Wola. Brytyjski żołnierz wypadł z siódmego piętra hotelu. Zmarł na miejscu

Brytyjski żołnierz wypadł z siódmego piętra hotelu na Woli - informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Mężczyzna nie przeżył. Okoliczności sprawy są wyjaśniane, wiadomo już jednak, że do zdarzenia doszło podczas spotkania, na którym pito alkohol.

W związku z obchodami 75. rocznicy Powstania Warszawskiego w stolicy przebywają m.in. brytyjscy żołnierze. Kilkudziesięciu z nich nocowało w nocy ze środy na czwartek w jednym z hoteli na Woli przy ulicy Gizów. Nocą doszło do tragedii. 

Wola. Brytyjski żołnierz wypadł z okna na siódmym piętrze

Prokurator Łukasz Łapczyński informuje w wysłanym do redakcji komunikacie, że ze wstępnych ustaleń wynika, że część z brytyjskich żołnierzy uczestniczyła wczoraj w spotkaniu, podczas którego spożywano alkohol. - W jego trakcie jeden z żołnierzy wypadł z siódmego piętra budynku. Zmarł na miejscu - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Dodaje, że wciąż trwają czynności, które pozwolą ustalić dokładne okoliczności zdarzenia, więc bliższe szczegóły nie będą udostępniane. Trwają przesłuchania świadków zdarzenia. - W sprawie nikt nie został zatrzymany. Wstępne ustalenia wskazują na nieszczęśliwy wypadek - mówi prok. Łapczyński. 

Wyjaśnianiem sprawy będą zajmowały się Żandarmeria Wojskowa i Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W czynnościach biorą również udział funkcjonariusze brytyjskiej żandarmerii.

Więcej o:
Komentarze (80)
Wola. Brytyjski żołnierz wypadł z siódmego piętra hotelu. Zmarł na miejscu
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 62 razy 38

    Bo pić to panie trzeba umieć. Durczok, który na bani 2,6 prom. przejechał autostrada PÓŁ POLSKI, pokłada się ze śmiechu...

  • pedro.666

    Oceniono 50 razy 34

    Specyficzne, angielskie poczucie humoru. Widziałem to już w skeczu Monty Pythonów

  • z.04.2019

    Oceniono 20 razy 18

    zapewne jeszcze niedawno przyjeżdżał ??? w "cywilkach" na odwiedziny z tym ,ze pokój zawsze miał na parterze, więc jak wstał z gleby to wszedł po parapecie do środka i "bawił" się dalej

  • czarnyminio

    Oceniono 24 razy 16

    Głupia śmierć, o ile jakaś jest mądra. Chłopak ,żołnierz może żonaty może małe dzieci ,żona czeka. Jedzie na jakiś capstrzyk, jakieś cuś do jakiejś Polski. Może był na wojnie i wsio o.k. A tu kostucha tak nie charakternie. Samo życie, kopnie cię w dupę kiedy się nie spodziewasz. Szkoda.

  • gadolinn

    Oceniono 31 razy 13

    W rocznice PW przyjechali brytole? Szkoda, ze nie przyjechali 1 sierpnia 1944.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 26 razy 12

    Powinien od Durczoka uczyć się jak się pije i żyje.

  • vinogradoff

    Oceniono 21 razy 11

    Polegl na sluzbie? Chyba NIE. Wina braku odpowiednich zabezpieczen,, przeciwwypadowych,,.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX