Metro Świętokrzyska. Łącznik z M1 do M2 był zamknięty przez awarię schodów. "Przejście już otwarte"

Łącznik umożliwiający przejście z pierwszej do drugiej linii metra na stacji Świętokrzyska był w poniedziałek zamknięty dla pasażerów. Powodem była awaria schodów ruchomych. Ruch prowadzony był górą.

W poniedziałek przed godziną 18 Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że łącznik prowadzący z M1 do M2 na stacji Świętokrzyska będzie zamknięty do odwołania. We wtorek rano łącznik został już otwarty. 

Powodem poniedziałkowego zamknięcia była awaria schodów ruchomych. Paweł Siedlecki z biura prasowego Warszawskiego Metra informuje, że we wtorek nie działają tylko jedne z trzech schodów ruchowych - nadal trwa ich naprawa.

Metro Świętokrzyska. Łącznik między M1 a M2 zamknięty

Od kilku dni - zwłaszcza w godzinach szczytu - w przejściu między pierwszą a drugą linią metra na Świętokrzyskiej tworzyły się duże zatory, a ruchem kierował pracownik metra.

"Na łączniku M1 z M2 na Świętokrzyskiej wszystkie schody ruchome stoją. 2 z 3 wyłączone, a na jedynych, po których można przejść, odbywa się ruch wahadłowy, którym kieruje pracownik metra" - informowali działacze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, którzy zamieścili zdjęcie stłoczonych w przejściu ludzi.

Więcej o:
Komentarze (26)
Metro Świętokrzyska. Łącznik z M1 do M2 był zamknięty przez awarię schodów. "Przejście już otwarte"
Zaloguj się
  • typowynazista

    Oceniono 31 razy 27

    Ten cały łącznik jest jedną wielką awarią.

  • mojado_mohado

    Oceniono 20 razy 18

    Brawa dla projektantów, inżynierów i urzędników związanych z budową tego łącznika. Powinniście być wymienieni z nazwiska. Ten łącznik to klasyczny przykład, jak nie projektować przesiadkowych stacji metra. Brawo za spier**lenie tak prostej do skopiowania z innych miast rzeczy, jak łącznik łączący dwie stacje metra.

  • asperamanka

    Oceniono 18 razy 18

    To teraz komunikat wygłaszany w pociągach przed stacją Świętokrzyska powinien brzmieć: „Możliwość niedogodnej przesiadki do pociągów linii metra M1/M2” ;-)

  • siwywaldi

    Oceniono 14 razy 12

    Czy ktoś może mi wytłumaczyć DLACZEGO awarie schodów ruchomych i wind NIGDY nie występują w Galeriach Handlowych?
    Z kolei jak "coś" takiego padnie w metrze czy przy kładce dla pieszych, to naprawa ZAWSZE trwa co najmniej kilka dni a bywa, że i kilka tygodni? :-))

  • mirmarko

    Oceniono 4 razy 4

    Odnoszę wrażenie, że nikt w "M" nie konserwuje schodów ruchomych. To już któraś z rzędu awaria. Może czas i tym się zająć, rozliczyć firmę serwisującą. A może wymienić na inną, skoro ta się nie ogarnia?!

  • przekaznik

    Oceniono 3 razy 3

    To, co wyprawia firma Otis nie mieści się w głowie. Nie ma dnia, żeby nie padały schody, a scenariusz jest zawsze taki sam. Zablokowane schody i radosny napis "konserwacja w trosce o państwa dobro czy bezpieczeństwo – coś w tym stylu. Taka przykrywka na "nicnierobienie". To, co się wydarzyło na Świętokrzyskiej to jest skandal. Te schody nie działały od tygodnia i nikt nic w tej sprawie nie robił, a przecież to najbardziej newralgiczne miejsce warszawskiego metra. I w tym samym czasie dzisiaj schody na Wileńskiej także odpoczywały. Niech w końcu władze miasta zrobią porządek z tą nieudolnością. Ciekawe, jakie pieniądze za to wszystko kasuje Otis.

  • bzdziszewiak2

    Oceniono 9 razy 3

    Warszawskiego obciachu ciąg dalszy. Oj słabe te zarządy miejskich spółek, cieniutkie, chyba jednak niekompetentne. Nieudane lub przewlekłe przetargi, wlokące się naprawy, niesprzątane chodniki i ulice, brak nadzoru nad spółkami, brak współpracy między urzędami etc. Ej urzędnicy-obciachowcy, nauczcie się czegoś robić. Jest was przecież prawie 27 tysięcy, kilka razy więcej niż w 6 razy większym Londynie. Wstydźcie się.

  • kinlej

    Oceniono 6 razy 2

    Co więcej pomimo jednej nitki schodów i tam za każdym razem trafi się jakieś tępe bydlę które stanie po lewej stronie blokując ruch.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX