Powstaniec Warszawski wspomina wydarzenia sprzed 74 lat. "Wyglądało to pogrzebowo"

Mama ukroiła kromkę chleba, plasterek słoniny i nalała do kieliszka wódki. Powiedziała: "Słuchaj Władziu, jeśli trzeba, to idź i ty". No i łyknąłem to ździebko tej wódki, przegryzłem ten chleb. Jak wychodziłem, to widziałem, że mama zrobiła za mną krzyż - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Władysław Rosiński.

Chciałbyś podzielić się swoimi przemyśleniami na temat Powstania lub rodzinną historią? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

92-letni Władysław Rosiński miesiąc przed wybuchem Powstania Warszawskiego skończył 18 lat. O tym, że się zaczęło dowiedział się, gdy jego matka wróciła do domu z pracy i powiedziała, że coś się dzieje na ulicy, że strzelają. Chwilę później w drzwiach stanął żołnierz. Powiedział, że potrzeba ludzi do budowania barykad na Towarowej i Grzybowskiej.

Obejrzyj całą rozmowę z Władysławem Rosińskim>>

- Moja mama ukroiła kromkę chleba, ukroiła plasterek słoniny, położyła na ten chlebek i nalała do kieliszka wódki. I powiedziała do mnie mniej więcej w ten sposób: "Słuchaj Władziu, jeśli trzeba, to idź i ty. A to, będziesz się czuł troszkę lepiej. No i łyknąłem to ździebko tej wódki, przegryzłem ten chleb. Jak wychodziłem, to widziałem, że mama zrobiła za mną krzyż - opowiada Władysław Rosiński.

Najpierw trafił na budowę barykady na ul. Towarowej, gdzie został osłonowym. - Większość z naszych kolegów była pewna, że zwyciężymy, że Niemcy porzucą broń, tak jak podczas pierwszej wojny światowej i wycofają się szybko z Warszawy. Jak mnie otoczyli ci chłopcy, troszeczkę młodsi niektórzy, i byli pełni entuzjazmu, to tak sobie pod nosem powiedziałem: "Wygląda to pogrzebowo". Widziałem skromną ilość naszych zasobów amunicyjnych i uzbrojenia. Trzeba tego mieć worki, a myśmy mieli tego w kieszeniach - relacjonuje powstaniec.

Później Władysław Rosiński bronił domu rodzinnego przy ul. Grzybowskiej 71. Po 17 dniach musiał się poddać, by ratować cywilów, którzy ukryli się w piwnicach. Wśród nich była jego matka i siostra. - Nasze poddanie nie odbywało się tak, jak poddanie Niemców, które później widziałem w Lipsku (obóz, do którego trafił po upadku powstania - red.). Wbiegłem do piwnicy i te panie tam podniosły lament, że jestem ranny w policzek. Głośno dość krzyknąłem, że nie jest to żadna rana. No i wypowiedziałem się mniej więcej w ten sposób: "Możemy się jeszcze bronić, bo mamy jeszcze kilka granatów, ja mam ten rewolwer, w którym jest jeszcze kilka naboi, mamy jeden karabin, więc możemy się zacząć bronić". Ale gdy trzeba było podjąć decyzję, to się zrobiła cisza w tej piwnicy - opowiada.

Dodaje, że chciał wyjść pierwszy, ale sąsiadka ostrzegła, żeby tego nie robił. - "Ja wyjdę, bo ciebie mogą od razu zabić" - powiedziała. Ponieważ to było zaraz po rzezi na Woli, tłukli prawie każdego. Więc wyszła ta pani. Ona wyszła z białą chusteczką w ręku. Długo jej nie było. Ucichła strzelanina. Po pewnym czasie usłyszałem tupot nóg w bramie. Wojskowych, to już dobrze znałem. Czyli tu już są Niemcy. Ona doszła do piwnicy i zawołała do nas: "Ludzie, wychodźcie, tu już są Niemcy" - mówi.

Władysław Rosiński trafił do obozu w Lipsku, następnie do fabryki Richtera w tym samym mieście, gdzie był do czasu kapitulacji Niemiec.

W związku z obchodami kolejnej, 74. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, polecamy Wam nasze najciekawsze materiały.

63 dni w 3 minuty. Tak wybuchało i padało Powstanie Warszawskie [ANIMACJA] - na animowanej mapie Warszawy z czasów wojny dokładnie widać, gdzie i kiedy wybuchało Powstanie Warszawskie.

74 lata temu upadło Powstanie Warszawskie. Tak wyglądałoby na zdjęciach współczesnej Warszawy - 44 fotomontaże zdjęć archiwalnych przedstawiających różne zdarzenia z Powstania Warszawskiego oraz zdjęć współczesnych - z Warszawy takiej, jaką znamy dziś.

Cudem przetrwali Powstanie. Zabrali nas tam, gdzie mieszkali przed wojną. Ich domy zostały zrujnowane - jak wyglądał ich dom przed 1 sierpnia 1944 roku? Jak po kapitulacji? Czy zostały po nim tylko ruiny? Gdzie byli w godzinę 'W'? Jedno ich łączy: nie walczyli, przetrwali piekło.

Rocznica Powstania Warszawskiego. 14 miejsc i wydarzeń, które powinieneś znać z historii Powstania - na mapie znajdziecie 14 najważniejszych miejsc oraz wydarzeń związanych z Powstaniem.

Tych zdjęć mogłeś nie znać. Jak wyglądało życie ludzi podczas Powstania Warszawskiego? - te nieznane szerokiemu odbiorcy zdjęcia z Powstania Warszawskiego pokazują, jak wyglądało życie podczas działań powstańczych.

Więcej o:
Komentarze (173)
Powstaniec Warszawski wspomina wydarzenia sprzed 74 lat. "Wyglądało to pogrzebowo"
Zaloguj się
  • 0roman0

    Oceniono 63 razy 49

    Ogromny szacunek za to że miał odwagę walczyć a nie chował się gdzieś ze strachu.
    Co nie zmienia faktu że Powstanie było bezsensownym działaniem a dowódcy mimo swojej wiedzy pozwolili ginąć tym młodym ludziom. Nie zapominajmy też o cywilnych ofiarach. uwarunkowania polityczne były takie a nie inne i było wiadomo że nawet gdyby samodzielnie wyzwolić Warszawę spod niemieckiej okupacji to i tak w ostateczności Stalin weźmie całą Polskę na co zgodzili się zachodni alianci. Stalin zapewne cieszył się że tyle tysięcy młodych patriotów ginie w stolicy. Nie musiał myśleć o ewentualnych zsyłkach czy drugim Katyniu. D-cy AK sami wysłali na śmierć młodych ludzi którzy po wojnie mogliby być zarzewiem zmian w Polsce.
    Chwała tym młodym żołnierzom ale powinno się głośno napiętnować dowódców za rozpoczęcie powstania w myśl starej polskiej maksymy - jakoś to będzie.

    Polska przedwojenna? To dla większości ludzi nie było nic dobrego.

  • maks1956

    Oceniono 45 razy 35

    Całe uzbrojenie powstańców w dniu wybuchu walk składało się z siedmiu cekaemów, 60 elkaemów, 1000 kb, 300 pm, 1700 pistoletów, 25 tys. granatów i 15 piatów. To pytam się jak powstańcy mieli szturmować na silnie obsadzone i ufortyfikowane obiekty niemieckie, których powstańcy w żaden sposób nie mogli zdobyć, nie mając ciężkiej broni.A Niemcy w czasie powstania warszawskiego zabili lub wymordowali ok. 200 tys. Polaków – dzieci, kobiet, starców i mężczyzn, obrócili też stolicę Polski w perzynę. Co więcej, ok. 550 tys. ludzi wypędzili ze zniszczonego miasta, z czego 165 tys. wywieźli na roboty w Rzeszy, a 50 tys. wysłali do obozów koncentracyjnych. Na skutek powstania większa część miasta uległa zniszczeniu. W styczniu 1945 r. Armia Czerwona i 1. Armia WP wkroczyły do miasta ruin i grobów – do miasta warszawskich robinsonów. A straty Niemców to zaledwie 1500 ludzi. Takiej ruiny i katastrofy nie przeżyła żadna inna stolica europejska od najazdu Hunów na Rzym.

  • pan-mario

    Oceniono 47 razy 33

    Wychodzę na ulicę w mieście Poznań i widzę wywieszone flagi. Co to za święto? A... 1 sierpnia święto głupoty i przegranego warszawskiego powstania. Nic to, że w wyniku została Warszawa całkowicie zrujnowana. W planach Hitlera było i tak wyburzenie jej i odbudowania na nowo Warschau lepszego niemieckiego miasta. Ale niepotrzebnie zginęło mnóstwo ludzi. Dziś tę głupotę, niekompetencję, zadufanie i nie liczenie się ze stratami naczalstwa AK się świętuje. To powinno być inaczej. Powinno się piętnować głupotę i pychę. Dziś odgórnie kolejny raz wywiesza się flagi a powstańcowi, który ma inne zdanie i śmie mówić prawdę zatyka się usta. To nie kierownictwo AK byli bohaterami a zwykli ludzie wplątani w polityczną awanturę.

  • asr1

    Oceniono 28 razy 26

    To jakaś paranoja !! powstańcy walczyli o wolną POLSKĘ ale na litość boską nie taką jak była przed wojną !!!. Przed wojną to było kilka miast i bezbrzeżna bieda !!! na przednówku dosłownie chłopi i biedota jedli siano !!! Moja mama ŚP idąc do szkoły nie zdjęła czapki przed dziedzicem i dostała szpicrutą po twarzy 9 letnia dziewczynka !!! Bieda na prowincji byłą POTWORNA !!!! Odtworzyć II RP -oto marzenie jaśnie Radziwiłła !!! Morze biedoty i jaśnie państwo !!! Mój teść skończył studia na które złożyła się cała RODZINA i pozostałe rodzeństwo skończyło na zawodówkach !!! Jak skończyłem pierwszy z mojej rodziny wyższe studia to mój ŚP Ojciec popłakał się i rzekł synu przed wojna byś co najwyżej robił za parobka!!! Wolna Polska tak ale nie ta sprzed wojny jaśnie państwo !!!

  • a-lfa

    Oceniono 28 razy 22

    Samym powstańcom należy się ogromny szacunek - ale pomysłodawcą czyli tym co wydali rozkaz należał się sąd i kula w łeb. O ile szary powstaniec czy nawet lokalny dowódca mógł nie zdawać sobie sprawy z pewnych uwarunkowań politycznych i z tego iż na pomoc Armii Radzickiej nie ma co liczyć to w Londynie wiedziano o tym doskonale. Bo niby jaki interes miał Stalin przeszkadzać Niemcom i Polakom się powyrzynać bo z jednej strony osłabiało to silę obronną armii Niemieckiej z drugiej dodatkowo pozwalało mieć pewność iż zastanie się teren / miasto posprzątany ze sporej cześć AK - owskich bojówek z którymi mogłyby być tylko same kłopoty z punktu widzenia Rosjan. W Londynie wyżsi dowódcy musieli o tym wszystkim doskonale wiedzieć - w końcu mieli raporty wywiadu a i relacje z tego co się dzieje na "wyzwolonych" przez Armie Czerwoną terenach i jaki jest jej stosunek do bojowców / partyzantów z AK czy ogólnie "nie swoich". A jednak wydano rozkaz powstania czego efektem było prawie całkowite zniszczenie miasta nie mówiąc o ogromnej liczbie ofiar. Okazało się iż nic się nie zmieniło przez te 80 lat które upłynęły od powstania styczniowego (również od początku skazanego na klęskę) i niestety Polakom najlepiej wychodzi "najpiękniej na świecie przegrywać".

  • jur.jam

    Oceniono 42 razy 22

    Szkoda że bohaterstwo często podszyte jest głupotą . Bracia Czesi robili swoje spokojnie bez zrywów i czeska Praga cała i piękna jak zwykle .

  • cezaryk

    Oceniono 25 razy 21

    Wywołanie powstania podpada raczej pod zbrodnię wojenną, nie pod bohaterstwo.
    Rozumiem poświęcenie poszczególnych uczestników, głupie, bezmyślne ale poświęcenie.
    Poświęcili miasto, 200k cywilów. Chwała!
    Na co drugim rogu w Warszawie powinna stać spluwaczka imienia dowódców powstania warszawskiego.
    Uczcijmy to dumnie! W końcu powstanie odniosło ogromne zwycięstwo moralne.

  • baby1

    Oceniono 32 razy 20

    Wątpię aby ta Polska przedwojenna była lepsza od tej powojennej, więc nie ma czego żałować. Jeżeli patrzymy na państwo nie w perspektywie kilkudziesięciu lat, ale kilkuset, to współczesna Polska jest znacznie lepiej położona geograficznie, ma sensowniejszą strukturę ludnościową pozbawioną problemów mniejszości narodowych i nie ma tak dużych dysproporcji w bogactwie i biedzie jak ta przedwojenna. No i trzeba dodać do tego, że nie ma żadnych zagrożeń zewnętrznych w przewidywalnej przyszłości (to zagrożenie "ruskimi", to tylko tak dla straszenia suwerena).

  • ogniesteoczy

    Oceniono 20 razy 18

    a durny naród stawia pomniki dowodzącym... i teraz też mamy takich antków co sam uciekali w popłochu a cudzą krew za darmo przeleją ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX