Mężczyzna, który spadł ze skutera na Wiśle, wciąż poszukiwany. Policja: Nie był przygotowany

W niedzielę wczesnym popołudniem na Wiśle w Warszawie doszło do wypadku - mężczyzna spadł ze skutera wodnego. Do tej pory nie udało się go znaleźć, ale poszukiwania trwają. Policja podejrzewa, że mężczyzna podjął decyzję o wypłynięciu pod wpływem chwili i nie był do tego przygotowany.

O tym, że mężczyzna spał ze skutera i wpadł do Wisły, pisaliśmy już wczoraj. Z relacji świadka wynika, że doszło do tego około godziny 14. Spacerujący wzdłuż bulwarów wiślanych mężczyzna widział, jak coś nagle wybiło skuter w górę, a płynący na nim mężczyzna wpada do rzeki. 

Poszukiwania mężczyzny, który spadł ze skutera na Wiśle

Poszukiwania mężczyzny ze skutera trwają od niedzieli. W poniedziałek od rana ratownicy i policja przeszukują Wisłę i jej okolice. - Do tej pory nie udało się go znaleźć - informuje w rozmowie z Metrowarszawa.pl asp. Kinga Czerwińska, oficer prasowy Komisariatu Rzecznego Policji. - Poszukiwania będą trwały do momentu, kiedy zapadnie zmrok - mówi asp. Czerwińska. 

Oficer prasowa potwierdza również doniesienia o tym, że poszukiwany mężczyzna mógł nie być przygotowany na wyprawę na rzece. Z relacji świadka wynika, że miał na sobie zwykłe ubrania bez sprzętu, który pomógłby mu utrzymać się na powierzchni wody - pianki czy kamizelki asekuracyjnej. 

Wygląda na to, że mężczyzna podjął decyzję o wypłynięciu na Wisłę pod wpływem chwili. Prawdopodobnie sam zwodował skuter, na którym później płynął

- mówi asp. Czerwińska. 

Policji udało się już ustalić, kim jest mężczyzna na skuterze. Decyzja o tym, czy poszukiwania będą kontynuowane we wtorek w takiej samej formie jak dziś, zostanie podjęta dopiero jutro. 

Więcej o:
Komentarze (19)
Mężczyzna, który spadł ze skutera na Wiśle, wciąż poszukiwany. Policja: Nie był przygotowany
Zaloguj się
  • normalny1977

    Oceniono 16 razy 14

    Facet z lekka nienormalny. Woda jest zimna, a nawet bardzo zimna. Bez pianek to można w niej wytrzymać kilka minut. W ubraniu przepłynięcie basenu to spory sukces dla przeciętnego pływaka. Nagroda Darwina dla niego.

  • mclaren97

    Oceniono 10 razy 8

    Dwóch facetów łowi ryby, jeden zarzucił spławik bardzo daleko i jadący na skuterze motorowym zaczepił się o żyłkę i wpadł do wody. Przestraszony wędkarz skoczył do wody go ratować, zanurkował i wyciągnął z wody, położył na piasku i robi sztuczne oddychanie. A kumpel od wędki mówi: Ty Kazik to nie ten! Ten na skuterze chyba nie miał łyżew...

  • gregsxf

    Oceniono 8 razy 8

    taki sam miszcz jak ci co 2 paki przez miasto latają wiertarami

  • beton44

    Oceniono 12 razy 8

    Pod wpływem chwili...

    Jak wiadomo nad brzegami Wisły w Warszawie ot tak co 100 metrów stoi na trawie skuter wodny, który można sobie "zwodować" i popłynąć :-)

  • skwargosia

    Oceniono 7 razy 7

    nagroda Darwina raczej gwarantowana

  • doomsday

    Oceniono 27 razy 7

    Mnie te skutery wodne denerwują. Ze względów ekologicznych powinny być zabronione.
    Kajak, to odpowiednik szybowca na niebie. Cisza, spokój i tylko szum wody.
    Także natura, niby bezmyślna, a wie co robi....

  • plugawy_len

    Oceniono 9 razy 7

    "Policji udało się już ustalić, kim jest mężczyzna na skuterze."

    chyba kim byl, bo szans tu nie widze

  • osyjan

    Oceniono 6 razy 6

    Widziałem z bulwarów jego walkę o życie. Mógł się uratować gdyby popłynął do brzegu. Niestety chciał dopłynąć do skutera, który unosił nurt Wisły. Płynął, zanurzał się pod wodą aż w końcu nie wypłyną. Wstrząsające wydarzenie.

  • nessuno

    Oceniono 7 razy 3

    Janusz, lat 54.
    Chciałem se popływać i lans przed sezonem potrenować, no nie wyszło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX