Zasiali trawę wokół zaparkowanego auta. Kuriozalny remont na Pradze-Południe

Siejąc trawnik, drogowcy chcieli zlikwidować nielegalne miejsca do parkowania przy ulicy Szaserów na Pradze-Południe. Na przeszkodzie stanęło zaparkowane auto.

Kierowcy parkowali samochody w zatoczce niedaleko szkoły podstawowej na wysokości ul. Szaserów 117. Drogowcy stwierdzili, że to nielegalne, bo auta stały w odległości mniejszej niż 10 metrów od najbliższego przejścia dla pieszych.

Według projektu, robotnicy mieli usunąć z zatoczki płyty chodnikowe i zasiać trawę. Na kilkanaście dni przed rozpoczęciem remontu okoliczni kierowcy byli informowani o planowanych pracach. Niestety, nie do wszystkich dotarła informacja.

Straż miejska nie pomoże

W zatoczce nadal było zaparkowane auto. Robotnicy nie bardzo wiedzieli co zrobić. Po dłuższym namyśle postanowili, że usuną płyty i zasieją trawnik wokół zaparkowanego auta.

Zdjęcie obrazujące sytuację pojawiło się na grupie "Święte krowy warszawskie" na Facebooku. Swoje zdjęcie udostępnił również radny Pragi-Południe Marek Borkowski.

Zarząd Dróg Miejskich przyznaje, że wykonawca nie może usunąć samochodu z placu budowy. Takie działanie może wykonać jedynie straż miejska pod warunkiem, że na danym terenie ustawiony jest znak T24 informujący o możliwości odholowania pojazdu. Przy Szaserów wspomnianego znaku nie było.

Byłeś świadkiem niepokojącego zdarzenia? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Kontrolerzy stołecznego ZDM codziennie padają ofiarami przemocy. Wszystko przez to, że swoją pracę

Więcej o:
Komentarze (39)
Zasiali trawę wokół zaparkowanego auta. Kuriozalny remont na Pradze-Południe
Zaloguj się
  • heleonore

    Oceniono 30 razy 26

    Nie wińcie straży i policji za to, że muszą stosować gó...ane prawo, którego sami sobie przecież nie uchwalili. Prawo powstaje na Wiejskiej. Przynajmniej powinno, choćby w przerwach między wzajemnym obrzucaniem się błotem.

    A do ludzi decydujących o zieleni w tym mieście: nie siać trawników tylko sadzić żywopłoty - tego nie rozjadą parkując nielegalnie, a i kosić często nie trzeba.

  • dj.80

    Oceniono 26 razy 16

    To Państwo naprawdę istnieje tylko teoretycznie. Jego słabość wobec łamania prawa i głupoty obywateli jest porażająca.

  • jeak

    Oceniono 17 razy 13

    "Drogowcy stwierdzili, że to nielegalne, bo auta stały w odległości mniejszej niż 10 metrów od najbliższego przejścia dla pieszych (...) Zarząd Dróg Miejskich przyznaje, że wykonawca nie może usunąć samochodu z placu budowy. Takie działanie może wykonać jedynie straż miejska pod warunkiem, że na danym terenie ustawiony jest znak T24 informujący o możliwości odholowania pojazdu."

    Bzdury!
    Przepis jasno stanowi:
    "Ustawa Prawa o ruchu drogowym określa ściśle przypadki, w których policja, straż miejska, a także służby prowadzące akcję ratunkową mogą usunąć pojazd z drogi. Stanowi o tym art. 130a:

    I. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela, na podstawie dyspozycji wydanej przez uprawnione podmioty (zgodnie z art. 130a ustawy) w przypadku:

    (wymieniamy tylko te punkty, które dotyczą parkowania)

    1) pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;"

    Zagraża, bo jest zaparkowany bliżej niż 10m od przejścia dla pieszych i może ograniczać widoczność.
    Kiedy wreszcie zwolnią tych nieudolnych Strażników Miejskich.

  • piast9

    Oceniono 11 razy 9

    Irytuje mnie to zasłanianie się znakami. To jest gó... prawda, co każdy dziennikarz może natychmiast sprawdzić. Cytuję:
    "Art. 130a. 1. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku:
    1) pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub
    w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;"
    Pod ten paragraf podlega samochód zaparkowany zbyt blisko przejścia dla pieszych (bezpieczeństwo), blokujący chodnik bądź jezdnię (utrudniający ruch pieszych bądź pojazdów). Żaden specjalny znak nie jest wymagany.

  • arkusza

    Oceniono 10 razy 8

    eee tam bawić się w holowanie... postawić dwa ciężkie betonowe klomby - jeden z przodu, drugi z tyłu i czekać aż właściciel samochodu się zgłosi...

  • poison884

    Oceniono 6 razy 6

    W Niemczech gdy były robione podobne prace stawiano tymczasowy znak drogowy z adnotacją kiedy jest ważny, data od do. U nas nie wpadli na takie coś..

  • jorga

    Oceniono 7 razy 5

    i to jest dowód na to, że kretynów nie brakuje :-)))

  • six_a

    Oceniono 11 razy 5

    kraina wiecznego obciachu i totalnej niemocy.

  • hanusinamama

    Oceniono 6 razy 4

    Norma. Pamietam jak mieszkając w łodzi wywieszana była kartka na klatkach domów, informacje rozkłądane po samochodach. tego dnia w godzinach 22-24 bedzie odsniezana droga i chodniki. Była to bardzo snieżna zima, sniegu było pełno. Przyjechały koparki i wywrotki i wywoziły snieg. Mieszkancy powienni sie cieszyć...ale chyba nie wszyscy. 50% samochodów stało. Sasiada samochód stał, mimo ze sasiad w domu. Poszłam powiedziec ze beda odsniezac zeby przeparkował - usłysząłam "poradzą sobie, łopatami niech pomachają"...ot polska mentalność.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX