Miasto oszacowało straty po proteście rolników z AGROUnii. Zniszczony asfalt, znaki i krawężniki

Rolnicy zrzeszeni w AGROUnii strajkowali w środę w Warszawie. Miasto oszacowało już, ile wyniosły straty po ich proteście - to około 180-190 tysięcy złotych. ZDM chce obciążyć nimi uczestników, ale może być to trudne, bo protest był nielegalny.

Rolnicy z AGROUnii w środę rano zablokowali plac Zawiszy w centrum Warszawy. Rozsypali jabłka, na torach położyli martwą świnię, palili słomę i opony. Protestujący domagali się m.in. gwarancji 50 proc. polskich produktów w supermarketach na terenie kraju, znakowania żywności i zmiany sposobu działania izb rolniczych. Zapowiadają również, że takich protestów będzie więcej. 

Protest rolników w Warszawie wyceniony na 190 tys. złotych

Środowy protest rolników AGROUnii doprowadził w stolicy do strat. Podczas protestu policja zatrzymała osiem osób i postawiła im zarzuty związane z niszczeniem mienia. Kolejnych 30 osób jest przez stołeczną policję poszukiwanych. 

Dzień po proteście Zarząd Dróg Miejskich udał się na pl. Zawiszy i oszacował straty. Jak informuje Polastnews.pl, miasto będzie musiało wydać na remonty 180-190 tysięcy złotych. Rzeczniczka ZDM Karolina Gałecka mówi, że zniszczona jest ostatnia warstwa asfaltu oraz znaki drogowe i krawężniki. Koszty mogą dodatkowo wzrosnąć, ponieważ konieczne będzie również wykonanie projektu organizacji ruchu na czas remontów. 

Miasto chce nimi obciążyć uczestników protestu AGROUnii. Tłumaczy jednak, że może być to trudne, ponieważ protest był nielegalny - protestujący nie zgłosili go wcześniej do odpowiedniej jednostki urzędu miasta. 

Michał Kołodziejczyk z AGROUnii nie potrafi na razie powiedzieć, czy rolnicy zapłacą za szkody wyrządzone w Warszawie. Powiedział w programie "Polityka na ostro", że "na razie wystawiają rachunek politykom", a wydarzenia ze stolicy nie staną na drodze do realizacji dalszych działań.

Więcej o:
Komentarze (20)
Miasto oszacowało straty po proteście rolników z AGROUnii. Zniszczony asfalt, znaki i krawężniki
Zaloguj się
  • anonim500

    Oceniono 12 razy 12

    Ktos mi przypomni, czy palacy opony i robiacy zadyme gornicy tez zostali jakos uklarani? Czymamy rownych i rowniejszych?

  • wejsunek47

    Oceniono 13 razy 9

    a kto płacił za wieloletnie zaśmiecanie i obstawę kiedy psychicznie chorzy urządzali swoje smoleńskie szopki na Krakowskim przedmieściu? miasto czy PIS?

  • obywatelkamania

    Oceniono 17 razy 9

    Może niech rząd zapłaci? Protest był przeciwko rządowi, a nie przeciwko Warszawiakom.

  • banan125

    Oceniono 8 razy 8

    co to znaczy polskich produktów ??? jest wiele produktów wyprodukowanych z POLSKICH surowców, w POLSKICH fabrykach, przez POLSKICH pracowników, ale one są własnością firm ZAGRANICZNYCH zarejestrowanych np. w Szwajcarii, które to w ten sposób omijają płacenie podatków w Polsce

  • piotrm74

    Oceniono 13 razy 7

    Czyli jeśli te 190 tys nie zapłacą autorzy tej zadymy to znaczy że te 190 tys zapłaci miasto z podatków Warszawiaków?

  • i-65

    Oceniono 4 razy 4

    Palenie opon - intensywny toksyczny dym... Ale fałszywe czujniki smogowe aktywistów służące ideologicznemu straszeniu motoryzacją nie wykryły czegokolwiek tym razem :)

  • flyer

    Oceniono 12 razy 4

    "Protestujący domagali się m.in. gwarancji 50 proc. polskich produktów w supermarketach" - przecież od tego nic nie zyskają. supermarkety potrzebują stałych, przewidywalnych i dużych dostaw - szeregowy rolnik im tego nie zapewni. Jedynie "obszarnik" albo pośrednik, który weźmie na siebie koszty i ryzyko dostaw coś ugra.

  • maguniaklikunia

    Oceniono 8 razy 4

    Rolnicy widzicie nic się nie zmieniło od czasu jak Andrzej Lepper wraz z działaczami "Samoobrony" wysypywał zborze na tory wstrzymując ruch pociągów. Albo zapłacicie dobrowolnie albo sąd i wyroki tylko teraz mamy inne sądy więc uważajcie bo i wyroki będą inne.

  • ligand17

    Oceniono 8 razy 2

    Z tego co czytałem to parę (8?) osób protestujących zostało już ukaranych. Więc chyba nie powinno być problemu, żeby wystąpić z pozwem o zwrot kosztów napraw szkód przeciw tym 8 osobom. A jeżeli to nie one generowały te szkody, to niech wskażą innych - współudziałowców, którzy powinni wspólnie odpowiadać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX