Komentarze (27)
Kot gapowicz na pokładzie samolotu z Lublina do Warszawy. Ukrywał się pod siedzeniem
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kris0104

    Oceniono 8 razy -4

    nic wesolego, teoretycznie mogl to byc kot z np.bomba

  • jacutin

    Oceniono 7 razy -5

    Ten kot był testowy. Nastepny bedzie miał już przymocowana bombę w komizelce do pływania dla zwierzaków. Powinni to potraktować dość poważnie.

  • wolak007

    Oceniono 12 razy -8

    I tak się przenosi „choroba wściekłych kotów”, a pis chciał płoty stawiać?...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX