W Warszawie "aresztowano" już 200 hulajnóg elektrycznych. Stały na ulicach i blokowały przejścia

Zarząd Dróg Miejskich usunął z ulic Warszawy już 200 elektrycznych hulajnóg, które tarasowały przejścia i stwarzały niebezpieczeństwo dla pieszych. Amerykańska firma Lime nie może ich na razie odzyskać, bo wciąż nie dostarczyła dokumentów, o które wnioskuje ZDM.

Elektryczne hulajnogi na minuty są dostępne w Warszawie od października ubiegłego roku. W ostatnim czasie pojawiały się liczne sygnały że ich użytkownicy po skończonej jeździe zostawiają pojazdy w losowych miejscach - w efekcie porozrzucane po chodnikach hulanogi stwarzają zagrożenie dla pieszych i blokują przejścia.

Uskarżali się na to między innymi przedstawiciele Polskiego Związku Niewidomych, wskazując, że "zderzenie" osoby niewidomej z niespodziewaną przeszkodą pozostawioną na chodniku może skutkować bardzo poważnymi obrażeniami.

ZDM "aresztował" już 200 hulajnóg

Zarząd Dróg Miejskich już w styczniu informował, że blokujące ruch hulajnogi będą rekwirowane. W lutym do magazynu ZDM trafiły 83 hulajnogi, a do firmy Lime wysłano prośbę o okazanie dokumentów potwierdzających zarejestrowanie działalności w Polsce. 

Teraz - jak informuje Karolina Gałecka z ZDM - na ulicach Warszawy zarekwirowano już 200 hulajnóg. ZDM informuje, że nadal będzie usuwać z ulic i chodników nielegalnie pozostawione hulajnogi. Co więcej, na razie amerykańska firma nie może odzyskać zatrzymanych pojazdów.

- Hulajnogi nie zostały zwrócone właścicielowi, ponieważ ten nie przedstawił jeszcze niezbędnej dokumentacji - wyjaśnia Gałecka w rozmowie z TVN Warszawa.

Jak dodaje, po zarekwirowaniu hulajnóg przez ZDM firma Lime stara się na bieżąco porządkować porozrzucane przez użytkowników hulajnogi. - Po naszej interwencji zauważamy zasadniczą zmianę - dodaje Gałecka.

Przypomnijmy, że to nie jedyny problem z elektrycznymi hulajnogami na stołecznych ulicach. Na początku roku aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze zaapelowali do Ministerstwa Infrastruktury o regulację kodeksu drogowego i uwzględnienie w nim istnienia nowego środka transportu. Hulajnogi powinny być ich zdaniem traktowane jak rowery, a ich użytkownicy powinni poruszać się po ścieżkach rowerowych, a nie po chodnikach. Z podobnym wnioskiem do resortu zwrócił się warszawski ZDM.

Więcej o:
Komentarze (140)
ZDM zarekwirował już 200 hulajnóg. Stały na ulicach i blokowały przejścia
Zaloguj się
  • super_benek

    Oceniono 51 razy 35

    Lime używa naszych dróg, naszych chodników, zarabia na osobach mieszkających tutaj i nie jest nawet tu zarejestrowana, nie płaci podatków? Czy wszyscy przedsiębiorcy nie powinni być równi wobec prawa?

  • runfree

    Oceniono 42 razy 34

    Lime powinien narzucać opłaty użytkownikom, którzy porzucili sprzęt. Nie problem namierzyć, kto to był. A straż miejska mandaty. Skończy się cyrk.

  • vicenteolivio

    Oceniono 38 razy 24

    A problem lezy nie w hulajnogach i ich właścicielu, a w braku wychowania WIEŚNIAKÓW, którzy te hulajnogi pie...ą gdziebądź po zakończeniu jazdy. TYCH ĆMOKÓW i BRUDASÓW trzeba edukować!

  • acototak

    Oceniono 26 razy 22

    Buractwo często zostawiało hulajnogi na środku chodnika. Normalni użytkownicy są im bardzo "wdzięczni".

  • nerudo

    Oceniono 48 razy 22

    W cywilizowanym kraju cywilizowany człowiek by się schylił i ja prawidłowo postawił.. i tyle..

  • 1moco2

    Oceniono 23 razy 21

    Niee, to pozostawianie hulajnóg na tramwajowych torowiskach, kolejowych miedzy szlabanami, na podjazdach dla inwalidów, w poprzek chodników, ma tylko świadczyć o wysublimowanym i abstrakcyjnym poczuciu humoru użytkowników. Właściwie po ulicach powinien się nieść głośny śmiech rozbawionych przechodniów. Ponury ten naród jakiś jest.

  • oszrany

    Oceniono 37 razy 19

    W cywilizowanym panstwie miasto obciazylo by wlasciciela kosztem usuniecia i przechowywania.

  • ga.spar

    Oceniono 21 razy 17

    taki to naród - bałaganiarze, syfiarze i powszechny tomiwisizm.
    hulajnoga pozostawiona byle gdzie, wózek sklepowy na parkingu, koszyki sklepowe rzucone na podłogę innym pod nogi i na każdym kroku pełno śmieci - bo komuś korona z głowy by spadła, gdyby miał zanieść brudną chusteczkę czy pusty kubek do kosza na śmiecie. a po co ? przecież wygodniej jest zostawić na półce sklepowej.
    wiocha na każdym kroku.

  • nienoto

    Oceniono 17 razy 13

    Myślę że korpo-człowiekom spod Radomia, Kielc, Białegostoku trzeba organizować specjalne szkolenia "Zarządzanie usytuowaniem mikropojazdu w przestrzeni miejskiej oraz podnoszenie nowoczesnych kompetencji społecznych" bo skąd ci biedacy mają wiedzieć jak odstawić hulajnogę skoro nikt im nie wdrożył odpowiednich instrukcji....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX