Napis "Won z Polski" i butelka wrzucona do mieszkania pracowników z Ukrainy. "Czujemy się zagrożeni"

"Won z Polski", "Bydlaki" - to niektóre z obraźliwych haseł, które pracownicy z Ukrainy znaleźli na klatce schodowej obok wejścia do swojego mieszkania przy ul. Wolskiej. Opisują, że wcześniej do ich lokalu ktoś wrzucił butelkę z nieznaną substancją. Sprawę nagłośnił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich, zajmuje się nią policja.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował, że w nocy z piątku na sobotę na klatce schodowej przy ulicy Wolskiej 109 pojawiły się namazane sprayem wyzwiska i obraźliwe hasła "Bydlaki", "Won z Polski". Lokal jest zamieszkiwany przez pracowników z Ukrainy, którzy na co dzień pracują na budowie warszawskiego metra. 

Obraźliwe napisy przy mieszkaniu pracowników z Ukrainy. "Budujemy dla was stację metra"

Pracownicy OMZRiK poinformowali też, że do mieszkania wrzucono podpaloną butelkę z benzyną, a zdarzenie nazwali "próbą zabójstwa". Udostępnili również treść listu napisanego przez poszkodowanych Ukraińców, którzy podkreślają, że przyjechali do Polski za chlebem i uczciwie pracują, budując stację metra przy ulicy Górczewskiej.

Polacy budują za granicą, a my wraz Turkami budujemy dla was stację metra przy ul. Górczewskiej. Przyjechaliśmy tu "za chlebem", ale nie chcemy go za darmo. Pracujemy bardzo ciężko 25 metrów pod ziemią, aby zasłużyć na zarabiane pieniądze. Wzbogacamy Polskę nie tylko swoją pracą, ale także płacąc podatki, z których polskie państwo finansuje m.in. szpitale, szkoły i emerytury
Dlatego nie rozumiemy powodu, dlaczego jesteśmy obrzucani wyzwiskami, nasze drzwi i ściana wokół nich zostały pomalowane sprayem, a nasze drzwi obficie oplute. Podpalono nasz dom, czujemy się zagrożeni

- czytamy w liście.

Policja nie potwierdza, że butelka płonęła

Podkomisarz Marta Sulowska z wolskiej komendy policji potwierdza, że do funkcjonariuszy wpłynęło zgłoszenie w związku z obraźliwymi napisami na klatce schodowej przy ul. Wolskiej. 

Realizujemy w tej sprawie czynności dotyczące możliwości znieważenia. Zgłoszenie otrzymaliśmy w sobotę. Zabezpieczyliśmy ślady i wykonaliśmy na miejscu czynności z udziałem technika kryminalistyki. Sprawa została dziś przekazana do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola, miejsce jest też wciąż objęte naszym nadzorem

- mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Jak dodaje, w trakcie gdy funkcjonariusze wykonywali na miejscu czynności, zostali poinformowani, że w nocy z piątku na sobotę ktoś przez otwarte okno wrzucił do lokalu butelkę, prawdopodobnie z jakąś cieczą. - Od razu została ona wyniesiona przez lokatora do kontenera na śmieci, nikomu wyniku w tej sytuacji się nie stało, nikt nie poniósł żadnych obrażeń. Funkcjonariusze zajmują się sprawą obraźliwych napisów na klatce schodowej - mówi. Jak dodaje, z ustaleń policji nie wynika jednak, żeby butelka, która miała zostać wrzucona do lokalu przez okno, płonęła.

Więcej o:
Komentarze (312)
Napis "Won z Polski" i butelka wrzucona do mieszkania pracowników z Ukrainy. "Czujemy się zagrożeni"
Zaloguj się
  • gosford

    Oceniono 124 razy 84

    Polskie bydlaki złożyły swój autograf na ścianie. Czarni wychowali zastraszającą liczbę matołów !

  • andrzej2310

    Oceniono 94 razy 72

    Ciemniaki z Woli dostają przyzwolenie na rasizm z samej góry, od Kaczyńskiego. A to jet godne potępienia i trzeba to wypalić gorącym żelazem, razem z partią nienawiści PIS.

  • hipo krater

    Oceniono 89 razy 67

    Wolska nie chce niczego zbudować. Oni chcą rozpierduchy, chcą krwi , nienawiści i pożogi. To twoja wina pisdolony Kuduplu. To ty niszczysz mój mój kraj, moją ojczyznę. To ty chcesz niszczyć wszelakie dobro w ludziach. Twoje owoce są złe, parszywe i zgniłe do cna.

  • obidient1

    Oceniono 78 razy 66

    No cóż część Polaków to debilni rasiści , Najczęściej wyznają prawo "kalego" . Kali pracować w Niemczech lub w W. Brytanii to dobrze ale ale Ukrainiec czy inny obcokrajowiec pracujący w Polsce to źle. A często ci ludzie mniemają się nazywać katolikami. Ale Pan Bóg takich katolików nie chce.

  • tdzik

    Oceniono 73 razy 61

    przykra i poważna sprawa. Mam nadzieję że prawnie ich rozliczą. Najwiękjsze zagrożenie dla tego kraju to właśnie tacy pato-patrioci.

  • lesnojeziorska

    Oceniono 64 razy 54

    Od jakichś 15 lat z obiegu publicznego zniknęło pojęcie "polskiej gościnności", która wcześniej tak się szczycono. Opowiadano na prawo i lewo, jak fajnie jest w Polsce, żeby tu przyjeżdżać, jak życzliwie się przyjmuje gości. Od dawna jednak wylazło fałszydło z worka.

  • tempa-dzida2

    Oceniono 60 razy 52

    Mowa nienawiści i pobłażanie służb dają właśnie takie efekty.
    My chcemy pokoju ... czyje to słowa ????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX