Budowa szkoły na Odolanach wstrzymana. Miała pomieścić setki uczniów, ale mieszkańcy się sprzeciwiają

Szkoła na Odolanach miała już w przyszłym roku przyjąć w swoich murach ponad 700 uczniów. Niestety, dzielnica nie może rozpisać przetargu z powodu odwołań, które wpłynęły do urzędu. Szkoły nie chcą mieszkańcy. Obawiają się hałasu.

Szkoła na Odolanach miała być gotowa do 2020 roku. Inwestycja przy ul. Karlińskiego miała być dostosowana do potrzeb niepełnosprawnych. Uczniowie mieli uzyskać dostęp do dwóch boisk wielofunkcyjnych, zielonych tras, sali gimnastycznej oraz dwóch stołówek, biblioteki z czytelnią multimedialną oraz czterech specjalistycznych gabinetów, w których urzędowaliby m.in. logopeda i psychiatra. 

Budowa szkoły na Odolanach wstrzymana

Dzielnica Wola od jakiegoś czasu zmaga się z brakiem miejsc w szkołach, na co narzekają mieszkańcy. W 2018 roku portal Tvnwarszawa.pl pisał, że inwestycja jest potrzebna na "już", ponieważ setki dzieci muszą uczyć się w przepełnionej szkole przy ul. Grabowskiej. W dodatku z roku na rok coraz więcej osób wprowadza się na Wolę, więc uczniów przybywa. Szkoła na Odolanach miała rozwiązać problem przepełnionych klas. 24-oddziałowa placówka miała pomieścić od 600 do 700 uczniów szkoły podstawowej oraz około 100 przedszkolaków. 

Projekt nowoczesnej szkoły jest już gotowy, a 30 kwietnia dzielnica Wola otrzymała pozwolenie na budowę. Póki co inwestycja stanęła w miejscu, ponieważ do urzędu dzielnicy wpłynęły odwołania. 

Liczyliśmy, że niezwłocznie będziemy mogli rozpisać przetarg na budowę tego obiektu. Niestety, pojawiły się odwołania od decyzji udzielającej zgodę na budowę szkoły. W tym również od mieszkańców Odolan

- informuje Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli. Rzecznik dzielnicy Mariusz Gruza w rozmowie z Metrowarszawa.pl tłumaczy, że odwołania można podzielić na dwie kategorie: dotyczące kwestii formalnych i te, w których chodzi o oddziaływanie obiektu na okolicę. Dodaje, że niektórzy mieszkańcy obawiają się m.in. hałasu dochodzącego ze szkoły. 

Rozumiem obawy i argumenty mieszkańców, którzy będą sąsiadami planowanej szkoły, jednak bardzo mocno apeluję, żeby jeszcze raz rozważyli swoje stanowisko w tej sprawie. Ta inwestycja jest absolutnie priorytetowa i jest rodzajem dobra wspólnego, dlatego proszę o przemyślenie swoich odwołań

- mówi o sytuacji burmistrz Strzałkowski.

Rzecznik dzielnicy tłumaczy również, co kryje się pod określeniem "kwestie formalne". - Zgłoszono uwagę o niepełnym ustaleniu stron postępowania ws. wydania pozwolenia na budowę. Osoby, które złożyły odwołanie uważają, że powinny być stroną w postępowaniu - mówi Mariusz Gruza i dodaje, że przy wydawaniu pozwolenia stroną były wspólnoty mieszkaniowe, nie poszczególni mieszkańcy. 

Dzielnica Wola niezwłocznie przekazała wszystkie odwołania do wojewody mazowieckiego, który teraz będzie musiał je rozpatrzyć. Urzędnicy liczą, że stanie się to jak najszybciej, aby nie opóźniać budowy. 

Mamy nadzieję, że kwestię uda się rozwiązać jak najszybciej ze względu na wagę tej inwestycji i jej cel społeczny

- podsumowuje rzecznik Mariusz Gruza. 

Więcej o:
Komentarze (87)
Budowa szkoły na Odolanach wstrzymana. Miała pomieścić setki uczniów, ale mieszkańcy się sprzeciwiają
Zaloguj się
  • wikal

    Oceniono 84 razy 58

    Przedszkole mam kilkadziesiąt metrów pod blokiem. Śliczny widok z kuchni i małego pokoju na przedszkolny teren, plac zabaw, mnóstwo drzew. Gdy uchylę okno, słychać gwar. Fajnie się gotuje obiad przy tych dziecięcych głosikach. Ludzie pogięło was? Dzieci wam tak bardzo przeszkadzają? Mam jedna dobrą wiadomość - w kostnicy będziecie mieli cicho, tak samo w grobie.

  • dmarek123

    Oceniono 64 razy 50

    koń by się uśmiał. 200 metrów dalej są rozjezdnie kolejowe. Wielbiciele ciszy się znaleźli :)

  • whitney85

    Oceniono 61 razy 39

    Przyjedzie jeden z drugim ze wsi a potem zdziwiony, ze szkołe budują, że samoloty hałasują, ze wszędzie korki a że i butów przed drzwiami nie wypada zostawiać.

  • boo-boo

    Oceniono 52 razy 32

    Mam nadzieję, że im kościół z dzwonami wybudują- życzę im tego. A najlepiej meczet.

  • frysiu2009

    Oceniono 45 razy 29

    Jestem starym dziadem, ale współczuję młodym, że mają takie problemy z geriatrią - jeszcze muszą płacić. A jak dzwonią dzwony i różne sygnaturki to dobrze. W Łodzi na ul. Spornej jest wielki szpital dziecięcy, naprzeciw jest kościół, nie dość, że część ulicy przemianowali na chyba przeora Pankiewicza to z kościoła leci muzyka właśnie wtedy kiedy dzieci idą spać. Jest tam oddział dla dzieciaków z nowotworami. Szlag trafia na to wszystko.

  • sir.fred

    Oceniono 38 razy 26

    Po co im szkoła? Wystarczy kościół, z sex shopem na plebanii...

  • twzelnik

    Oceniono 23 razy 19

    NIMBY!
    Not In My BackYard.
    Wszędzie, byle nie u mnie. Dotyczy szkoły, drogi, sklepu, elektrowni, rurociągu, itd.
    W sumie to normalne, ale też naturalne powinno być ignorowanie takich protestów.

  • hela6

    Oceniono 24 razy 16

    Mieszkam naprzeciwko szkoły podstawowej, dawniej gimnazjum, obok żłobka, przedszkola i klubu fitness. Pracuję w domu i bardzo cenię sobie to sąsiedztwo. Od rana okolica żyje a po 22 błogi spokój.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX