Samochód uderzył w wózek z dzieckiem. 2,5-letni chłopiec w szpitalu

We wtorek rano doszło do wypadku na przejściach dla pieszych na warszawskich Bielanach. Samochód uderzył w wózek z dzieckiem, który prowadziła matka. 2,5-letni chłopiec trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 7 rano na skrzyżowaniu ulic Przy Agorze i Wrzeciono na Bielanach

Bielany. Samochód uderzył w wózek z dzieckiem

Jak informuje Tvnwarszawa.pl, kierowca forda uderzył w wózek dziecięcy, który prowadziła matka, na przejściu dla pieszych. W wyniku uderzenia obrażenia poniósł 2,5-letni chłopiec. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, dziecko od razu trafiło do szpitala. Ma uraz głowy. Nie wiadomo w jakim stanie jest chłopiec.

Policja dodaje, że kierowca, który potrącił matkę i dziecko, był trzeźwy. Trwają właśnie czynności, które wyjaśnią okoliczności zdarzenia. 

Miałeś wypadek samochodowy? Nie uciekaj z miejsca zdarzenia

Więcej o:
Komentarze (17)
Samochód uderzył w wózek z dzieckiem. 2,5-letni chłopiec w szpitalu
Zaloguj się
  • fruqo3

    Oceniono 13 razy 9

    Polska dzicz drogowa. I piszę to jako kierowca. Czekam tylko na komentarze jak to matka z dzieckiem w wózku wbiegła na oznaczone przejście dla pieszych i wymusiła pierwszeństwo na biednym wozaku.

  • krynolinka

    Oceniono 11 razy 3

    Dziwne. A to nie rozpędzony wózek z małoletnim w środku uderzył w auto?
    W relacji z Oświęcimia prezydenckie służby i policja bardzo mocno podkreślali, że to chłopiec uderzył w radiowóz.

  • bobislaw.borboje

    Oceniono 1 raz 1

    W który wtorek?

  • sztucznypolak

    Oceniono 9 razy 1

    Dopoki w Polsce nie beda obowiazywaly standardy jak w cywilizowanych krajach (bezwzgledne pierwszenstwo pieszych wchodzacych na przejscie), to takich wypadkow bedzie wielokrotnie wiecej niz w tychze krajach.

  • shrek202

    0

    @typowy nazista.
    Mylisz się - jest zerowe prawdopodobieństwo, że wbiegła na czerwony. Tam nie ma świateł. 100% nie ma, ale jestem prawie pewny, że kierowca nie patrzył na drogę, bo inaczej ciężko to w tym miejscu wytłumaczyć. Mam nadzieję, ze z dzieciakie wszystko ok, bo żadnych uszkodzeń ani na wóźku ani an samochodzie nie widzać, więc wszystko wskazuje, ze tym razem nie był to szybki ale bezpieczny a raczej sms przy niewielkiej prędkości.

  • uzdek98

    Oceniono 6 razy 0

    sprawa ewidentnie do umorzenia... przeciez nic sie nie dziecku stało....

  • polak66maly

    Oceniono 5 razy -1

    jesli delikatnie to nic sie nie stalo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX