Robotnicy użyli w szatni duszącej substancji, szkoła zamknięta. "Smród nie do zniesienia"

W szkole podstawowej w Ursusie podczas remontu szatni doszło do pomyłki. Robotnicy użyli substancji, która wydziela bardzo intensywny, duszący zapach. Teraz dzieci nie mogą wchodzić do środka, bo sanepid na czas badań powietrza zadecydował o czasowym zamknięciu placówki.

Od wtorku Szkoła Podstawowa nr 4 w Ursusie jest zamknięta. Wszystko przez remont szatni, który rozpoczął się 20 lipca. Podczas prac w szkole robotnicy użyli substancji, której nie można wykorzystywać wewnątrz budynków.

Ursus. "Smród był nie do zniesienia"

Robotnicy użyli substancji 10 września. Wtedy w szkole zaczęła się rozprzestrzeniać dusząca woń. Robotnicy skuli ściany i rozpoczęli wietrzenie, ale nie pomogło to w rozwiązaniu problemu. Zapach był bardzo silny. Dyrekcja zdecydowała o zamknięciu szkoły i tymczasowym przeniesieniu uczniów do innych placówek.

"Sytuacja ta spowodowana jest remontem szkoły, podczas którego użyto środka o zbyt intensywnym zapachu" - przyznała dyrekcja w komunikacie do rodziców.

"Smród był nie do zniesienia" - piszą rodzice dzieci w internecie. Niektórzy twierdzą, że wydzielany przez substancję odór było czuć nawet w okolicy szkoły.

"Dobrze, że dzieciaki szybko to wyczuły i zostały ewakuowane" - komentują rodzice. Narzekają też, że dyrekcja nie dopilnowała remontu i pozwoliła na przeprowadzanie go w trakcie trwania roku szkolnego. 

Agnieszka Wall z urzędu dzielnicy powiedziała w rozmowie z TVN Warszawa, że wykonawca budowy na terenie szkoły w Ursusie był zobowiązany do użycia materiałów bezzapachowych i przyjaznych środowisku. Przyznał się do błędu i będzie za niego odpowiadać. Jak dodała Wall, remont przeprowadzany w szkole kosztował aż milion złotych.

Szkoła podstawowa numer 4. Otwarcie po decyzji sanepidu

11 września uczniowie nie mieli lekcji w szkole. Wychowawcy klas zorganizowali wyjście na dwór i zapewnili uczniom opiekę. Kolejnego dnia lekcje miały już odbyć się normalnie. Duszącego zapachu nie udało się jednak zlikwidować. Inspektorzy z urzędu dzielnicy stwierdzili, że konieczne jest wezwanie sanepidu. Ten 13 września zdecydował o zamknięciu budynku szkoły. 

Podstawówka nr 4 będzie mogła być otwarta dopiero po przeprowadzeniu analizy wyników badania powietrza. Na razie uczniowie chodzą na lekcje do dwóch sąsiednich szkół przy ul. Dzieci Warszawy i przy ul. Konińskiej 2. O zmianach sytuacji dyrekcja ma informować na bieżąco.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Polski uczeń w czołówce europejskiej, ale jego nauczyciel już nie

Więcej o:
Komentarze (5)
Ursus szkoła podstawowa. Robotnicy użyli w szatni duszącej substancji. Na miejsce wszedł sanepid
Zaloguj się
  • immicunt

    Oceniono 3 razy 3

    Ciekawe, co to za substancja? Skoro śmierdzi tzn ze wciąż jest aktywna po tylu dniach lub nie ma odpowiedniej wentylacji

  • student_zebrak

    Oceniono 5 razy 1

    marwa kuc, pisarczyk z Czerskiej nie zadal sobie trudu dopytania o nazwe produktu. To, ze smierdzi, to jedno. Ale takze truje. Wiec?
    Doskonaly przyklad, ze Czerska nadal zyje wedle sprawdzonych pomyslow z PRL.
    Czerska udaje, ze placi, czerscy udaja, ze pracuja.

  • tomasz.mroczek

    0

    Dzisiaj dzieci zostały wysłane do szkoły przy Dzieci Warszawy, gdzie przesiadują na sali gimnastycznej w zimnie.
    Odwołać władze gminy oraz dyrekcję szkoły.

  • kotprezesa

    Oceniono 3 razy -1

    Po co jakiś remont?
    Żeby krzyże były w każdej klasie.
    Strata kasy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX