Jan Bohdan Gliński ps. "Doktór Jan" nie żyje. Leczył rannych podczas powstania warszawskiego

W wieku 104 lat zmarł Jan Bohdan Gliński ps. "Gbur" i "Doktór Jan", powstaniec warszawski, który podczas walk o Warszawę prowadził punkt sanitarny przy ulicy Nowogrodzkiej.

O śmierci Jana Bohdana Glińskiego poinformowało Muzeum Powstania Warszawskiego. "Podczas Powstania Warszawskiego był lekarzem w Zgrupowaniu „Gurt”. Prowadził punkt sanitarny przy ulicy Nowogrodzkiej 34. Miał 104 lata. Cześć jego pamięci!" - napisali pracownicy muzeum.

Kim był Jan Bohdan Gliński ps. "Doktór Jan"?

Jan Gliński urodził się 19 grudnia 1915 roku. Jak czytamy w jego biogramie na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego, w latach 1934-1939 studiował medycynę na Uniwersytecie im Józefa Piłsudskiego w Warszawie, a w 1941 roku uzyskał dyplom lekarza. W konspiracji był od lutego 1942 roku - najpierw jako członek organizacji "Unia", a potem w 3. kampanii Armii Krajowej, w IV zgrupowaniu "Gurt".  Swoje umiejętności medyczne wykorzystał podczas wojny, prowadząc punkt sanitarny przy ulicy Nowogrodzkiej.

Pierwszych rannych w naszym punkcie mieliśmy 2 sierpnia, bo wtedy Niemcy, którzy bardzo mocno obsadzili pocztę na rogu ul. Poznańskiej i Nowogrodzkiej, w pobliżu nas ewakuowali dwa domy na ulicy Poznańskiej i zapędzili kobiety, dzieci, starszych ludzi, mężczyzn i kazali rozbierać barykadę, która mieściła się w poprzek ul. Nowogrodzkiej, ale po drugiej stronie.
Oczywiście wywiązała się strzelanina z obu stron i wtedy dostaliśmy dwanaście osób rannych, którymi opiekowaliśmy się już potem w naszym punkcie. Był tam cech piekarzy, zajęliśmy ich lokal, żeby rannych a potem i różnych chorych móc tam leczyć

- wspominał Gliński po latach. Całą rozmowę z powstańcem można przeczytać na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego.

Więcej o:
Komentarze (5)
Jan Bohdan Gliński ps. ?Doktór Jan" nie żyje. Leczył rannych podczas powstania warszawskiego
Zaloguj się
  • kapitan.kirk

    Oceniono 16 razy 16

    [']

  • cezar85

    Oceniono 21 razy 15

    patrzcie prawusy, tak wygląda bohater

  • dobresercepanipawlowicz

    Oceniono 14 razy 14

    Odpoczywaj w spokoju,prawdziwy bohaterze.
    Będziemy o Tobie pamiętać.

  • izarider

    Oceniono 6 razy 6

    Piękny wiek, zasłużył na długie życie. RIP

  • pigeon_shit_dust

    0

    Z archiwum PW" " Kończyłem Gimnazjum imienia Sułkowskich w Rydzynie koło Leszna Wielkopolskiego, w 1944 roku maturę tam zrobiłem i zaraz potem wstąpiłem na Uniwersytet imienia Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Tutaj studiowałem medycynę.
    Skończyłem studia w 1939 roku, więc później już tylko egzaminy zdawałem, a ponieważ we wrześniu 1939 roku dostałem się do niewoli pod Kockiem, w grupie generała Kleeberga i [byłem] wywieziony do obozu jenieckiego koło Magdeburga, ale jako sanitariusz i zwolnili sanitariuszy, cały wielki transport i mnie też. W lutym 1940 roku wróciłem i mogłem przystąpić do zdawania egzaminów, których miałem do zdania wtedy jeszcze siedemnaście. Taki był system studiów medycznych, że tylko kilka egzaminów można było na początku studiów zdawać, a reszta wszystko po skończeniu, po uzyskaniu tak zwanego absolutorium. "
    System byl jeszcze bardziej dziwny. Mature zdawalo sie po uzyskaniu dyplomu studiow wyzszych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX