Kierowca nie chciał zapłacić mandatu za złe parkowanie. Rozbił blokadę młotkiem i odjechał lawetą

Kierowca bmw został ukarany za złe parkowanie na jednej z ulic w Warszawie. Na jedno z kół samochodu założono blokadę uniemożliwiającą odjechanie. Mężczyzna zamiast zadzwonić na straż miejską i poradzić sobie z problemem zgodnie z przepisami, odezwał się do znajomego.

Wszystko wydarzyło się we wtorek rano na warszawskiej Woli. Wspomniany znajomy oferował pomoc drogową, więc przyjechał po kolegę z bmw lawetą. Na miejscu rozbił kłódkę blokady młotkiem, wprowadził auto na lawetę i razem z właścicielem pojazdu odjechał.

Konsekwencji nie udało się jednak uniknąć, bo straż miejska szybko dowiedziała się o zniszczonej blokadzie. Udali się na ul. Piaskową (Wola), przy ulicy zobaczyli zaparkowaną lawetę, a na niej bmw. W bagażniku samochodu schowana była zniszczona blokada. 

Podczas rozmowy ze strażnikami miejskimi kierowca pomocy drogowej oświadczył, że zniszczył blokadę na polecenie właściciela auta. Na miejsce trzeba było wezwać policję, a następnie obaj mężczyźni zostali przekazani w ręce funkcjonariuszy. 

Więcej o:
Komentarze (103)
Kierowca nie chciał zapłacić mandatu za złe parkowanie. Rozbił blokadę młotkiem i odjechał lawetą
Zaloguj się
  • udet1124

    Oceniono 107 razy 89

    Fascynuje mnie sens blokady. Auto źle zaparkowane to sprawimy żeby stało tam jeszcze dłużej. Powinno być holowanie w każdym przypadku. ( ustawa do zmiany)

  • tomvxtomvx

    Oceniono 39 razy 37

    A ta laweta to po co skoro rozbili i zdjęli blokadę? Nie mógł sam odjechać?
    Jak awaria samochodu to się wystawia trójkąt na tylną szybę i mandatu i blokady nie ma. Chyba, że kierujący promilowy i nie chciał ryzykować.

  • laik404

    Oceniono 39 razy 29

    U kolesia dwa organy wyścigują się, który z nich jest mniejszy: wacek czy mózg?

  • Gość

    Oceniono 28 razy 22

    Kierowcy łamiący przepisy drwią sobie w żywe oczy z policji, straży miejskich, z prawa i państwa w ogóle.
    Dopóki nie skończy się powszechna pobłażliwość dla takich osobników dopóty lepiej nie będzie.

  • owrank

    Oceniono 16 razy 16

    Zaangażowanie wszelkiej maści służb w tej historii jest przeciekawe w kontekście sytuacji które zdarzają się coraz częściej czyli gdy obcy kierowca blokuje swoim samochodem cudze (prywatne) miejsce postojowe albo wjazd do cudzej posesji. W takiej sytuacji bezsilność a właściwie ZLEW wszelkiej maści służb jest PORAŻAJĄCY, bo i Policja i Straż Miejska mówi jasno, że w takiej sytuacji prawowity właściciel miejsca jedynie co może to .... wytoczyc sprawe cywilną kierowcy (właścicielowi ?) auta, które blokuje i ...poczekać na wyrok sądu. To nie jest żaden żart tylko rzeczywistość

  • Tree Bron

    Oceniono 26 razy 14

    Co za historia i sam artykuł z duupy.
    Wspomniany wcześniej znajomy? Gdzie wcześniej?
    I po co ta laweta? Jak zdjął blokadę to przecież mógł odjechać.
    A w ogóle to głupek, bo po co ją schował do bagażnika?

  • notremak

    Oceniono 17 razy 11

    Młodzież z BMW... i wystarczy.

  • nessuno

    Oceniono 20 razy 10

    Beemkami zwykła patologia jeździ, a tym szrotem ze zdjęcia, pospawanym z trzech innych to już jakiś totalny przygłup z małym siusiakiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX