Pyton z Konstancina. Ludzie na wycieczkach sami szukają węża. Policja: Myślą, że są jak Indiana Jones

Poszukiwacze amatorzy ruszyli śladem pytona z Konstancina-Jeziorny. Policja ostrzega przed takimi wyprawami. - Zadeptywane są ślady, co nie pomaga profesjonalnym ekipom poszukiwawczym - mówi kom. Jarosław Sawicki z piaseczyńskiej policji.

Policjant z Piaseczna przyznaje, że raz na jakiś czas w okolicy, gdzie był widziany wąż trafiają się ciekawscy poszukiwacze. – Traktują to jako wakacyjną przygodę. Myślą, że są jak Indiana Jones. Tymczasem ich obecność przeszkadza. Zacierają ważne ślady i zostawiają swoje. To bardzo utrudnia działanie profesjonalnych ekip – wyjaśnia komisarz Sawicki.

Jak dodaje, w czwartek w terenie pracę rozpoczął pies ratowniczy. Poszukiwacze amatorzy zostawiają również ślady zapachowe i poszukiwania z użyciem psa mogą zakończyć się fiaskiem, ze względu na zbyt dużą liczbę zapachów w terenie.

- Cały czas patrolujemy okolicę. Policjanci, jak tylko zobaczą osoby postronne w miejscu działań służb natychmiast reagują i proszą o opuszczenie terenu – dodaje policjant.

Wideo jednego z amatorskich poszukiwań opublikowała grupa Urbex History.

 

Pyton tygrysi. Co się wydarzyło?

7 lipca w miejscowości Gassy nad brzegiem Wisły znaleziono prawie sześciometrową wylinkę. W kolejnych dniach ujawniono ślady, które potwierdziły, że pyton nadal znajduje się we wspomnianej okolicy. Według świadków, był również widziany w miejscowości Glinki w powiecie Otwockim. Obie lokalizacje w linii prostej dzieli prawie 10 kilometrów.

Początkowo w poszukiwania włączyli się strażacy z Warszawy, Częstochowy i Poznania. Po dwóch dniach przerwali działania. Są nadali gotowi do pomocy, ale w momencie kiedy poprawi się pogoda i pojawią się nowe ślady obecności gada.

Aktualnie poszukiwania prowadzi fundacja Animal Rescue Poland przy wsparciu ekspertów oraz policji.

Byłeś świadkiem niepokojącego zdarzenia? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (10)
Pyton z Konstancina. Ludzie na wycieczkach sami szukają węża. Policja: Myślą, że są jak Indiana Jones
Zaloguj się
  • teczowy.husarz.bat.na.chamow

    Oceniono 8 razy 6

    Ale przeciez Indiana Jones bal sie wezy.
    :-)

  • gorillaglu

    Oceniono 12 razy 6

    Tyle kasy wywalone na szukanie zwierzaka, który i tak zejdzie z tego świata zimą. Dziki z lasku kabackiego są dla ludzi większym zagrożeniem, niż ten biedny klusek.

  • lud.czerski.wyklety

    Oceniono 7 razy 1

    WOL-NY PYTON! WOL-NY PYTON! WOL-NY PYTON!

  • haha-to-ja

    Oceniono 3 razy -1

    Ale jaki może być brzuch pociązowy pytona gazeto? oto kluczowe pytanie wszystkich czytelników .

  • niezalany

    Oceniono 3 razy -1

    indiana jones'a vs. doopy wołowe... i tak nikt go nie znajdzie bo ta wylinka pewnie trafiła tam z jakiegoś terrarium, może dla jaj, może przypadkiem... ślady też można spreparować dla jaj.
    apropos!
    czy ci eksperci pobrali dna z rzekomych śladów węża? czy porównali je z dna wylinki?

  • Moje konto

    Oceniono 12 razy -8

    Kurczę nie wiedziałem, że tyle osób idzie mnie odwiedzić, by zobaczyć zawartość mego rozporka :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX