Pasażerka zauważyła na siedzeniu tramwaju pluskwy. Jak często sprząta się pojazdy?

Pluskwy w komunikacji miejskiej? Jedna z mieszkanek Warszawy zauważyła insekty w tramwaju. Czy operatorzy komunikacji miejskiej dbają o nasze bezpieczeństwo i robią dezynsekcje pojazdów?

Pluskwy - pasożyty żywiące się ludzką krwią - to insekty, których każdy z nas chce uniknąć za wszelką cenę. Nic więc dziwnego, że jesteśmy oburzeni ich widokiem w komunikacji miejskiej

Pluskwy w tramwajach w Warszawie

Warszawianka zauważyła pluskwy w tramwaju linii numer 6 na początku października. 

Rzecznik spółki, Maciej Dutkiewicz przyznaje, że insekty faktycznie się tam pojawiły. - Wagon przeszedł już dokładne czyszczenie i dezynsekcję. Dodatkowo przeprowadzono jeszcze oględziny. Teraz jest wolny od insektów - mówi rzecznik. 

Czy wagony tramwajów są jednak czyszczone regularnie? Dutkiewicz tłumaczy, że duże dezynfekcje i dezynsekcje przeprowadzane dwa razy do roku. Kontrola czystości odbywa się jednak również codziennie podczas sprzątania, które jest prowadzone w zajezdniach po powrocie z tras.

Jeśli podczas kontroli stwierdzimy, że wagon wymaga dodatkowego czyszczenia czy nawet dezynseksji, możemy ją niezwłocznie przeprowadzić w każdej chwili. To samo dotyczy doraźnego przeprowadzenia odkażania wagonu w przypadku, gdy pojawiło się dodatkowe zabrudzenie

- dodaje. 

Rzecznik Tramwajów Warszawskich zaznacza jednak, że takie przypadki ekstremalnego zabrudzenia zdarzają się rzadko. Ostatnio pojawiły się na początku tego roku - wtedy konieczne było przeprowadzenie dodatkowego czyszczenia. 

Insekty w komunikacji miejskiej

Co z innymi środkami transportu w Warszawie? Warszawskie Metro poinformowało w tym tygodniu, że właśnie rozpoczęto coroczną dezynsekcję foteli. W czasie procesu wyczyszczonych i zabezpieczonych zostanie 35 tysięcy siedzeń.

"Polega ono na rozpyleniu odpowiednich substancji chemicznych, które zabezpieczają wnętrze pociągu przed pojawieniem się insektów" - informuje w komunikacie spółka. 

Dezynsekcja jest zatem przeprowadzana tylko raz w roku, a dezynfekcja - przypominająca zwykłe, ale dokładne, pranie tapicerki siedzeń - odbywa się dwa razy do roku.

Można odnieść wrażenie, że odbywa się to dość rzadko. Okazuje się jednak, że to dość standardowa częstotliwość. Podobnie jest w większości innych miast w Polsce: Wrocław, Gdańsk, Kraków. Dezynfekcje i dezynsekcje są przeprowadzane raz, dwa razy do roku oraz gdy zajdzie taka potrzeba. Jedynie w Poznaniu nie ma takiego "odgórnego" sprzątania. Rzeczniczka poznańskiego MPK informuje nas, że dezynfekcja czy dezynsekcja przeprowadzana jest w momencie, gdy zajdzie taka potrzeba.

Dlaczego w komunikacji miejskiej pojawiają się insekty?

Można zauważyć, że problem insektów, czy to pluskiew, czy wszy, pojawia się w komunikacji miejskiej co roku. Zazwyczaj przypada to na zimniejsze miesiące roku. 

Zazwyczaj jest to związane z kwestią, o której trudno mówić. Pluskwy do komunikacji miejskiej przynoszą ludzie. Zazwyczaj są to osoby bezdomne, które gdy na zewnątrz robi się zimno, częściej szukają schronienia w komunikacji miejskiej - mówi jeden z pracowników komunikacji miejskiej w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Warszawiacy coraz częściej wpadają pod tramwaje. Motorniczy wiedzą, dlaczego. Wstrząsające wideo

Więcej o:
Komentarze (30)
Pasażerka zauważyła na siedzeniu tramwaju pluskwy. Jak często sprząta się pojazdy?
Zaloguj się
  • cezaryk

    Oceniono 45 razy 45

    Fotele z tapicerką są ładne, w miarę wygodne ale niekoniecznie praktyczne czy też higieniczne.
    Se były kiedyś fotele pokryte skajem czy też w tramwajach twarde, całkiem wygodne „wytłoczki”.

  • rikol

    Oceniono 24 razy 20

    Pokazcie zdjęcie tej pluskwy. Może to znowu Bogu ducha winny pluskwiak ogrodowy.

  • pepe_papa

    Oceniono 9 razy 7

    A skasowane bilety to one miały czy gapowiczki?

  • hens

    Oceniono 6 razy 6

    Pluskiew może być parę sztuk, które w tramwaju zgubił brudas z zapluskwionym mieszkaniem. Jak znam życie to na człowieku mieszkają wszy. Lecz pluskwy, to inna bajka i aby się rozmnożyły w ilości które będą widoczne gołym okiem, to na taki stan zapluskwienia potrzeba miesięcy, a może lat przy nierobie sprzątaczu.

  • konrad8125

    Oceniono 3 razy 3

    spora częśc warszawy jest zapluskwiona np. plaga jest na bielanach ( wrzeciono i okolice.)
    nawet w czystym domu mozna miec pluskwy które przenosi się na ubraniu butach itd........ i cięzko to sqrwysyństwo wytepić..........

  • uenostation54

    Oceniono 2 razy 2

    nie tylko pluskwy, ale i wszy się zdarzają. też od tych panów z tobołami i wózeczkami.

  • jxman

    Oceniono 1 raz 1

    Swiadczy to miernie o higienie niektorych pasazerow.

  • ankawwa

    0

    Ta rzeczniczka powinna pojeździć z tydzień o różnych porach to przestanie brednie opowiadać ludziom. Syf w tramwajach czy autobusach jest taki, że strach czegokolwiek się dotykać ! Wczoraj wsiadłam w 9 na Gocławku, klima nie działa, zaduch ogromny, czuć szczyny, szyby tłuste od niemytych łbów polaczków. Dzisiaj w ten upał jechałam linią 141, to samo, smród od szczyn, klima nie działa, okna nie można otworzyć bo zablokowane. Ale co tam, kierowca przecież kartofle wozi, a nie ludzi. Sory, ale następnym razem do Warszawy przyjadę autem i w dupie mam ten smog !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX