Sprawdzili, kiedy ustąpi problem smogu. Na Mazowszu czyste powietrze będzie za 62 lata

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, ile samorządom zajmie uporanie się z zanieczyszczonym powietrzem. Na Mazowszu redukcja szkodliwych pyłów potrwa nawet do 2080 roku.

Dane zawarto w raporcie "Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami". Polska nadal jest jednym z krajów unijnych z najgorszą jakością powietrza. Według NIK główną przyczyną zanieczyszczeń jest emisja pyłów z domowych i lokalnych kotłowni węglowych.

Do tego dochodzi jeszcze duża liczba aut na drogach, szczególnie w dużych miastach (jednak szczegółowe dane o zanieczyszczeniach z transportu mają zostać podane w środę).

Brakuje pieniędzy

NIK skontrolował między innymi Urząd Marszałkowski oraz stołeczny Ratusz. W przypadku urzędu kierowanego przez marszałka Adama Struzika wykazano, że w przygotowanym Planie Ochrony Powietrza prezentowane są najtrudniejsze do wdrożenia i nadzoru rozwiązania walki ze smogiem.

Z kolei stolicy - choć realizuje się programy mające zmniejszyć zanieczyszczanie - NIK zarzuca słabą poprawę jakości powietrza. Według urzędników samorządom nadal brakuje pieniędzy na walkę ze smogiem. Zawodzą również ministerstwa, które powinny bardziej aktywnie włączyć się do walki.

Dane z raportuDane z raportu NIK

46 tysięcy zgonów rocznie

Zanieczyszczone powietrze dla człowieka rodzi poważne konsekwencje zdrowotne. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia i Europejskiej Agencji Środowiska w całej Europie liczba przedwczesnych zgonów - z uwagi na oddziaływanie zanieczyszczeń w powietrzu - przekracza 400 tysięcy osób rocznie.

W Polsce, jak czytamy w raporcie, smog przyczynia się do śmierci 46 tysięcy osób rocznie.

Więcej o:
Komentarze (22)
Sprawdzili, kiedy ustąpi problem smogu. Na Mazowszu czyste powietrze będzie za 62 lata
Zaloguj się
  • marywil2012

    Oceniono 25 razy 23

    ale za to na inne rzeczy sa pieniadze,. wystarczy nie krasc, co kaczynski?

  • nutka7.17

    Oceniono 21 razy 19

    Nie ma pieniędzy na ratowanie życia Polaków, ale są pieniądze na toruńskiego Szatana, na sukienkowych kk, na PiSich "szwagrów" w spółkach skarbu państwa, na gargamelskie pomniki (Joshuy, JPII, LK itp.), na krzyże rozsiane wzdłuż i wszerz kraju, na PiSie smoleńskie "sierotki" itp., itd., itp. ...

  • gonzor

    Oceniono 16 razy 16

    W mojej miejskiej wsi palący kapciami, panelami i kubkami po jogurcie wystawili 25-cio metrowy krzyż obok ronda.

  • dziadwawelski

    Oceniono 9 razy 9

    Najważniejsze teraz jest postawienie pomnika profesorowi kiki Kaczyńsko Smoleńskimu i oczywiście wybudowanie "srebrnej" kamienicy dla tego kulawego Żyda Jarko z Żoliborza. Reszta może poczekać !!!

  • baby1

    Oceniono 10 razy 6

    Największy problem jest ze świadomością ludzi. U mnie wszystkie domy były zaprojektowane z ogrzewaniem gazowym. A sąsiad pali w nocy w jakimś piecu plastyk lub inne świństa. Inni uwielbiają całą zimę palić w kominku, bo to ponoć taniej. Nie wytłumaczysz takim, że trują siebie, swoje dzieci i innych przy okazji.

  • n29a

    Oceniono 5 razy 3

    Kup pan maskę, sezon 3 :) A fundusze na filtry do Torunia, do Torunia....

  • kramas

    Oceniono 2 razy 2

    Palenie w piecach śmieciami, tanim węglem, marnym drewnem to pierwsza przyczyna zadymienia. Przekształcenie tego kraju w samochodowe złomowisko z taborem bez filtrów i katalizatorów to druga przyczyna. Utrzymywanie górnictwa i tępienie odnawialnych źródeł energii jest przyczyną czwartą . No i jeszcze mały kamyczek : progi zwalniające gdzie popadnie o wysokości godnej wyścigów crossowych - samochód zamiast jechać na trzecim biegu , musi jechać na drugim, co daje dwa razy większe zużycie paliwa i dwa razy większą emisję spalin.

  • semigetuza

    Oceniono 2 razy 2

    w walce z zanieczyszczeniem powietrza w dużych miastach dostaje się pie...a nt ograniczenia ruchu samochodowego, promuje elektryki i inne cuda na miarę kieszeni ludzika ze średnią krajowa 2500 na rękę.
    Auta trują - tak krzyczą. Ale to nie auto truje, tylko paliwo, jakie jest spalane, klocki hamulcowe, tarcze - z tego jest pył i smog. Jakoś dziwnie cicho o najprostszym sposobie poprawy jakości powietrza w miastach typu Warszawa. A sposób jest banalny - poprawić jakość tarcz hamulcowych i klocków, żeby starczały na 150tys km, a nie na 25tys /jak dobrze pójdzie/. No i poprawić jakość paliwa- dziś do diesla dodaje się nie tylko estry rzepakowe, ale i frakcje z utylizowanych opakowań plastikowych. Z benzynami jest tak samo, tylko proporcje różne. Wlewacie do baków rozpuszczone plastikowe butelki i gó... z biododatków. To świństwo niszczy silniki i truje na potęgę powietrze Tych gówien nie dodaje się do diesla dla PKP i do opału.
    czemu? Proste. Kocioł CO jest droższy niż przeciętny samochód, to samo dotyczy lokomotyw.
    Nas i nasze auta ma się w dupie. Kto nie wierzy, niech kupi diesla albo benzynę, wleje do szklanego naczynia i odstawi na pól roku- zobaczycie jak się podzieli. Na stacjach benzynowych są mieszaki, które ciągle paliwo mieszają, żeby roztwór paliwowy był jednorodny. Ale o tym, co spalamy w naszych autach jakoś cicho - a w powietrze idzie prawie to samo, co w kopciuchów palonych PET-ami tylko tego nie widać To właśnie te wynalazki dodawane do paliw zatykają FAP-y, które są wycinane

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX