Co zrobić z jedzeniem po świętach? Zamiast je wyrzucać, lepiej się podzielić

Co zrobić z jedzeniem po świętach? Często nawet, gdy obdarujemy już pół rodziny, lodówka wciąż się nie domyka. Ostatecznie jedzenie ląduje w śmietnikach, a mogłoby komuś pomóc.

W Warszawie jest kilka miejsc, gdzie można oddać nadwyżkę naszego jedzenia. Tam chętnie przyjmą jedzenie, które zostało nam po świętach.

Gdzie oddać jedzenie po świętach? Do "Podziel się"

Jedną z nich jest stowarzyszenie "Podziel się". W tym roku wolontariusze również będą zbierali jedzenie dla potrzebujących. Poświąteczne jedzenie będzie zbierane tam w dniach 26-28 grudnia.

Co więcej, są aż dwa sposoby na oddanie jedzenia. Warszawiacy mogą samodzielnie zawieźć je do jadłodajni prowadzonej przez stowarzyszenie. Punkty te to:

  • Jadłodajnia przy Hospicjum im. Św. Krzyża, ul. Magazynowa 14 (tel. 504 306 123; godziny otwarcia: codziennie 7.00–21.00)
  • MONAR MARKOT, ul. Skaryszewska 19 (godziny otwarcia: codziennie 20.00–8.00).

W przypadku, gdy nie mamy możliwości samodzielnego zawiezienia jedzenia, możemy poprosić o pomoc kierowcę-wolontariusza, którzy przyjedzie do nas i sam je zabierze. Na stronie "Podzielmy się" znajdziesz odpowiedni formularz - wystarczy zgłosić chęć oddania jedzenia, a kierowca po nie przyjedzie.

Gdzie oddać jedzenie po świętach? Do Jadłodzielni

Niepotrzebne jedzenie można oddać również do jednej z 12 Jadłodzielni. W Warszawie znajdziemy kilkanaście punktów, gdzie możemy je zostawić (lub znaleźć).

Są tam ustawione lodówki oraz szafki, do których wstawiamy potrawy. Organizatorzy podkreślają, że to akcja nie dzieląca ludzi na biednych i bogatych. Z punktów Jadłodzielni może skorzystać każdy. Dodają, że zostawiane jedzenie musi być świeże i nadające się do zjedzenia. Najlepiej sprawdzają się również podpisane dania i produkty oraz takie, które można od razu wziąć i zjeść. Dobrze zatem poporcjować zostawiane jedzenie.

Adresy warszawskich Jadłodzielni znajdziesz na tej mapie:

Więcej o:
Komentarze (1)
Co zrobić z jedzeniem po świętach? Zamiast je wyrzucać, lepiej się podzielić
Zaloguj się
  • mawik_net

    Oceniono 1 raz 1

    Po Świętach jedzenie ma co najmniej 3 dni i jest nieświeże, sama go nie jem jak coś zostaje , to czemu miałabym dawać go innym, po prostu trzeba mniej szykować, a zaoszczędzone pieniądze można przekazać biednym. Zostało mi 2 łyżki sałatki, pierogi i pasztet zamrożone, ciasto rozdzielone biesiadnikom. wigilijnym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX