceniono 14 razy 10

    Kierowca i pasazer jak wytrzeźwieją to zgłoszą się na policję gdzie zgodnie zeznają ze w wyniku doznanego szoku opuścicili miejsce wypadku oraz ze nie pamiętają kto prowadził.
    Zostaną uniewinnieni. Nie ma innej opcji w takim przypadku.

  • kinlej

    Oceniono 19 razy 7

    Na tym przejściu zielone światło nie zapali się jeśli pieszy w porę nie wciśnie guzika i piesi mają czerwone mimo że jadące równolegle do przejścia samochody mają zielone.
    Wiele razy ludzi stali przed tym przejściem jak głupki mimo że auta w poprzek miały czerwone i też stały.
    Prawdopodobnie pieszy był ofiarą tego absurdu i został potrącony przez skręcający w prawo na strzałce samochód.
    W tej sytuacji pieszy powinien był mieć zielone światło!!

  • coelka

    Oceniono 6 razy 6

    Amerykanie mają broń Polacy samochody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX