Rafał Trzaskowski prosi o pomoc kotom w czasie mrozów. "Wpuśćmy je do piwnic". W komentarzach burza

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaapelował do zarządców budynków i mieszkańców Warszawy o pomoc kotom wolno żyjącym. Chodzi o udostępnianie im piwnic, w których mogłyby schronić się przed mrozem.

- Apeluję do zarządców budynków, administratorów nieruchomości i wszystkich warszawiaków o pomoc kotom wolno żyjącym - zaapelował nowy prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Jak dodał, dziko żyjącym kotom warto pomagać, bo stanowią "nieodłączny element miejskiego ekosystemu i naturalną ochronę przed gryzoniami".

Mieszkańcy piszą, że apel jest słuszny, ale problemem są niektóre spółdzielnie i zarządcy osiedli, którzy wciąż otwarcie bojkotują pomoc kotom.

Rafał Trzaskowski: "Udostępnijmy kotom piwnice"

W swoim apelu prezydent Warszawy podkreślił, że jesień i zima to szczególnie trudny czas dla kotów, które na co dzień żyją na warszawskich podwórkach i osiedlach.

- Odrobina dobrej woli każdego z nas może odmienić ich los. Stwórzmy dla nich bezpieczne, ciepłe i suche schronienia z dostępem do wody i jedzenia na przykład w nieużywanym, wydzielonym pomieszczeniu piwnicznym z możliwością swobodnego wejścia i wyjścia - mówił Trzaskowski.

Jak dodał, koty wolno żyjące nie są zwierzętami bezdomnymi, dlatego nie można ich wyłapywać ani gdziekolwiek wywozić. Najlepszą formą pomocy jest stworzenie im dobrych warunków tam, gdzie obecnie znalazły sobie schronienie. 

- Kotom, które już zamieszkują piwnice, nie utrudniajmy przebywania tam. Wszystkim warszawiakom z góry serdecznie dziękuję - dodał prezydent.

Warszawiacy: "Super decyzja", "Szkoda, że podobnie nie myślą spółdzielnie"

Informacja o apelu prezydenta Warszawy była żywo komentowana w mediach społecznościowych. Większość warszawiaków pisze, że udostępnienie piwnic kotom wolno żyjącym na czas mrozów to dobra decyzja, choć z ich obserwacji wynika, że wciąż wiele osób odnosi się do pomocy kotom bardzo negatywnie.

Trzaskowski Rafał - coś sensownego wreszcie
Pomagam takim kotom od wielu lat. Nie wiem, dlaczego niektórym tak bardzo to przeszkadza
Kiedyś mieszkałam w bloku, mieszkańcy się burzyli, że niektórzy wpuszczali koty do piwnic, przyszły szczury i dopiero wtedy był płacz
Koty niektórym przeszkadzają, ale szczury i myszy przenoszące choroby już nie. Koty nie załatwiają się tam gdzie śpią i jedzą, to jedne z najczystszych zwierząt na świecie. No ale pozyskanie takiej wiedzy to dla wielu zbyt duży wysiłek intelektualny...

- czytamy w komentarzach.

Mieszkańcy twierdzą jednak, że sam apel prezydenta Warszawy może nie wystarczyć. Choć pomoc kotom wolno żyjącym to w świetle Ustawy o ochronie zwierząt obowiązek (zgodnie z Art.21 koty wolno żyjące stanowią tzw. dobro ogólnonarodowe), wciąż wiele spółdzielni mieszkaniowych otwarcie potępia dokarmianie kotów i pomoc im. Na klatkach schodowych rozwieszane są nawet ogłoszenia ostrzegające przed wpuszczaniem zwierząt do środka.

Okazuje się, że dobro narodowe sobie, miasto sobie, a spółdzielnia sobie
Szkoda, że podobnie nie myślą spółdzielnie. U nas głos jednego lokatora wystarczył, żeby wywiesili kartki z informacją o zakazie wpuszczania kotów
O, zobaczymy jaką dostanę odpowiedź z Urzędu Dzielnicy Mokotów, czy będą tej zimy budki dla kotów wolno żyjących
Apel, apelem, wszystkich obowiązuje ustawa o ochronie zwierząt. Działanie spółdzielni jest niezgodne z prawem

- piszą warszawiacy.

Jak można wpłynąć na administratorów i zarządców budynków, którzy nie chcą udostępnić kotom piwnic lub zakazują ich dokarmiania? Niektórzy piszą, że skuteczne okazało się wysłanie pisma do spółdzielni i powołanie na ustawę o ochronie zwierząt.

Pomoc kotom w Warszawie

Szacuje się, że w Warszawie żyje ponad 30 tysięcy kotów. W dwóch ostatnich sezonach miasto zakupiło blisko 220,7 tysiące kilogramów karmy, którą przekazano dzielnicom i społecznym opiekunom dzikich kotów. Miasto finansuje także ich leczenie i sterylizację oraz udziela dotacji na ten cel organizacjom pozarządowym. 

Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt koty wolno żyjące powinny mieć zapewnione warunku rozwoju i swobodnego bytu. Z kolei w myśl Ustawy o ochronie przyrody dbałość o dziko występujące zwierzęta jest obowiązkiem organów administracji publicznej i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych.

Więcej o:
Komentarze (198)
Rafał Trzaskowski prosi o pomoc kotom w czasie mrozów. "Wpuśćmy je do piwnic". W komentarzach burza
Zaloguj się
  • jael53

    Oceniono 82 razy 58

    I to jest święta racja, że wystarczy tylko odrobina dobrej woli. Jakoś tak miło pomyśleć, że jednak można być politykiem i sympatycznym człowiekiem.

  • erte2

    Oceniono 62 razy 54

    Na zdjęciu widać pudła z tektury które szlag trafi po pierwszym deszczu. Jeśli budujemy kocią chałupę to niech ona będzie w miarę solidna i trwała, niekoniecznie z egzotycznych gatunków drewna i ocieplana wełną z merynosów, ale taka która nie rozpadnie się po tygodniu.

  • ubrana_prawda

    Oceniono 59 razy 45

    Popieram, choć nie mieszkam w Warszawie (mamy obecnie 3 koty na stanie).

  • biesczad1

    Oceniono 63 razy 45

    Ludziom nie trzeba o tym mówić, a po moralnych karłach ten apel spłynie jak woda po kaczce - ale mimo to, zawsze warto edukować ciemny lud...

  • luki.wawa

    Oceniono 55 razy 41

    U nas na osiedlu jest 3-5 kotów (dzikich). Osiedle jest nowe koty sobie żyją. Jest kilka osób które dokarmiają. Nie ma gryzoni i jest spokój. Jak jest zimno to koty nocują w garażu podziemnym. Czasami jakiś pies je pogoni i wrzask na całe osiedle - ale taki żywioł kota i psa.

  • jtby

    Oceniono 36 razy 30

    Koty są o tyle lepsze, że nie srają na chodnikach i trawnikach. Trudno jednak mieć pretensje do psa, pewno tylko do właścicieli sku...*li, którzy nie raczą po swoich pupilach posprzątać, ale sami po sobie wodę spuszczą.

  • sally30

    Oceniono 38 razy 28

    I już pana lubię, brawo!!! kiedys to było normalne że koty bytowały w piwnicach a teraz wielkie hrabiaństwo mieszka i im przeszkadzają kotki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX