Warszawa. Mężczyzna podawał się za Filipa z Konopi i syna Majki Jeżowskiej. Został zatrzymany przez straż miejską

Warszawska straż miejska zatrzymała mężczyznę, który przedstawił się jako Filip z Konopi. Utrzymywał również, że jego matką jest Majka Jeżowska. Ze względu na to, że upierał się przy tej - jak twierdzi straż - mało prawdopodobnej wersji na temat swoich danych osobowych, na miejsce wezwano policję.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 10 listopada. Straż miejska otrzymała wówczas wezwanie dotyczące mężczyzny śpiącego na terenie węzła autobusowo-tramwajowego Al. Krakowska. Gdy funkcjonariusze go obudzili, mężczyzna stał się agresywny. Okazało się także, że jest nietrzeźwy i nie ma zamiaru współpracować z mundurowymi.

>>> Ile wypić, żeby się nie upodlić?

Filip z Konopi "spokrewniony" trafił do izby wytrzeźwień

Gdy funkcjonariusze straży próbowali ustalić tożsamość śpiącego na przystanku mężczyzny, ten przedstawił się jako Filip z Konopi. Upierał się także, że jego matką jest Majka Jeżowska. Strażnicy nie dali mu wiary i wezwali na miejsce policję, bo wprowadzanie w błąd instytucji upoważnionej do legitymowania jest wykroczeniem. Mężczyzna został przetransportowany na izbę wytrzeźwień. Stamtąd został przekazany do dyspozycji policji. Dalsze losy Filipa z Konopi pozostają tajemnicą. 

Więcej o:
Komentarze (69)
Warszawa. Mężczyzna podawał się za Filipa z Konopi i syna Majki Jeżowskiej. Spał na przystanku przy Alei Krakowskiej
Zaloguj się
  • rejestr_przesuwny

    Oceniono 37 razy 35

    "Upierał się także, że jego matką jest Majka Jeżowska. Strażnicy nie dali mu wiary ..."
    Sprytne bestie!

  • kapitan.kirk

    Oceniono 30 razy 28

    Czasem tak to bywa, jak ktoś sobie za bardzo pohula po polu i nie ograniczy się do picia tylko kakao...

  • kupidon

    Oceniono 22 razy 22

    że mu do głowy właśnie Majka Jeżowska przyszła. przynajmniej dowcipny.

  • sceptyczny

    Oceniono 15 razy 15

    Temat prawnie ciekawy . W podobnych sprawach (zachowując wszelkie proporcje) obrona podnosiła, że było to jedynie usiłowanie wprowadzenia funkcjonariusza w błąd a usiłowanie w tym wypadku nie jest karalne. Tak było w procesie np "Naszosci" gdy jeden z jej członków przedstawił sie jako Włodzimeirz Lenin i sąd stwierdził, że policjant wiedział od razu, ze nie jest to prawda a zatem nie zostal wprowadzony w błąd.

  • humidorek

    Oceniono 14 razy 14

    A skąd się tam wziął? A z Nienacka :-)

  • aor

    Oceniono 12 razy 10

    Myślałem że zrobili konfrontację z matką

  • bratjolki

    Oceniono 9 razy 7

    Teraz dostanie za te.. konopie.

  • rozal1971

    Oceniono 10 razy 6

    Byłem kiedyś świadkiem takiej sceny w łódzkim tramwaju. Kontroler (po łódzku kanar) złapał dwójkę gapowiczów. Pyta ich jak się nazywają.
    Pierwszy: "Wawelski"
    Drugi: "Smok"
    Nie wiem czy kanar dał wiarę bo musiałem wysiąść:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX