Ursynów. Podkładał ogień na klatkach schodowych, paliły się meble i wózki dziecięce. 18-latek zatrzymany

Policja zatrzymała 18-latka podejrzanego o serię podpaleń na Ursynowie. W ostatnich tygodniach przy ulicy Koński Jar na klatkach schodowych kilkukrotnie paliły się wózki, rowery i pozostawione tam meble. Sytuacja była niebezpieczna, bo ogień rozprzestrzeniał się szybko, a mieszkańcy byli odcięci od wyjścia ewakuacyjnego przez dym.

W ostatnich tygodniach na Ursynowie doszło do serii podpaleń. Wszystko rozgrywało się na jednym z osiedli - najpierw do pożaru doszło w bloku mieszkalnym przy ulicy Koński Jar 2, a później także przy ulicy Koński Jar 4 i Koński Jar 10.  Za każdym razem scenariusz był podobny - w nocy paliły się rzeczy pozostawione na klatkach schodowych - rowery, wózki dziecięce, meble czy dywany.

Ursynów. Policja zatrzymała 18-latka podejrzanego o podpalenia

- Zniszczenia na klatce schodowej były duże - opowiada nasza czytelniczka, która mieszka w jednym z bloków, w których doszło do pożarów. Pozostawione przez jednego z jej sąsiadów meble spłonęły doszczętnie, a ogień szybko się rozprzestrzeniał. Zadymienie było bardzo duże i uniemożliwiało mieszkańcom ewakuację. Na przesłanych przez nią zdjęciach widać, że sufit klatki schodowej jest czarny od dymu. Osmalenie widać także od strony mieszkania, przy futrynie drzwi.

Pożar w bloku przy Końskim JarzePożar w bloku przy Końskim Jarze fot. Czytelniczka Metrowarszawa.pl

Podobne doświadczenia mają inni mieszkańcy bloków, w których doszło do pożarów. Jak opisują, rozprzestrzeniający się ogień sprawiał, że byli całkowicie odcięci od wyjścia. - Chciałem wyjść na klatkę, ale klamka był już tak gorąca, że nie dało się jej dotknąć. Byliśmy przerażeni, nie wiedzieliśmy gdzie uciekać. Baliśmy się, że zginiemy - mówił jeden z mieszkańców bloku przy Końskim Jarze 10 w rozmowie z "Super Expressem".

W pożarach nikt nie został ranny, każdorazowo gasiła je wezwana przez mieszkańców straż pożarna. Policja wszczęła śledztwo w sprawie podpaleń i zabezpieczyła nagrania z monitoringu. Jak podaje "Wyborcza Warszawa", we wtorek wieczorem policjanci zatrzymali młodego mężczyznę podejrzanego o podpalenia. To 18-latek i sąsiad poszkodowanych, który sam mieszka przy ulicy Koński Jar. Na razie nie są znane motywy jego działania. Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy policji poinformował, że zostaną mu przedstawione zarzuty zniszczenia mienia, albo sprowadzenia katastrofy zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób. Policja zawnioskowała do prokuratury o objęcie go trzymiesięcznym aresztem.

Ursynowska spółdzielnia szacuje straty i przypomina mieszkańcom, że składowanie rzeczy n a klatkach schodowych jest nielegalne.

Czytaj też: Sąsiedzi wystawiają na klatki schodowe wózki, meble, śmieci i buty. "To plaga nie tylko w Warszawie"

Więcej o:
Komentarze (13)
Ursynów. Podkładał ogień na klatkach schodowych, paliły się meble i wózki dziecięce. 18-latek zatrzymany
Zaloguj się
  • t3p

    Oceniono 28 razy 26

    Przepisy przeciwpożarowe kategorycznie zabraniają takich wystawek na klatkach schodowych...

  • wagadudu

    Oceniono 27 razy 19

    Jakby słoje nie robiły z korytarzy lamusów, to by socjopata nie miał czego podpalać. Proste.

  • siwywaldi

    Oceniono 20 razy 18

    Podpalenia to jedno, ale wiejska mentalność "flancowanej" z popegeerowskich wsi "intelygencji", nakazującej robienie z korytarza komórki, to drugie...

  • john_yossarian

    Oceniono 13 razy 13

    Zaraz mu starzy załatwią papiery na głowę, żeby nie poszedł siedzieć.
    A co to przedmiotów na klatkach, to plaga. Janusze - zbieracze wystawiają rupiecie, bo "się przyda" albo "kiedyś wywiozę na działkę".

  • zwierzowiec

    Oceniono 14 razy 12

    no co? przecież zastawianie korytarzy to plaga! no to mamy tego co plagę postanowił ukrócić! porządek znaczy robił! dać mu nagrodę gazety.pl

  • badenhose

    Oceniono 10 razy 8

    To sygnalista, który pokazał jakie potencjalne zagrożenie stanowi robienie z przestrzeni publicznej różnej maści gratów magazynu, uniemożliwiających ewakuację

  • ben.zilbersztajn

    Oceniono 14 razy 8

    Ja jeszcze dodam jako informację uzupełniającą, której tutaj "Gazeta" nie ośmiela się podać, że podpalaczem jest niejaki Akin A., Nigeryjczyk.

  • uenostation54

    0

    motywy nie są znane? raczej są oczywiste... klatka schodowa to nie składzik ani altana śmietnikowa.

  • sommers

    Oceniono 2 razy -2

    Podpalał Nigeryjczyk po mieczu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX