Mały samolot sparaliżował ruch na lotnisku Chopina. Kilkanaście maszyn krążyło nad Warszawą

We wtorek późnym wieczorem wstrzymano starty i lądowania na lotnisku Chopina. Kilkanaście samolotów pasażerskich krążyło nad Warszawą. Wszystko przez awionetkę wykonującą loty pomiarowe.

Początkowo lotniskowa policja dostała zgłoszenie o dronie, który miał latać nad płytą lotniska. Policjanci jednak tego nie potwierdzili. Chwilę po tym, do oficera dyżurnego zadzwonił dyrektor Biura Operacji Bezpieczeństwa Lotniczego.

- Poinformował o podejrzeniu stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Wskazał również, kto mógł tego dokonać – mówi Justyna Gwiazda-Waś z Komisariatu Portu Lotniczego Warszawa Okęcie.

W przesłanym oświadczeniu, przedstawiciele lotniska Chopina wyjaśnili, że operacje lotnicze były wstrzymane na 20 minut.

"Opóźnionych zostało łącznie 25 rejsów (starty i lądowania). Średni czas opóźnień wyniósł ok. 30 minut. Wszystkie procedury lotniskowe, które zostały uruchomione w trakcie tego zdarzenia zadziałały bez zarzutu, a prócz wspomnianych opóźnień, sytuacja w żaden sposób nie dotknęła pasażerów" - czytamy w oświadczeniu przesłanym do redakcji.

Loty pomiarowe? 

Jak ustalił serwis Metrowarszawa.gazeta.pl sprawcą całego zamiesznania był mały samolot należący do firmy specjalizującej się w teledetekcji, fotografii lotniczej oraz mapowaniu. W wtorek maszyna wykonywała dwa loty nad stolicą. Czekamy na komentarz firmy odnośnie zaistniałej sytuacji.

Pilot małej maszyny ostatecznie wylądował na lotnisku Bemowo. Został już przesłuchany. Policjanci sprawdzają teraz czy miał odpowiednie zezwolenia na wykonywanie lotów i poruszanie się nad płytą lotniska.

Oto samolot z doczepianymi kapsułami - na ludzi i na towary. To będzie rewolucja w lotnictwie

Więcej o:
Komentarze (97)
Okęcie. Awionetka sparaliżowała lotnisko Chopina
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 53 razy 47

    Mieszkam na Ursynowie i go zauważyłem, bo brzęczał jak natrętna mucha, ale sądziłem że to jakieś loty rozpoznawcze w związku z zapowiadaną na 15 sierpnia defiladą.

    Najciekawsze jest jednak to, że samolot miał włączony transponder i był widoczny na Flghtradar. Latał blisko godzinę, równoległymi kursami ze wschodu na zachód i z powrotem, za każdym razem kilkaset metrów bardziej na południe, na wysokości (wg transpondera) ok. 4 tys. ft., co zresztą widać na załączonym zdjęciu.

    Nie znam procedur jakie powinno się podjąć w takiej sytuacji, ale jeżeli latał bez zgody, na co WYRAŹNIE wskazuje reakcja wieży Lotniska Okęcie, Biura Operacji Bezpieczeństwa Lotniczego i prokuratury, to wydaje mi się że CAŁKOWITY BRAK REAKCJI ze strony sił powietrznych, jest co najmniej dziwny. Bo gdyby np. był to świr-samobójca, chcący zderzyć się z kimś w powietrzu? Strach się bać…

    I tylko niech minister Błaszczak mi NIE WPIERA, że nasza armia jest silna, zwarta i gotowa. Bo widać, że co najwyżej jedynie do defilady. :-(

  • part_of_the_game

    Oceniono 34 razy 34

    Strach latać z Okęcia, jeśli jakiś samolocik śmiga sobie nad lotniskiem w tą i z powrotem, nikt nie wie o co chodzi, a kontrola lotów zgłasza policji drona :)

  • marc.pl

    Oceniono 27 razy 21

    Zapewne gdyby taki samolocik zaczął krążyć nad Nowogrodzką Kaczyński dostałby gwałtownej sraczki ze strachu.

  • alladyn-solar-batt

    Oceniono 21 razy 21

    Tylko pogratulować ,,możliwości" sprzętu do kontroli obszaru powietrznego wokół Okęcia, który nie potrafi odróżnić drona o powierzchni odbicia fal radiowych 0,5 m kwadratowego od samolotu pomiarowego o 10-cio krotnie większej powierzchni odbicia fal radaru

  • edza4

    Oceniono 20 razy 20

    To pokazuje słabość naszej armii,można było wysłać myśliwce aby intruza przegoniły,tylko że tu znowu strach wysłać myśliwca bo mógłby spaść,bezpieczniej siedzieć na ziemi i być cicho.

  • pe_ro

    Oceniono 25 razy 19

    Państwo nawet nie teoretyczne. Jak młody Niemiec wylądował Cesną na Placu Czerwonym to poleciały głowy. U nas Błaszczak vel płaszczak będzie nadal przekonywał, że armia wstała z kolan. Nieudolność PiSSdzielców w zarządzaniu państwem co rusz gdzieś wychodzi na jaw.

  • velluto

    Oceniono 14 razy 14

    Kuriozalne, że nie ma żadnego przepływu informacji pomiędzy służbami. To niestety pokazuje słabość państwowych procedur, a sprzyja temu rozdrobnienie instytucji. W efekcie nikt nie wie kto za co odpowiada, za to pracę ma mnóstwo krewnych i znajomych królika...

  • murwlod

    Oceniono 15 razy 13

    czyli warszawskie lotnisko nie ma zabezpieczeń przed intruzami,a co by było gdyby to był "kamikadze" nafaszerowany czymś brzydkim? czy zestrzelenie gówna jest problemem?

  • vanad48

    Oceniono 15 razy 13

    Trzeba być debilem, żeby nie zgłosić i prosić o pozwolenie lotów obmiarowych..nad lotniskiem tej wielkości jak Okęcie..strata licencji subito...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX