Kościelne dzwony obudziły o północy mieszkańców Pragi-Południe. Wezwali straż miejską. Parafia: Była awaria

Mieszkańcy Pragi-Południe donoszą, że w nocy z niedzieli na poniedziałek dzwony w kościele przy pl. Szembeka biły o nietypowej porze - o północy. Jak się okazuje, hałas dobiegający z kościołów doskwiera warszawiakom nie tylko w nocy.

Jedna z mieszkanek Pragi postanowiła zapytać o bijące w nocy w parafii Najczystszego Serca Maryi dzwony za pośrednictwem grupy na Facebooku zrzeszającej mieszkańców dzielnicy. Okazało się, że dzwony dokuczały nie tylko tej nocy. 

Prosiłem o powstrzymanie się od hałasowania

Pan Jacek, który mieszka około kilometr od kościoła, nieraz zgłaszał w kancelarii parafii, że hałas kościelnych dzwonów jest niezwykle uciążliwy. - Tam ciągle hałasują - mówi. - Dzwony biją codziennie o 6:30, 12 i 17:30, czasem częściej i dłużej, nawet do 10 minut. Wielokrotnie o 6:30 zostałem obudzony. Nie mam w zwyczaju wstawać tak wcześnie. Hałas utrudniał mi też pracę z domu (np. telekonferencje, które prowadziłem w ciągu dnia). Oczywiście natężenie dźwięku jest zależne od wielu czynników, ale w moim odczuciu uciążliwość dzwonów jest duża - opowiada pan Jacek.

Skargi pana Jacka nie przyniosły jednak skutku. - Gdy dzwonię do kancelarii parafialnej, pracownica albo się rozłącza bez słowa, albo odzywa po chamsku. Raz usłyszałem: "tu jest katolicki kraj, jak przyjdą muzułmanie i muezin będzie hałasował, to zobaczymy, jak się pan będzie cieszył". Po czym rzuciła słuchawką. Nie pozwala mi porozmawiać z proboszczem - opowiada. 

Pan Jacek próbował działać również drogą mejlową. - Wielokrotnie pisałem, prosząc o powstrzymanie się od hałasowania, o przestrzeganie przepisów kodeksu wykroczeń i ustawy o ochronie środowiska oraz norm współżycia społecznego. Bez skutku - mówi.

Pan Jacek mówi, że wiele osób reaguje agresją, gdy ktoś odważy się wspomnieć, że przeszkadza mu hałas dzwonów. - Mimo to, moim zdaniem, jest mnóstwo osób, które mają te same odczucia, co ja. Że kościoły hałasują i są uciążliwe - wyjaśnia.

Awaria

Skontaktowaliśmy się ze strażą miejską, która potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie o dzwonach bijących o północy w parafii przy pl. Szembeka. Gdy strażnicy dotarli jednak na miejsce, dzwony już ucichły. Jak poinformował rzecznik prasowy straży, Sławomir Smyk, na miejscu nie było nikogo, kogo można by pouczyć. 

Zapytaliśmy kancelarię parafii przy pl. Szembeka, czy ma świadomość, że dzwony zaczęły bić w środku nocy. - To awaria - poinformowała kancelaria. Nie odniosła się do dalszych naszych pytań na temat skarg mieszkańców dotyczących hałasu również w innych godzinach, w ciągu dnia.

Z rozmów z mieszkańcami innych dzielnic Warszawy wynika, że dzwony dokuczają nie tylko mieszkańcom Pragi-Południe. Pani Magdalena z Bemowa mówi, że hałas dobiegający z kościoła przy ul. Wrocławskiej, obok którego mieszka, jest tak potężny, że nie sposób porozmawiać na balkonie przez telefon. - W mieszkaniu jest podobnie - mówi.

Pani Magdalena ściągnęła nawet aplikację, żeby sprawdzić natężenie dźwięku. - Jeśli wierzyć w dokładność aplikacji, to hałas przekraczał limit o ok. 10 dB - opowiada. Jak dodaje, w niedziele do dźwięku dzwonów dochodzi jeszcze hałas z głośników. - Na kościele zamontowane są megafony. Przez cały dzień, chcąc nie chcąc, jesteśmy na mszy - stwierdza.

Pani Magdalena nie wie, czy sąsiedzi podzielają jej troski. Nie zgłaszała również problemu do urzędu dzielnicy. Dlaczego? Ze strachu. - Nie odważyłabym się. W naszym kraju Kościół jest nietykalny - mówi.

Nawet kilkanaście minut

Pan Dominik mieszka z kolei przy kościele na Natolinie, przy skrzyżowaniu Stryjeńskich i Belgradzkiej. I ma podobny problem, co pani Magdalena i pan Jacek. Jak podkreśla jednak, problem jest bardziej irytujący niż poważny. Przesłał nam wideo, na którym słychać, jak głośno biją dzwony z kościoła Ofiarowania Pańskiego.

Jak opowiada, dzwony potrafią bić bardzo długo, nawet kilkanaście minut bez przerwy. - Nijak się to nie pokrywa z terminami mszy - przekonuje pan Dominik. 

Kościelne dzwony obudziły o północy mieszkańców Pragi-Południe. Wezwali straż miejską. Parafia: Była awaria

Głośny kościół to także problem pani Lidii, która mieszka na wprost kościoła Nazaretanek przy ulicy Czerniakowskiej. - Tu problemem nie są jednak dzwony, nawet nie sygnaturka, wygrywająca o 6,12 i 18 "piątek, świątek i niedziela", ale niedzielne msze - mówi. Z dodatkowym nagłośnieniem.

I precyzuje: Od świtu do 20 mamy tu msze "na wynos". Ludzi przed kościołem nie widać, dla kogo więc to nagłośnienie - nie wiem. I tak 8 razy dziennie w niedziele słuchamy mszy, śpiewającej zakonnicy, organisty, księdza głoszącego kazanie - opowiada.

Jak mówi, latem, gdy trzeba otworzyć okno, bo jest upał, wytrzymać jest trudno. - Pod koniec maja miałam pierwszy upragniony wolny weekend. Jedno marzenie - wyspać się. O 6 rano mogłam zamiast tego ponucić sobie pieśni kościelne - opowiada.

Co sądzicie na ten temat? Czy Was również denerwują zbyt głośno bijące kościelne dzwony? Napiszcie do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (104)
Kościelne dzwony obudziły o północy mieszkańców Pragi-Południe. Wezwali straż miejską. Parafia: Była awaria
Zaloguj się
  • zdziwiony6

    Oceniono 86 razy 68

    W dawnych czasach dzwony kościelne informowały wiernych, że jest czas na modlitwę. Teraz ludzie mają zegarki więc chyba już nie ma takiej potrzeby. To samo dotyczy muezinów.

  • krynoilnka

    Oceniono 85 razy 57

    Przynoście dalej dzieci do chrztu, posyłajcie do komunii i na religię, a jak pukają wam do drzwi z kolędą to grzecznie otwierajcie i dawajcie kasę. Jak już w ogóle się skarzycie i reagujecie to nigdy nie róbcie tego wobec sprawców.

  • elzbietttta

    Oceniono 61 razy 49

    Mam to samo na Św. Józefa w Toruniu. Rydzykowy kościół wydzwania na najwyższych obrotach już o świcie w niedzielę. A potem co godzina. Plus oczywiście nagłośnione procesje i msze. To terror.

  • stalowy_jez

    Oceniono 63 razy 43

    Proponuję wynająć jakis wóz z porządną instalacją nagłaśniającą. Ustawic pod kościołem i całą niedzielę napiedralać pieśni religijne. Ale tak źeby się wieźa kościoła bujała.

  • peowca888

    Oceniono 51 razy 35

    k..wa mac a kasy fiskalne przy tacy w niedziele kiedy wreszcie ?!!!
    silne panstwo wobec slabych

  • siwywaldi

    Oceniono 43 razy 33

    He, he, żadna awaria...
    Uderzyły o północy? Jak nic SAME zaczęły bić na trwogę, widząc to co PiS wyrabia :-))

  • nutka7.17

    Oceniono 38 razy 30

    W kościołach prawie w całej Polsce zamieniono dzwony akustyczne na elektroniczne, które są jeszcze bardziej hałaśliwe i drażniące. Bardzo wielu mieszkańcom te nad wyraz głośne dźwięki przeszkadzają, część z nich próbuje z tym walczyć, część nie ponieważ z góry zakłada, że obecnie kk nikt nic nie może zrobić. Tak to prawda, w Polsce kk jest ponad polskim prawem i ma w głębokiej dudzie naszą ojczyznę i polskie społeczeństwo a dlaczego? Dlatego, że mu na to pozwalamy, pozwalamy na okradanie nas, na zniewolenie prawne i edukacyjne, na panoszenie się tej czarnej zarazy we wszystkich obszarach naszego życia społecznego, rodzinnego i zawodowego. Dopóki sami nie zrobimy z tym porządku i nie przegonimy na cztery wiatry tej próżniaczej i szkodzącej Polsce kruchciej bandy, dopóty znosić będziemy szykany i bezkarność kk. Ramen.

  • sacc77

    Oceniono 44 razy 28

    Aby w POLSCE było NORMALNIE, trzeba co najmniej:

    1. Wypowiedzieć konkordat
    2. Przywrócić przedwojenną procedurę wedle której Watykan zanim mianował biskupa musiał uzyskać zgodę na daną kandydaturę od władz Rzeczypospolitej a kandydat na biskupa musiał składać publiczne ślubowanie na wierność RP.
    3. Wyprowadzić ze wszystkich struktur Państwa funkcjonariuszy obcego państwa - Watykanu czyli:
    . A. Zlikwidować etaty kapelanów
    . B. Zlikwidować etaty katechetów a tym samym Wyprowadzić religię ze szkół
    4. Usunąć z rządu oraz życia politycznego wszystkich członków OPUS DEI i jakiegokolwiek zakonu. Członkowie OPUS DEI ślubowali wierność swej zwierzchności z Watykanu i priorytet religii nad racja stanu Państwa Polskiego i dlatego nie powinni mieć możliwości wpływu na polską politykę. Zakonnicy na stanowiskach rządowych (taki typowy polish joke) tez wiadomo kogo reprezentują.
    5. Opodatkować kler i wprowadzić obowiązek posiadania kas fiskalnych
    6. Znacjonalizować majątek zagrabiony przez kler po roku 1989
    7. Usunąć z urzędów i szkół wszelkie symbole religijne oraz zlikwidować tzw.katolickie placówki oświatowo-wychowawcze.
    8. Uroczystości państwowe organizować wyłącznie w charakterze świeckim
    9. Postawić przed sąd wszystkich pedofilów w sutannach jak również za poplecznictwo ochraniających ich biskupów.
    10. Wstrzymać dofinansowywanie "dzieł" KRK z kasy państwa !
    11. Ścigać z urzędu za wywoływanie presji w celu wymuszenia uczestnictwa w praktykach religijnych przez nauczycieli, dowódców i innych osób przełożonych
    12. Zlikwidować przepisy o wartościach chrześcijańskich w radiu i telewizji
    13. Nakazać przestrzegania norm hałasu, niezależnie od wyznania - dzwonić albo wrzeszczeć przez megafon na procesjach na terenach przemysłowych lub w zamkniętych pomieszczeniach
    14. Nakazać organizacjom religijnym przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych wobec osób, które z nich wystąpiły na zasadach przewidzianych w prawie cywilnym

    Kościuszko miał rację pisząc w swoim memoriale:
    - "KOŚCIÓŁ WINIEN BYĆ ODDZIELONY OD PAŃSTWA,
    NIE WOLNO MU ZAJMOWAĆ SIĘ KSZTAŁCENIEM MŁODZIEŻY!.
    NARÓD POWINIEN BYĆ PANEM WŁASNEGO LOSU I JEGO PRAWA POWINNY BYĆ NADRZĘDNE WOBEC PRAW KOŚCIOŁA.
    ŻADNA RELIGIA NIE MOŻE IM PRZECZYĆ ODWOŁUJĄC SIĘ DO PRAWA BOSKIEGO, PRZECIWNIE, KAŻDA RELIGIA POWINNA BYĆ POSŁUSZNA PRAWOM USTANOWIONYM PRZEZ NARÓD"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX