Komentarze (99)
Wypadek radiowozu. Policjant gwałtownie zahamował, bo nie chciał przejechać gołębia
Zaloguj się
  • swerd

    Oceniono 31 razy -13

    to ja próbuje rozjeżdżać te roznoszące zarazki skrzydlate szczury, a policjant hamuje???

  • sthoss

    Oceniono 25 razy -11

    Oczywiscie bedzie wina tego z tylu ktory "nie zachował bezpiecznej odległości". No coz sytuacja potwierdza powszechną opinię o inteligencji policjantów...

  • 1group

    Oceniono 33 razy -7

    Debil ratując ptaka,mógł doprowadzić do śmierci ludzi. Musi być z tego sortu,co ci głupcy broniący debila.

  • kopanakopa

    Oceniono 27 razy -7

    Do znudzenia powtarzają na kursach, żeby nie hamować przed czymś takim, ale ludzie i tak często nie potrafią zachować zimnej krwi jak przyjdzie co do czego, zwłaszcza baby.

  • kzet69

    Oceniono 24 razy -6

    "Wypadek radiowozu. Policjant gwałtownie zahamował, bo nie chciał przejechać gołębia" Hmmm.... i ten człowiek ma pozwolenie na broń? Z całkowitym brakiem wyobraźni i zdrowego rozsądku? Dziwne...

  • korollaq

    Oceniono 26 razy -6

    Czy oni przechodzą jakieś testy na zrównoważenie psychiczne?

  • ewka123009

    Oceniono 8 razy -2

    Brawo dla PANOW POLICJANTOW!!! Ja bym tez hamowala. Golebie sa bardzo madre.Mam w domu golebia juz ponad 2 lata,ktory reaguje na swoje imie.Duzo by wymieniac,ale nie wiedzialam,ze te ptaki sa tak madre.

  • trollingstones

    Oceniono 26 razy -2

    Ludzie nie hamują z "empatii", tylko kompletnie nie ogarniają co się dzieje i dają po hamulcach, bo wylądował gołąb. A gołąb albo odfrunie, albo i tak jest już na zdechnięciu.

  • hihot.md

    Oceniono 18 razy -2

    Oczywiście wina kierowcy jadącego za. W odwrotnej sytuacji byłaby ... wina kierowcy jadącego przed. Chyba jasne? ;-)

  • bartekgryko

    Oceniono 9 razy -1

    Niebezpieczne zachowanie kierowcy radiowozu, tego na pewno nie widział kierowca Forda,. Dla niego droga była pusta i nagle został zaskoczony gwałtownie hamującym autem. Wina po stronie policji. Życie ludzkie jest więcej warte niż życie gołębia, który jest w mieście szkodnikiem.

  • Tomasz Piotrowski

    Oceniono 17 razy -1

    Policjant postąpił prawidłowo bo radiowozy nie posiadają AC więc zabijając gołębia mógł uszkodzić zderzak i z własnej kieszeni by straty pokrywał. Jak byście mieli stracić pół pensji to też byście hamowali .

  • plastikpiokio

    Oceniono 26 razy 0

    po przeczytaniu tekstu pomyslałem że ten policjant za kierownicą miał rozumek taki sam jak ten desperat gołąb -więc doszło do wypadku.

  • d.alexa

    Oceniono 28 razy 0

    I to jest prawdziwa policja. Brawo, panowie funkcjonariusze. Chylę czoła.

  • cmochall

    Oceniono 1 raz 1

    Golab lekko ranny w kolizji z BMW.Ta wiadomosc powinny podawac najwieksze agencje .

  • wylye

    Oceniono 3 razy 1

    Z całą pewnością nie jestem kynofilem - że ta powiem, więc do panów z BMW nie mam specjalnej sympatii, jednak winą za zajście na 100% obarczyć należy kierowcę forda. Dlaczego ? napisano tu na forum mnóstwo razy.
    Mnie jednak uderza fakt - jak wielu ludzi tu wypowiada się w deseń że winien był kierowca BMW.
    Szanowni państwo, mylicie zdanie z kodeksu drogowego z tym zdarzeniem.
    Zdanie które mówi o "nieuzasadnionym gwałtownym użyciu hamulca"
    Dotyczy sytuacji kiedy ktoś doprowadzi do podobnego zdarzenia hamując bez przyczyny.
    W tym przypadku przyczyna była. Gwałtowne pojawienie się gołębia.
    Jednak nawet w przypadku, kiedy ktoś hamując BEZZASADNIE doprowadzi do kolizji - najechania to z prawnego punktu widzenia uznany będzie raczej za "współwinnego" zdarzenia - kolizji, nie za jej sprawcę.
    Ktoś kto najeżdża - na inny pojazd - winny jest ZAWSZE.
    Mówiąc innymi słowy. Obecność gołębia w tym zdarzeniu jest clue sprawy. Usprawiedliwia to jak najbardziej hamownie kierowcy BMW.
    Kierowca w chwili gwałtownego zdarzenia PRZEDE WSZYSTKIM reaguje "defensywnie" - nie ma czasu na zastanawianie się "a co będzie jak ktoś na mnie najedzie"
    Bzdura.
    Obowiązkiem każdego kierowcy jest natomiast zachowanie bezpiecznej odległości.
    Ostatnio słyszałem relację "niesprawiedliwie" ukaranego mandatem, za kolizję na rondzie, który dowodził że winny był pojazd jadący rondem bo... jechał "ogromnie szybko"...
    Gdyby jechał wolniej - przekonywał, "to bym zdążył" wjechać na rondo.
    To jest ta sama "szkoła jeździecka" jak twierdzenie że jakąkolwiek winę można przypisać BMW

  • klm747

    Oceniono 15 razy 1

    Dawno, dawno temu, baba kierująca Nysą usiłowała ominąć wiewiórkę jadąc w dół Agrykolą.
    Skończyło się to dachowaniem, były ofiary śmiertelne...
    Widzę w tym przypadku podobny poziom umysłowy kierowcy.

  • awojli55

    Oceniono 13 razy 1

    policjanci zaczęli hamować? To znaczy radiowozy kierowane są przez dwóch policjantów? Nowa wersja tandemu?

  • plastikpiokio

    Oceniono 2 razy 2

    przy taki dużym natężeniu ruchu to tylko swir gwałtownie hamuje ---a ten gołąb to jego zwidy w które powinien uwierzyć tylko psychiatra. a był trzeżwy ten hamulcowy?????

  • kieszonkowiec12

    Oceniono 10 razy 2

    Boże, wspaniały człowiek z tego policjanta! Dzięki za odpowiedzialną postawę. Oby policjanci szybko wrócili do zdrowia razem z rannym gołębiem.

  • sandiii

    Oceniono 4 razy 2

    muszę zapamiętać to tłumaczenie. Nie trzeba udowadniać skąd się wziął np pies na autostradzie i gdzie zniknął i dlaczego nikt inny go nie widział (a nie dlatego że kolczyk / telefon upadł na podłogę ...). Nie wierze w tego gołębia ... w przypadku miasta wina kierowcy jadącego z tyłu jest bezsporna ale w przypadku autostrady lub drogi ekspresowej wina za takie hamowanie i stłuczkę jest po stronie tego z przodu ... chyba że ratował gołębia ...

  • plastikpiokio

    Oceniono 8 razy 2

    już niedługo na tej planecie władzę przejmą psy -koty no i gołębie .----ludzie jako pod rasa będzie tylko służyć powyższym.

  • wiezet

    Oceniono 16 razy 2

    jak to było ? ...-stwarzanie zagrożenia na drodze, itd....

  • karinawojtek

    Oceniono 9 razy 3

    Uratował dzięki temu zasrańca i śmierdziucha napieprzającego pod oknem od 5 rano. Szacun.

  • wino0000006

    Oceniono 22 razy 4

    A kulsony nie potrafiły wziąć gołębia między koła?

  • pan.szklanka

    Oceniono 24 razy 4

    Może mają takie wytyczne. W końcu Duch Święty w mitologii chrześcijańskiej, objawia się pod postacią gołębicy. Nigdy nic nie wiadomo.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 8 razy 8

    W golebiach cala nadzieja w temacie pomnikow smolenskich!

  • Oceniono 13 razy 9

    Co się dzieje ?? gołębie nie boją się policji i lądują prawie na radiowozie, misie nie chcą spać i się włóczą, ucieczek pytonów nie zliczę normalnie jakieś cuda ,a prezes jak siedział na stołku tak siedzi

  • lactum

    Oceniono 24 razy 12

    W cywilizowanym kraju winien jest ten ktory najezdza na poprzedzajacego. Kazda zywa istota jest warta aby jej nie przejezdzac.

  • rumpa

    Oceniono 32 razy 18

    Sprawa jest prosta - jak jesteś takim debilem, że nie umiesz dostosować odległości od poprzednika do prędkości i masz zero refleksu - nie powinieneś mieć prawa jazdy. Zawsze biorę pod uwagę, że ktoś przede mną może ostro hamować. Przecież to kurczę podstawa prowadzenia samochodu!!!!
    Ale rozumiem, że przygłupów za kółkiem to przerasta - regularnie siedzą mi na zderzaku, jak chorzy psychicznie. Nie do wyuczenia.

  • sztucznypolak

    Oceniono 35 razy 19

    Czy golab byl trzezwy?

    A powaznie - ford najechal na policyjne BMW. Nie zachowal odleglosci i zostal (przynajmniej mam taka nadzieje) slusznie ukarany mandatem.

  • nurzwidelec

    Oceniono 23 razy 21

    Dwa razy miałem taką sytuację z gołębiem. Nie było możliwości zahamowania, więc przejechałem nad nim. W obu przypadkach nic się nie stało gołębiowi, nadal siedział sobie na jezdni. Durne ptaki z tych gołębi, ale tę sytuację mają opanowaną.

  • wolak007

    Oceniono 32 razy 24

    Seicento - pogromca samochodów służby ochrony państwa...
    Gołąb - pogromca radiowozów...

    A tak serio, życzę zdrowia policjantom oraz gołębiowi!

  • real-meh

    Oceniono 42 razy 24

    A w jakiej odległości jechał ten drugi samochód? W typowej polskiej „na zderzaku”?

  • kresedebarg

    Oceniono 37 razy 29

    lidzie powoli uczą się szanować zwierzęta - jesienią widziałem gościa ,który zatrzymał się na środku drogi, włączył awaryjne i przepuszczał rodzinę jeży - nikt z tyłu nie trąbił , wszyscy stali i cierpliwie czkali, aż sobie przejdą

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX