Mieszkańcy Wilanowa chcą parku wokół Świątyni Opatrzności Bożej. Archidiecezja: Nie ma zieleni? To nie nasza wina

Mieszkańcy Wilanowa chcą, aby na terenie otaczającym Świątynię Opatrzności pojawił się park. Przedstawiciele archidiecezji już teraz informuje jednak, że to projekt niemożliwy do zrealizowania. - Jeśli mieszkańcy zauważają, iż w Miasteczku Wilanów nie ma terenów zielonych, nie jest to wina archidiecezji - odpowiadają.

Świątynia Opatrzności Bożej zajmuje ponad sześciohektarowy teren w samym środku Wilanowa. Obecnie cały ten wielki teren odgrodzony jest płotem i służy jedynie celom kościelnym. Mieszkańcy Wilanowa chcieliby to zmienić.

Jednym z naszych największych marzeń jako mieszkańców Wilanowa jest to, aby na terenie wokół Świątyni Opatrzności Bożej powstał PARK z prawdziwego zdarzenia - czytamy na profilu Miasteczko Przyjazne na Facebooku.

Właśnie dlatego działacze organizacji Miasteczko Przyjazne we współpracy ze Stowarzyszeniem Mieszkańców Miasteczka Wilanów i Fundacją NASZE Miasteczko rozpoczęli zbieranie podpisów pod petycją, którą planują skierować do Metropolity Warszawskiego oraz Prezesa Zarządu Centrum Opatrzności Bożej - zarządców świątyni i przylegających do niej terenów. 

Aktywiści z Wilanowa piszą, że chcieliby, aby park był "piękny i przyjazny". Zależy im też na tym, aby zniknął płot, który obecnie otacza teren świątyni. Uważają, że kościół skorzystałby na większej otwartości, przyciągnąłby warszawiaków. 

Pod przygotowaną przez aktywistów petycją jest obecnie ponad tysiąc podpisów. Można ją podpisać tutaj

Archidiecezja: To niemożliwe

Pomimo że petycja jeszcze nie trafiła do adresatów, Archidiecezja Warszawska już odniosła się do pomysłu. Poinformowała, że realizacja pomysłu mieszkańców jest niemożliwa. Po pierwsze dlatego, że teren wokół świątyni nie może zamienić się w strefę rekreacyjną. Po drugie - istnieją już inne plany zagospodarowania "miejsca sakralnego". 

Świątynia Opatrzności Bożej w Wilanowie została otwarta dwa lata temu, ale na jej terenie wciąż trwają prace. Jak tłumaczy rzecznik Kardynała Kazimierza Nycza ks. Przemysław Śliwiński, część z nich zakłada zazielenienie terenu otaczającego świątynię. W najbliższych miesiącach mają pojawić się tam platany oraz dęby. 

Rzecznik zapewnia w rozmowie z tvnwarszawa.pl, że mimo wszystko petycja mieszkańców Wilanowa zostanie przyjęta. Dodaje jednak: - Jeśli mieszkańcy zauważają, iż w Miasteczku Wilanów nie ma terenów zielonych, nie jest to wina archidiecezji. Najwidoczniej nie uwzględnili tego projektanci. Nie jestem pewien, czy adresaci tej petycji są właściwi.

Po internet do świątyni. Lokalny angielski kościół idzie z duchem czasu

Więcej o:
Komentarze (115)
Mieszkańcy Wilanowa chcą parku wokół Świątyni Opatrzności Bożej. Archidiecezja: Nie ma zieleni? To nie nasza wina
Zaloguj się
  • marecky666

    Oceniono 9 razy -7

    Ta Swiatynia powstala tam jako wotum wdziecznosci za Opatrznosc Boza. Dzieki idei podjetej pezez sp. Prymasa Glempa i wstawiennictwu sw. Jana Pawla drugiego. Ja proponuje by zaslaniac moze bardziej ciala co poniektorych mieszkanek tej Dzielnicy (:)) nizli te Wspaniala Swiatynie!

  • super_hetero_dyna

    Oceniono 10 razy -6

    Lewactwo zawsze ma setki świetnych pomysłów na zrobienie użytku cudzej własności. Jeśli chcą mieć park, to nich sobie kupią posadzą drzewa we własnym salonie.

  • pawel.ccc

    Oceniono 5 razy -3

    Jedna uwaga. Jaki park i na czyich gruntach ? Co było deweloperów to już dawno zostało sprzedane i zabudowane, co miało zostać przkazane kościołowi pod świątynię to przekazano, reszta gruntów do skarpy nadal jest prywatną własnością i jak lemingi chcą parku to niech zrobią zrzutką i sobie wykupia ziemię pod tereny zielone.

  • shtalman

    Oceniono 5 razy -1

    Puszczę Białowieską można karczować do woli ale żeby ruszyć kupę kiczowatego gruzu z yebanym krzyżem na gzymsie to się nie da w tym yebanym kraju

  • loneman

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawe o co kolejne haszcze i wydatki, do tego zlezie sie tam pijacka grupa czy bezdomni, zdarzy pare gwaltow, napasci z okradzeniem to beda mowic wtedy tez o tej "swiatyni" i myslec 'czemu od zlego nie uchronilo sasiedztwo tego budynku' 😱�⁇

  • pawel.ccc

    Oceniono 2 razy 0

    Nie rozumeim "mieszkańców Wilanowa" . Sto metrów od świątyni mają pole ziemniaczane, dalej , zaraz za rowem melioracyjnym pole kapusty, ziemniaków i kukurydzy. Jeszcze im mało ? Brakuje tatusinej stodoły czy stogów siana ? Ale akurat w okolicy miedzy świątynią a skarpą wilanowską nadal są pola uprawne, nieużyki rolme, łąki, bajorka i cały ten sielski krajobraz który mieli za oknami zanim tato morgi sprzedali aby córeczka czy synek studia w Warsiawie pokończyli.. Coś wilanowskim lemingom zaczyna fermentować pod sufitami. Niedawno jednemu nie pasowało, że maluchy z podstawówki uczą się w zbyt niskim pomieszczeniu dolnej kondygnacji szkoły 261 i zakablował do Sansepidu, teraz widok za mało zielony. Jaki bedzie rejwach jak zauwazą, że niedaleko ich gniazdowisk wybudują Południową Obwodnicę Warszawy. Połowa z nich bdzie zadowolona bo bedą mieli bliżej w rodzinne strony ale reszta raczej się zapłacze ze złosci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX