Ulice Otwocka wyglądają tak po deszczu od lat. Mieszkańcy mają dość. Wypłynęli materacami i pontonami

"Nie ma sensu jechać na Mazury. Przy poczcie są znakomite warunki" - ironizują mieszkańcy Otwocka. Okazuje się, że od lat w mieście istnieje problem, którym nikt się nie zajmuje. Nawet po niewielkim deszczu, ulicami spływają potoki.

Intensywne opady deszczu, które nawiedziły Polskę w ostatnich dniach, powodują duże utrudnienia. Wyjątkiem nie jest podwarszawski Otwock, gdzie jedna z ulic została kompletnie zalana. Mieszkańcy postanowili zadziałać w nietypowy sposób, by zwrócić uwagę władz na problem. 

Po Otwocku podróżuje się materacem

Media społecznościowe obiegły niedawno zdjęcia mieszkańców Otwocka, na których widać nietypowy obrazek - ludzi siedzących na materacach i w pontonach... na ulicach miasta. 

Nie ma sensu jechać na Mazury. Przy poczcie w Świdrze na ul. Jasnej są znakomite warunki - napisał lokalny portal Otwock News na Facebooku.

Początkowo można było odnieść wrażenie, że ludzie pływający po ulicach to żart. Okazuje się jednak, że ma to zwrócić uwagę władz miasta na poważny problem.

Deszcz niewielki, a na ulicach potoki

Autorem zdjęć jest Adrian Dąbrowski, który mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że chce, żeby włodarze miasta w końcu zajęli się nagminnym zalewaniem ulic w Otwocku.

Na początku to miał być tylko żart, ale potem zdaliśmy sobie sprawę, że możemy w ten sposób zwrócić uwagę na ten problem - mówi. 

Dodaje, że fotografie zostały zrobione przy poczcie na ul. Jasnej w Otwocku, ale kwestia ta dotyczy praktycznie całego miasta. Co więcej, nie jest też niczym nowym, pan Adrian mówi, że "istnieje odkąd sięga pamięcią". Ulice są zalewane od lat.

W mieście nie ma kanalizacji burzowej, a studnie chłonne są wiecznie zamulone. Praktycznie nikt się tym nie zajmuje, a władze udają, że nie ma problemu. Czyszczą studnie raz do roku i myślą, że to załatwi problem. Rzeczywistość jest jednak inna - nawet niewielki deszcz powoduje potoki na ulicach Otwocka - mówi mieszkaniec.

Zdaniem Adriana Dąbrowskiego władze miasta doskonale zdają sobie sprawę z problemu, ale po prostu go ignorują. 

Co ciekawe w okolicy budynków Urzędu Miasta zrobiono niedawno porządne odwodnienie burzowe i tam woda już nie stoi - mówi Dąbrowski.

"Miasto podupada"

Zdaniem pana Adriana zarządzanie miastem jest nieudolne. Mówi, że najlepszym przykładem jest plac Niepodległości w Otwocku, nazywany przez mieszkańców "Czarną Dziurą". Teren od ponad dekady był placem budowy, na którym nic się nie działo. Pierwotnie planowano w tym miejscu budowę centrum handlowego. Miało być oddane do użytku w styczniu 2009 r.

Od samego początku pojawiały się jednak problemy. Deweloper jednak najpierw nie dotrzymał terminu, a potem, ledwo prace ruszyły, zwinął interes. Miasto przez wiele lat walczyło z inwestorem o teren. Dopiero w czerwcu tego roku prawomocnym wyrokiem Otwock odzyskał plac, a na wrzesień planowane są konsultacje społeczne w sprawie jego przeznaczenia.

Władze miasta są zajęte kłótniami między sobą. Przez te kłótnie i robienie sobie na złość miasto z roku na rok coraz bardziej podupada - mówi Adrian Dąbrowski.

Z prośbą o skomentowanie sprawy zwróciliśmy się do Urzędu Miasta w Otwocku. W przesłanym oświadczeniu, rzeczniczka przyznała, że zalewanie ulic w mieście to nadal ogromny problem. – Wynika to z braku systemu kanalizacji deszczowej mogącej kompleksowo odprowadzić wodę zbierająca się w wyniku opadów – wyjaśnia Paulina Jaworek z biura komunikacji społecznej Otwocka.

Jak dodaje, w momencie, kiedy miasto budowało system kanalizacji przy wsparciu funduszy unijnych "nie było możliwości, aby projekt objął swoim zasięgiem również kanalizację burzową". Miasto na razie inwestuje w budowę punktowych odwodnień.

- Problem ten być może nie jest kompleksowo rozwiązywany, ale jego skala maleje. Każda nowoprojektowana ulica zawiera stosowne odwodnienia – tłumaczy rzeczniczka.

Zauważyłeś problem w okolicy, w której mieszkasz? Napisz nam o tym na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Tajemnice warszawskiego Parku Fontann. Zeszliśmy do podziemi, aby zobaczyć, jak wygląda obsługa show

Więcej o:
Komentarze (44)
Otwock: woda na ulicach. Ludzie pływają na materacach na ulicach Otwocka
Zaloguj się
  • chamsolo

    Oceniono 48 razy 48

    Nie cwaniakujcie z tymi pontonami , władza ludowa wprowadziła przecież podatek od urządzeń wodnych ,nabrzeża pomosty mola ,więc jak was zobaczy to zapłacicie za parking i chodniki jak za miejsca cumowania jachtów a nie jest to mało.

  • uprl

    Oceniono 37 razy 37

    to mogą być dogodne warunki dla pytona tygrysiego...

  • japka_putina

    Oceniono 35 razy 25

    Otwock geograficznie leży kilkanaście kilometrów od granic Warszawy. Mentalnie leży kilkaset kilometrów na wschód od granic Rumunii.

  • azalia02

    Oceniono 23 razy 21

    Niestety, to prawda. Tak w Otwocku było przez całe dekady i tak jest nadal. Nawet krótkotrwała burza wystarcza, żeby ulice zamieniły się w potoki, a kilka dni z ulewnymi deszczami to prawdziwy dramat. Przez centrum nie da się przejechać - to nie jest problem, który dotyczy paru ulic na peryferiach. Władze są kompletnie nieudolne, infrastruktura miejska w rozsypce, miasto wygląda jak w parę lat po wojnie - centrum jedynie odstrasza, nie ma nic do zaoferowania ani stałym mieszkańcom, ani turystom. Blaszane płoty, dziury w ziemi, sterczące pręty zbrojeniowe, chaos budowlany i totalne bezhołowie.

  • trog73

    Oceniono 15 razy 15

    Po co jechac na Mazury czy nad morze (i wydac majatek) skoro mozna lokalnie i tanio.

  • wilczek1968

    Oceniono 20 razy 10

    "Zdaniem pana Adriana zarządzanie miastem jest nieudolne."
    No przecież to Pan, wraz z sąsiadami, te władze wybrał... no chyba, że nie był Pan na wyborach. Tak czy tak - pretensje mieć możecie tylko do siebie, drodzy mieszkańcy Otwocka.

  • simple_mind

    Oceniono 7 razy 7

    do tego wszędzie góry śmieci grożące albo pożarem albo epidemią .. jak sobie nie dają rady to może zarząd komisaryczny pomoże ?

  • student_zebrak

    Oceniono 7 razy 7

    Najwyzszy czas by lokalna wladza zajela sie problemem obfitych opadow i podtopien. Opracowac szacunki 5, 10, 20, 100 letnie i epokowe. I nie pozwalac na budowe domow w miejscach podatnych na powodzie.
    Opracowac mapy z naniesionymi rurami burzochronami, studzienkami itd, zaznaczyc miejsca "zalewowe".
    Q.A 21 wiek mamy

  • 11krzych

    Oceniono 8 razy 6

    Ile pieniędzy zostało wydane w ciągu ostatnich 30 lat na poprawę infrastruktury kanalizacji burzowej a ile zostało wydane na poprawę dobrostanu watykańskiego pasożyta?
    Leje się do piwnic, to teraz idxcie się pomodlić żeby się nie lało.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX