Upomnienia zamiast mandatów dla warszawskich rowerzystów. Miasto rozpoczęło nową kampanię

Rowerzyści w Warszawie, w najbliższych tygodniach, będą dostawali mniej mandatów. Miasto postanowiło edukować ich użytkowników zamiast ich karać. Urzędnicy tłumaczą, że chodzi o bezpieczeństwo na drogach.

"Rower to pojazd" - tak nazywa się warszawska akcja, którą rozpoczął właśnie Zarząd Dróg Miejskich we współpracy z Veturillo i strażą miejską. Urzędnicy wraz z początkiem wiosny będą uczyć warszawskich rowerzystów drogowego savoir-vivre'u.

"Rower to pojazd" - mniej mandatów i edukacja

Po Warszawie jeździ wiele osób na rowerach, ale nie wszyscy wiedzą, jak zachować się na drodze. Jak mówi Tamàs Dombi, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich, mają sporo na sumieniu. - Jazda po chodniku, brak sygnalizowania manewru skrętu, brak odpowiedniego oświetlenia, jazda pod prąd czy niezważanie na pieszych - wylicza. 

Właśnie o tym będą przypominały panele na 300 rowerach miejskich, które wkrótce trafią na warszawskie stacje Veturillo. Znajdzie się na nich sześć haseł - "Sygnalizuję manewry", "Uważam na pieszych", "Nie jeżdżę pod prąd", "Nie jeżdżę po chodniku", "Dobrze widoczny" i "Trzymam się prawej strony".

Zależy nam na wzbudzeniu empatii i poczucia odpowiedzialności wśród rowerzystów

- dodaje Tamàs Dombi. 

Straż miejska będzie pouczać

Do akcji "Rower to pojazd" włączy się także warszawska straż miejska. Strażnicy dysponują listą miejsc, w których najczęściej dochodzi do niebezpiecznych wykroczeń z udziałem rowerzystów. Wraz ze startem akcji będą je mocniej patrolować i reagować. Jak informuje jednak ZDM, oprócz bloczków mandatowych będą mieli ze sobą materiały edukacyjne. 

Jak podaje se.pl, strażnicy miejscy w Warszawie będą wystawali mniej mandatów za drobne wykroczenia. Zamiast tego będą edukować - nieprawidłowo jadący rowerzyści dostaną od strażników broszurki edukacyjne i gadżety. - Chcemy edukować wszystkich uczestników ruchu, czyli pieszych, rowerzystów czy użytkowników hulajnóg. Oczywiście, jeżeli wykroczenie bezie drastyczne, to wtedy na pewno skończy się to mandatem - mówi st. insp. Sławomir Smyk z referatu prasowego Straży Miejskiej w Warszawie

Więcej o:
Komentarze (93)
Upomnienia zamiast mandatów dla warszawskich rowerzystów. Miasto rozpoczęło nową kampanię
Zaloguj się
  • jawro1

    Oceniono 4 razy 2

    Bez sensu. Rowerzysta przytaknie i jedzie dalej. Bo wie że na następnych pasach znowu przytaknie. Może za przekroczenie prędkości samochodem też pouczenie? Nie! Mandat "uczy"

  • mercx

    Oceniono 11 razy 7

    widział ktos kiedyś rowerzystę dostającego mandat? Ja nigdy. a rowerem jeżdżę codziennie.

  • sir.fred

    Oceniono 10 razy 6

    Rowerzystom chciałbym uświadomić, że placyk przed warszawską Syrenką nie jest ścieżką rowerową. Nawet jeśli z jednej i drugiej strony ścieżka do niego dociera. Pokrzykiwania na pieszych możecie sobie drodzy koledzy, wsadzić w dudę - o ile przejdą przez lycrę :)

  • dorsai68

    Oceniono 11 razy 7

    A ja właśnie przeczytałem, że Warszawska Masa Krytyczna zapowiedziała na najbliższy piątek rowerową masę krytyczną. Bo "działania miasta są niewystarczające".

    Znaczy, wolą mandaty?

  • bartekgryko

    Oceniono 12 razy 8

    Nie chcę włączać się w walkę z rowerzystami, sam jestem rowerzystą, ale także pieszym, motocyklistą i kierowcą samochodu. Z niepokojem patrzę na tendencję obarczania obowiązkiem stosowania się do przepisów ruchu drogowego tylko kierowców. Inicjatywy, by pieszy był świętą krową, czy rowerzysta są niemądre. Jeżeli tak wychowamy dzieciaki, to one potem dostaną skuter, auto i będą dalej przekonane, że nie muszą uważać. Że uważać muszą inni, bo ich prawo nie obowiązuje.

  • stachud

    Oceniono 8 razy 2

    Nie po to zostawiam samochód i biorę rower żeby przepisów przestrzegać. Ja muszę jak najszybciej dotrzeć do pracy.

  • rownowaznik

    Oceniono 4 razy 4

    Już to widzę. Mandatów im się nie chciało rowerzystom dawać, to teraz będą za nimi ganiać, żeby upomnienia wręczać.

  • green_is_bad

    Oceniono 10 razy 6

    Widzę, że w dalszym ciągu głównym zajęciem ZDM i jego rozwalonego na dwóch stołkach dyrektora, jest masturbowanie pedalarzy. Teraz już na dwie ręce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX