Otwarta Ząbkowska, ale zamknięta ulica. Mieszkańcy Pragi-Północ wściekli, że będzie nieprzejezdna przez dwa miesiące

Festiwal Otwarta Ząbkowska rusza już w najbliższy weekend. Oznacza to, że część ulicy została wyłączona z ruchu. Nie wszystkim mieszkańcom Pragi-Północ się to podoba.

Festiwal Otwarta Ząbkowska po raz pierwszy odbył się w 2015 roku. 

Organizator, warszawski Teatr Powszechny, podkreśla, że ideą Otwartej Ząbkowskiej jest przypomnienie warszawiakom o obecności praskiego środowiska artystycznego, które miało ogromny wpływ na rewitalizację Pragi-Północ. Ząbkowska staje się wtedy miejscem kultury i przede wszystkim spotkań. 

Otwarta Ząbkowska, zamknięta ulica

W związku z organizacją festiwalu Otwarta Ząbkowska część ulicy (od skrzyżowania z ul. Targową do skrzyżowania z Brzeską) zostaje zamknięta dla ruchu samochodów. "Ulica Ząbkowska co roku staje się deptakiem i sceną, a sąsiadujące z nią podwórka, placyki i zaułki - kinem, teatrem, pracownią, klubem poetyckim, miejscem zabawy" - informują organizatorzy. 

Pierwsze imprezy związane z festiwalem odbędą się w najbliższy weekend (7-8 lipca), ale ulica została wyłączona z ruchu już w poniedziałek. Na wjeździe stanęły betonowe barykady oraz znaki z informacją o tym, że ulica Ząbkowska będzie zamknięta od 30 czerwca do 2 września

Idea Otwartej Ząbkowskiej brzmi w teorii świetnie. Okazuje się jednak, że w praktyce przysparza mieszkańcom okolicy problemów. 

Ząbkowska zamknięta na dwa miesiące

Przepis: Jak zabić uczęszczaną dotąd ulicę i wykończyć przedsiębiorców? - napisała pani Ania w grupie zrzeszającej mieszkańców Pragi-Północ.

Ulica Ząbkowska w związku z festiwalem Otwarta ZąbkowskaUlica Ząbkowska w związku z festiwalem Otwarta Ząbkowska Fot. Screen Facebook

Opublikowała również zdjęcie, które zostało wykonane w poniedziałek o godzinie 19:30 przy wjeździe na ul. Ząbkowską od ul. Targowej. "Ilość osób: 0" - dodaje autorka fotografii. 

Część osób uważa, że pustki na Ząbkowskiej, przekształconej na deptak, wynikają z brzydkiej pogody. Inni zwracają jednak uwagę, że podczas tygodnia, gdy nie odbywają się tam wydarzenia kulturalne, od lat jest tam pusto niezależnie od pogody.

Powszechnie wiadomo, że Otwarta Ząbkowska = Martwa Ząbkowska - dodaje Dawid.

Korki i hałas

Dla mieszkańców największym problemem jest ruch samochodowy. Jedna z członkiń grup uważa co prawda, że celem zamknięcia Ząbkowskiej jest "sukcesywne eliminowanie ruchu tranzytowego z reprezentacyjnych praskich ulic", ale niewielu się z nią zgadza. Zwracają uwagę, że objazd doprowadził do większego korkowania się okolicznych ulic.

Wyeliminowanie ruchu z Ząbkowskiej spowodowało przesunięcie tego ruchu np. na ul. Brzeską (upstrzoną progami wymuszającymi hamowanie i przyspieszanie). Tranzyt nie wyparował, wbrew temu, w co niektórzy wierzą. Ostatnie lata utrudniania życia kierowcom pokazują też, że ten tranzyt się nie zmniejsza, mimo tych wszystkich utrudnień - pisze pan Marcin.

Kolejnym problemem jest hałas. I tutaj kwestię można patrzeć z dwóch stron - z jednej na Ząbkowskiej jest ciszej, bo samochody nie jeżdżą po znajdujących się tam kocich łbach, z drugiej jest głośniej, bo w weekendy zbierają się tam ludzie zainteresowani wydarzeniami festiwalu. 

Po co zamykać podczas tygodnia?

Karol Szyszko, rzecznik prasowy Urzędu Dzielnicy Praga-Północ mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że festiwal Otwarta Ząbkowska jest imprezą miejską, za którą odpowiada Teatr Powszechny, więc urząd dzielnicy nie ma bezpośredniego wpływu na jego działanie. 

Dodaje jednak, że do urzędu od poniedziałku wpływają skargi i uwagi mieszkańców dotyczące nowej organizacji ruchu i zamknięcia ul. Ząbkowskiej. Podkreśla jednak, że zdania mieszkańców i kierowców są podzielone. 

Mamy nadzieję, że po kilku dniach sytuacja się unormuje - dodaje rzecznik.

Osoby, które dyskutują pod zdjęciem opublikowanym przez panią Annę, podkreślają, że nie mają nic przeciwko temu, żeby ulica była zamykana w weekendy, kiedy organizowane są wydarzenia kulturalne. Nie podoba im się tylko to, że Ząbkowską nie można przejechać od poniedziałku do piątku. 

Karol Szyszko mówi, że w zeszłym roku zmieniono pierwotny plan, który zakładał zamknięcie ulicy na dwa miesiące. Ulica była otwarta od poniedziałku do piątku i zamykana na weekend. 

Wymagało to co prawda dużo więcej pracy, ale jest to możliwe - mówi Szyszko.
Będziemy monitorowali sytuację. Jeśli krytycznych głosów będzie dużo, dzielnica zainterweniuje u organizatora - dodaje.

O komentarz poprosiliśmy również organizatora festiwalu Otwarta Ząbkowska. Czekamy na odpowiedź. 

Czy uważasz, że Ząbkowska powinna pozostać zamknięta? Napisz do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku.

Jak wygląda życie tancerza baletowego?

 

Więcej o:
Komentarze (57)
Otwarta Ząbkowska. Zamknięcie ulicy Ząbkowskiej na czas festiwalu
Zaloguj się
  • jaszmije_smukwijne

    Oceniono 23 razy 15

    "rzecznik prasowy Urzędu Dzielnicy Praga-Północ mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że festiwal Otwarta Ząbkowska jest imprezą miejską, za którą odpowiada Teatr Powszechny, więc urząd dzielnicy nie ma bezpośredniego wpływu na jego działanie"
    Że co, przepraszam? Jeżeli Urząd Dzielnicy nie ma wpływu na zamykanie ulic, to może powinien być rozgoniony na cztery wiatry?

  • wkoz1

    Oceniono 28 razy 14

    wiec jest tak..zabkowska nieprzejezdna, na kijowsksiej 1 pas zajety dla busow, pas jeden na targowej wyłaczony, skrót do sokolej nieczynny mimo ze gotowy, .. efekt łatwy do przewidzenia.. korek na kijowskiej rano bije historyczne rekordy..

  • siwywaldi

    Oceniono 18 razy 12

    Festiwal ma podobno promować praskich artystów.
    Co fakt, to fakt. Bo Praga a zwłaszcza Szmulki to na brak "artystów" nie narzekały nigdy. Np. na takiej Brzeskiej, na którą wchodziłeś w garniturze, a wychodziłeś w kalesonach i bez grosza przy duszy... :-))

  • Lech Kuc

    Oceniono 13 razy 11

    Gdzie te starodawne śniegi , 40 -50 lat temu to chłopcy z Brzeskiej , Ząbkowskiej , Markowskiej i okolic z tym zamknięciem to by uporali się w jedną noc ,a tych z " deptaku " wysłali na Portofino i za wał .

  • sykstus_7

    Oceniono 15 razy 9

    A to po to, żeby knajpiarze wystawili tam na środku ulicy swoje ogródki za przyjętą przez radnych stawkę 1,50zł/m2. Kto by nie chciał?

  • ndof

    Oceniono 8 razy 6

    Ząbkowska Otwarta, czyli zamknięta:)
    A jak będzie otwarta (przez małe o) to będzie otwarta czy zamknięta? Gubię się...

  • green_is_bad

    Oceniono 7 razy 5

    Autorem tego poronionego pomysłu jest namiestnik Pragi z nadania Hatusza, niejaki Goldwyn-Meyer. Na zamkniętej ulicy przechadza się także inny ulubieniec Warszawiaków, pan Robert Buciak ze Szczecina.

  • wmr2000

    Oceniono 17 razy 5

    Dlaczego nie zrobią takiej imprezy na jednym ze słynnych warszawskich deptaków? Np. w Pasażu Wiecha?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX