Tragiczny finał policyjnego pościgu w Ołtarzewie. Nie żyją dwie osoby

W Ołtarzewie, niedaleko Ożarowa Mazowieckiego, doszło do tragicznego wypadku. Kierowca samochodu zaczął uciekać na widok radiowozu. Kilka kilometrów dalej wjechał w drzewo. Dwie osoby, w tym prowadzący pojazd, nie żyją.

W sobotę około 4 nad ranem doszło do tragicznego w skutkach pościgu policyjnego. Wszystko zaczęło się w miejscowości Ożarów Mazowiecki, a zakończyło w Ołtarzewie. 

Ołtarzew. Kierowca uciekał przed policją. Nie żyją dwie osoby

Jak mówi Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji, w Ożarowie oznakowany policyjny radiowóz zatrzymał się przed sygnalizacją świetlną za stojącym już tam BMW. Gdy kierowca samochodu osobowego zauważył policję, ruszył przejeżdżając na czerwonym świetle. - Policjanci nie podejmowali wcześniej próby kontroli - podkreśla Bieniak. 

Radiowóz ruszył za BMW w pościg. Pomimo że policjanci sygnalizowali kierowcy, aby się zatrzymał, ten nie reagował. Na następnym skrzyżowaniu ponownie przejechał na czerwonym świetle. W miejscowości Ołtarzew, ok. 3 km od Ożarowa, doszło do wypadku. 

- Najprawdopodobniej chcąc uniknąć zderzenia z innym samochodem, kierowca BMW gwałtownie odbił i uderzył w drzewo - informuje funkcjonariuszka z sekcji prasowej KSP. 

W wyniku zderzenia na miejscu zginęły dwie osoby (kierowca i jeden z pasażerów), a dwie inne trafiły do szpitala - to również pasażerowie. Stan jednej z nich jest bardzo poważny, drugiej nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Magdalena Bieniak mówi, że policja i prokuratura będą teraz ustalać, dlaczego kierowca zachował się tak na widok policyjnego radiowozu.  

Więcej o:
Komentarze (105)
Tragiczny finał policyjnego pościgu w Ołtarzewie. Nie żyją dwie osoby
Zaloguj się
  • pcat

    Oceniono 82 razy 72

    Kierownica po prawej stronie, model na oko 20 letni. Czyli kupiony za trzy dniówki pracownika magazynu w UK. Kierowca wyklęty powrócił do macierzy, a że chłopaki mieli pewnie blanta i byli zjarani, to skończyło adekwatnie do umiejętności i stanu technicznego.

  • leesha

    Oceniono 51 razy 49

    Musiał miec sporo za uszami, zeby w takich okolicznościach zachować sie w ten sposób.
    Jak dla mnie nagroda Darwina, tylko pasażerów szkoda.

  • swerd

    Oceniono 37 razy 35

    dlaczego tragiczny? chyba dobrze się stało że nikt postronny nie ucierpiał

  • 4pikus

    Oceniono 36 razy 32

    "kierowca BMW gwałtownie odbił i uderzył w drzewo"
    I tylko drzewa szkoda.

  • dvla

    Oceniono 40 razy 32

    Pasażera szkoda kierowcy nie. Mogł zabić innych uciekając i przejeżdżając kolejne skrzyżowania na czerwonym

  • konikoni

    Oceniono 40 razy 30

    Gdzie ta tragedia?

  • fruqo3

    Oceniono 30 razy 26

    Ale o jakiej tragedii piszecie? Nikt postronny nie został poszkodowany, Policjanci cali.
    Zginęły śmiecie i dobrze, bo przynajmniej nikogo nigdy już nie zabiją.
    No drzewa trochę szkoda...

  • cmsck

    Oceniono 31 razy 25

    Dlaczego w artykułach tego typu nigdy nie pisze się, czy kierowca i pasażerowie mieli zapięte pasy bezpieczeństwa. Większość nie zapina - dlatego ginie. Notorycznie widać na drogach samochody z czterema czy pięcioma łebkami w środku i żaden nie ma pasów zapiętych. Bo to wstyd przed kolegami ! Według mnie to tylko i wyłącznie braki w wychowaniu i edukacji. Swoją drogą.... W jeden wieczór/noc 4 trupy w dwóch wypadkach w takim samym modelu BMW. Przykre !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX