Na zasadzenie drzew wydano tysiące. Teraz nikt o nie nie dba? "Tak marnowane są nasze pieniądze"

Warszawiacy uwielbiają projekty partycypacyjne, dzięki którym ich okolice stają się bardziej zielona. Nie inaczej jest na warszawskich Sielcach. Przez ostatnie lata posadzono tam setki drzew. Niestety, mieszkańcy skarżą się, że teraz nikt o nie nie dba.

W ramach budżetu partycypacyjnego na warszawskich Sielcach w dzielnicy Mokotów miały pojawić się dziesiątki nowych drzew i krzewów. Projekty zrealizowano, ale mieszkańcy nie są zadowoleni. Większość drzewek uschła.

Drzewka posadzono, ale nie zadbano

Tak marnowane są nasze pieniądze - napisał pan Krzysztof, prowadzący na Facebooku profil "Sielce - moje miejsce w Warszawie".

Umieścił tam kilka zdjęć niedawno zasadzonych drzewek przy ulicy Nowosieleckiej, Podchorążych, Iwickiej, Sieleckiej czy Gagarina. Na fotografiach widać, że większość z nich uschła - liście są pożółkłe lub zupełnie opadły. 

Wszystkie zostały zrealizowane w ramach budżetu partycypacyjnego. Jak pisze pan Krzysztof, projekty zakładające rewitalizację zieleni cieszą się dużą popularnością wśród warszawiaków. Na Sielcach nie jest inaczej - mieszkańcy chcieli, aby w ich okolicy powstały nowe skwery oraz zasadzono m.in. drzewa owocowe czy krzewy bzu i jaśminu.

Część z przedsięwzięć została już zrealizowana. Niestety, mało skutecznie.

Minęło kilka miesięcy od posadzenia młodych drzewek i okazuję się, że ze względu na panującą suszę, po prostu dziesiątki, jeśli nie setki, drzewek uschło. Nikt nie zadbał o podlewanie, nikt nie zadbał o wysłanie beczkowozów z wodą - pisze pan Krzysztof.

Nikt tego nie kontroluje?

Osoby, które komentują wpis na profilu "Sielce - moja miejsce w Warszawie" uważają, że zieleń na Mokotowie jest zaniedbywana. 

Niestety to prawda. Sadzi się krzewy, które później służą za śmietniki. Nikt tych nasadzeń nie kontroluje i o nie nie dba - pisze Jan.

Jedna z mieszkanek dodaje, że kilkukrotnie zwracała się w tej sprawie do Urzędu Dzielnicy Mokotów, ale za każdym razem bezskutecznie - odsyłano ją do innych jednostek. "Sami podlewamy drzewka pod swoimi oknami..." - pisze. 

Operacja się udała, pacjent zmarł - dodaje Maciej.
U mnie na skwerku posadzono krzewy jesienią, które pięknie się przyjęły. Niestety wiosną przyszła susza. Prosiłam wspólnotę mieszkaniową o udostępnienie mi wody do podlewania, żeby je uratować, ale usłyszałam tylko: "Miasto posadziło, to niech miasto podlewa" - komentuje pani Laura.

Kto powinien podlać drzewka?

Urząd Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawa potwierdza, że drzewka, o których mowa zostały zasadzone w 2015 i 2016 roku w ramach budżetu partycypacyjnego. 

Monika Chrobak-Budzińska, rzeczniczka prasowa dzielnicy Mokotów poinformowała nas, że po naszym sygnale na miejsce udał się urzędnik, który sprawdził stan drzewek. Z jego relacji wynika, że ze wszystkich 110 drzewek uschło 11. 

Ilość obumarłych w ciągu ostatnich trzech lat drzew jest niewielka w stosunku do rzeczywistej ilości posadzonych roślin. Na 110 posadzonych sztuk drzew obumarło ok.10 proc. - mówi Monika Chrobak-Budzińska w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

W dyskusji pod opublikowanymi na Facebooku zdjęciami zauważano, że w budżety poszczególnych projektów partycypacyjnych nie zawsze wliczone są późniejsze koszty utrzymania zrealizowanych inwestycji. W tym przypadku w finansowaniu obu przedsięwzięć zakładano roczną pielęgnację drzewek. Oznacza to, że jednymi przestano zajmować się w 2016 roku, a drugimi w 2017. 

Rzeczniczka dzielnicy podkreśla jednak, że stan drzew nie jest wynikiem bagatelizowania obowiązków przez urzędników, a szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.  

Chodzi m.in. o suszę, której w maju i czerwcu nie byliśmy w stanie zapobiec. Na usychanie drzewek wpływ mają także inne czynniki - odchody zwierzęce, czy środki chemiczne, które stosuje się do zwalczania skutków zimy - tłumaczy Chrobak-Budzińska.

Dodaje, że w zeszłym roku na Sielcach zrealizowano kolejny projekt z budżetu partycypacyjnego związany z zielenią. Posadzono 181 drzew, które będą objęte pielęgnacją do października 2018 roku. 

Rzeczniczka zapowiada również, że urzędnicy będą decydowali o ewentualnej wymianie obumarłych drzewek dopiero jesienią tego roku. Wtedy wykonany zostanie ostateczny przegląd, który oceni stan zasadzonych roślin.

Zauważyłeś jakiś problem w okolicy, w której mieszkasz? Napisz do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Jak w Holandii! Zobacz Ogród Holenderski po rewitalizacji! [WIDEO]

Więcej o:
Komentarze (28)
Mokotów. Uschnięte drzewka z budżetu partycypacyjnego na Sielcach
Zaloguj się
  • cucurucu

    Oceniono 15 razy 11

    Polska bylejakosc we wszystkim.

  • siwywaldi

    Oceniono 19 razy 5

    Ale ci mieszkańcy Sielc są durni !
    Przecież w projekcie budżetu partycypacyjnego napisano jak wół, że pieniądze są na POSADZENIE drzewek, a nie na jakieś ich podlewanie czy pielęgnacje. Mówiąc inaczej: kasę wydano w 100% , na resztę pieniędzy nie ma. :-))
    Więc O CO pretensje?

  • Lech Kuc

    Oceniono 8 razy 4

    Jeżeli niedawno posadzone drzewka uschły to wina głuptasa ,który w tym czasie drzewka sadzi . drzewka sadzi się w czasie gdy nie mają liści . Wczesna wiosna i październik od połowy listopada .
    Gwarantowane , że się przyjmą . Trzeba znać się na robocie . Eksperymentować można , czasem się uda .

  • zloty_cielec69

    Oceniono 12 razy 4

    smutny kraj, smutny naród... a przez chwilę myślałem, że jest już lepiej...

  • frau_1

    Oceniono 7 razy 3

    To jest problem nie tylko Mokotowa, Warszawy ale chyba w ogóle polskiej mentalności. W mojej miejscowości, gdzie rządzi PiS, tez posadzono drzewka: piękne, drogie dęby kolumnowe. Susza taka, ze trawa sucha jak wiór, a drzewka oczywiście ani razu nie podlane. Co drugie uschnięte. No ale to "wina pogody", wójt się starał, żeby było ładnie....

  • spokojniesiezmiescisz

    Oceniono 1 raz 1

    W Dolinie Służewieckiej też schną. Tak to jest, jak nie rozlicza się odpowiedzialnych za taki stan rzeczy.

  • wwsailor47

    Oceniono 1 raz 1

    W Szczecinie na oś Kaliny mamy to samo, piękne rododendrony i inne krzewy usychają.

  • frankyy

    Oceniono 2 razy 0

    skandal...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX