Wypadek na Bielanach. Na ul. Sokratesa rozpoczął się montaż progów zwalniających

W czwartek 7 listopada służby rozpoczęły montaż progów zwalniających przed przejściami dla pieszych na ulicy Sokratesa na warszawskich Bielanach. 20 października na jednym z nich zginął 33-letni mężczyzna.

Od rana na ulicy Sokratesa trwają prace związane z montażem progów zwalniających. Jak informuje Polsat News, progi mają pojawić się przed każdym z przejść dla pieszych na całej długości ulicy - od ul. Kasprowicza do ul. Wólczyńskiej. Jest to rozwiązanie tymczasowe, ale najszybsze, jakie może zastosować zarządca drogi, aby zwiększyć na niej bezpieczeństwo.

>>> Polskie przejścia dla pieszych są śmiertelnie niebezpieczne

Wypadek na ul. Sokratesa. ZDM będzie wnioskować o zwiększenie wydatków na bezpieczeństwo

Dzień po tragicznym wypadku na ul. Sokratesa Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie wydał oświadczenie, w którym napisał, że przejścia dla pieszych na tej drodze "zostały bardzo nisko ocenione w audycie bezpieczeństwa ruchu drogowego". ZDM podkreślił jednocześnie, że zastosowanie środków uspokojenia ruchu lub sygnalizacji świetlnej na ul. Sokratesa wymaga "kompleksowego podejścia", bo poprawa sytuacji tylko na jednym z kilku przejść może pogorszyć bezpieczeństwo na pozostałych.

"Mimo trudnej sytuacji finansowej miasta, chcemy wydzielić w budżecie ZDM osobne, dodatkowe środki z przeznaczeniem na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jeszcze w tym roku będziemy wnioskować do Rady Warszawy o stworzenie nowego zadania i zwiększenie w 2020 r. wydatków Zarządu Dróg Miejskich na bezpieczeństwo ruchu drogowego o 10 mln zł. Dzięki tym środkom, możliwe będą m.in. zmiany na ul. Sokratesa, tj. dostosowanie przekroju ulicy do całego ciągu ulic Conrada-Sokratesa-Przy Agorze (po jednym pasie w każdym kierunku)" - czytamy w oświadczeniu ZDM.

Wypadek na ul. Sokratesa. 33-latek uratował swoją rodzinę

Przypomnijmy, że 20 października na ul. Sokratesa na Bielanach zginął 33-letni mężczyzna, który został potrącony przez samochód osobowy, pędzący z prędkością 130 kilometrów na godzinę. Przed uderzeniem 33-latek zdołał odepchnąć żonę i wózek z dzieckiem, ratując im w ten sposób życie.

Więcej o:
Komentarze (30)
Wypadek na Bielanach. Na ul. Sokratesa rozpoczął się montaż progów zwalniających
Zaloguj się
  • alberto_srapovoli

    Oceniono 11 razy 7

    A co tam z tym mistrzem kierownicy? W szpitalu, czy w wiezieniu? A moze na wczasach? A co z naszymi mistrzami za Slowacji?

  • medaliki

    Oceniono 6 razy 2

    Chciałbym nieśmiało zauważyć, że kilkadziesiąt lat temu wynaleziono sygnalizacje świetlną. Jakby ktoś nie wiedział to takie trzy światła: żółte, zielone i czerwone.

  • sokrates2.life

    Oceniono 1 raz 1

    A tak na serio, to na przykład w Niemczech już dawno poradzono sobie ze spidersami, fakt, że od początku mieli dużo autostrad i brak limitu prędkości na nich, ale w miastach w każdym drzewie, zaparkowanym starym samochodzie mógł być fotoradar...

  • ganro

    Oceniono 7 razy 1

    Ha ha ha, idioci urzędowi robią drogę dwupasmową, a potem kładą na niej progi zwalniające, bo jeden idiota zabił człowieka.

  • stachud

    Oceniono 7 razy 1

    Wszędzie gdzie są progi jadę na zasadzie gaz - hamulec żeby jak najbardziej smrodzić miejscowym. Samochod służbowy to zużycie mam w dudzie.

  • maxwywar2

    Oceniono 1 raz 1

    A co z "mordą" która zabiła? Podobno zle sie poczuł i apetyt nie dopisywał to teraz w szpitalu. Mógłby sam wyręczyć aparat sprawiedliwości.

  • sabaton128

    Oceniono 19 razy 1

    A czy progi są zgodne z przepisami? Czy moze znowu za wysokie i za strome?
    Taka plaga z programi jest tylko w Polsce.
    A teraz minusujcie mnie do woli.

  • poparzony

    Oceniono 1 raz -1

    Progi? Po co?
    On wyprzedzał stojący przed pasami samochód - to jest GŁÓWNA PRZYCZYNA WYPADKU!!!!

  • sokrates2.life

    Oceniono 1 raz -1

    W takim Nowym Jorku, to progi spowalniające są normalnie co 5 metrów. Wszyscy jeżdżą terenówkami, a żółte taksówki lewitują nad ziemią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX