Na Mokotowie spłonęła budka ochrony parkingu. W środku znaleźli zwęglone ciało

Przy ulicy Madalińskiego na warszawskim Mokotowie spłonęła budka ochrony parkingu. W pożarze zginął mężczyzna, który przebywał w środku. Na miejscu pracuje prokurator.

Do pożaru doszło w poniedziałek 21 stycznia nad ranem. Doszczętnie spłonęła budka ochrony parkingu przy ulicy Madalińskiego 31/33.

Mokotów. Strażnik zginął w pożarze budki ochrony

- Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 5 rano. Niestety po przyjeździe na miejsce strażacy odkryli w środku budki ciało mężczyzny - mówi Michał Konopka ze Stołecznej Straży Pożarnej w rozmowie z Metrowarszawa.pl. 

Jak dodaje, pożar stróżówki został szybko ugaszony. Na miejscu przyjechał prokurator, który będzie wyjaśniał przyczyny wybuchu pożaru.

Więcej o:
Komentarze (9)
Na Mokotowie spłonęła budka ochrony parkingu. W środku znaleźli zwęglone ciało
Zaloguj się
  • mieszkanieak2

    Oceniono 11 razy 9

    Najlepiej sie pośmiać z czyjegos nieszczescia, przeciez jest ono tak sama nierealne jak smierc w grach komputerowych. Ciekawe co bedzie, gdy smierc najblizszych dotknie ponizszych komentatotow

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 7 razy 7

    Kolejna czarna karta polskiego byznesu "ochroniarskiego", prowadzonego przez milicyjnych trepów bez wyobraźni i elementalnego poczucia obowiązku. I żeby nie było, Wyborcza pisała o tym już dawno. O absurdach, o wyzysku, o głodowych stawkach. Człowiek spłonął żywcem, bo PAN PRACODAWCA, niewątpliwie powiązany również z obecną władzą jak z każdą przed nimi, nie musi nic ponad absurdalnie niskie i nie przystające do realiów minimum.

  • Mariusz Małecki

    Oceniono 14 razy -2

    Jak to krajowy "ochroniarz".
    Zima, więc pracowała farelka lub coś w tym stylu.
    Polska ochrona w nocy śpi, bo noc jest od spania. Standardowe zachowanie. Pech, bo sprzęt się popsuł a sen był mocny.

  • sztucznypolak

    Oceniono 19 razy -5

    Przypuszczalnie ogrzewanie jakims nedznym piecykiem polaczone z dogrzewaniem napojami wyskokowymi.

  • gadagadu

    Oceniono 15 razy -9

    .... z rozgrzanej farelki unosił się smród rozgrzanego plastiku .... zadziałał jak dopalacz .....

    .... odszedł w .... błogim śnie ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX