Tajemnicze zasłabnięcie 14 osób w warszawskiej szkole. Lekarze wykluczyli zatrucie

W jednej ze szkół na warszawskiej Saskiej Kępie doszło do tajemniczego zasłabnięcia 14 osób. Chodzi o 13 uczennic i sekretarkę. Potwierdzono już, że przyczyną nie było zatrucie. Podejrzewa się, że zdarzenie miało podłoże emocjonalne.

Rzecznik dzielnicy Praga-Południe, Andrzej Opala, poinformował o wszystkim w środę. W wysłanej do redakcji wiadomości poinformował, że w Zespole Szkół nr 21 na Saskiej Kępie, popularnym "Chemiku" doszło do tajemniczego zasłabnięcia kilkunastu osób - 13 uczennic i sekretarki. 

Saska Kępa. Tajemnicze zasłabnięcie w szkole

Andrzej Opala mówi, że zaczęło się rano od zdenerwowanej uczennicy, która już dojeżdżając do szkoły źle się poczuła. Potem zasłabły następne. Ich stan był na tyle niepokojący, że dyrektor zespołu szkół, Marek Kupiecki, wezwał pogotowie.

"Fala zasłabnięć objęła w sumie 13 uczennic, a cała sytuacja mocno zdenerwowała też jedną z pracownic sekretariatu, która jednak szybko doszła do siebie" - czytamy w oświadczeniu. 

Osiem z poszkodowanych dziewczynek trafiło do szpitala. Prawdopodobnie będą tam przebywały do czwartku na obserwacji. 

To nie gaz. Emocje?

Początkowo nie było wiadome, co było przyczyną masowego zasłabnięcia uczennic. Postanowiono więc wyprowadzić z budynku przedszkolaków ze znajdujące się tam filii. Na miejsce natychmiast wezwano również straż pożarną oraz policję. 

Specjaliści ustalili, że w budynku nie ulatnia się żadna szkodliwa substancja ani gaz. Na wszelki wypadek szkoła została jednak dokładnie przewietrzona. Również lekarz wykluczył zatrucie. Dodał jednak, że możliwą przyczyną mogło być podłoże emocjonalne. 

Rzecznik dzielnicy tłumaczy, że uczennice mogły być zdenerwowane tragicznymi informacjami, które w ostatnich dniach usłyszały. Chodzi o informacje z poniedziałku i wtorku. Najpierw do szkoły dotarła smutna informacja o śmierci popularnej nauczycielki, a kolejnego dnia wiadomość, że nie żyje również jeden z uczniów szkoły. 16-latek został potrącony na pasach w Tarczynie.

"Obie te informacje mogły wywołać wstrząs emocjonalny dziewcząt" - informuje Andrzej Opala. 

Więcej o:
Komentarze (16)
Tajemnicze zasłabnięcie w warszawskiej szkole. To nie gaz. Efekt tragicznych wieści?
Zaloguj się
  • sylwadomowa

    Oceniono 11 razy 7

    Nie ma z czego kpić.
    Wydarzenie potwierdza badania, z których wynika, że najbardziej nieszczęśliwą i podatną na depresje i zaburzenia emocjonalnie grupą w Polsce są młode kobiety: pod presją doskonałości wyglądu, kariery (nauki), zbudowania super związku, itd. Są w głębi siebie permanentnie wylęknione, bez poczucia bezpieczeństwa i akceptacji - i w trudnych emocjonalnie sytuacjach jak tu śmierć dwu znajomych i lubianych osób, nie radzą sobie psychicznie, bo to już za dużo.
    Rada: Więcej opieki psychologicznej w szkołach.

  • siwywaldi

    Oceniono 5 razy 1

    Przecież to proste jak drut.
    13 uczennic nie wiedziało DLACZEGO nie mogą postawić comiesięcznego krzyżyka w kalendarzu i dopiero sekretarka WYTŁUMACZYŁA im powód. Chwilę później zerknęła w swój kalendarzyk i.... też zemdlała. Ale doszła szybko do siebie, bo w odróżnieniu od uczennic, była mężatką :-))

    Proste? A wy angażujecie, straż, sanepid i jeszcze Bóg wie kogo...

  • siekieraaxe

    Oceniono 3 razy 1

    ale kit

  • elenem

    Oceniono 9 razy 1

    Emocje? żarty sobie ten lekarz robi !
    Niech dobrze przebadają szkołę i krew uczniów na toksykologię.

  • vidi71

    0

    Murakami ;-)

  • vidi71

    0

    Murakami...;-)

  • kac

    Oceniono 4 razy 0

    Po prostu nerwica histeryczna i nic więcej.

  • Lech Kuc

    Oceniono 4 razy 0

    A co będzie jak " Wujek Władimir " przyjdzie z wizytą ?

  • quinquedactylus

    Oceniono 3 razy -1

    WOŁAĆ BASHOBORE, GROMADNE NAWIEDZENIE , SANTO SUBITO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX