Dziecko zgubiło czarnego kota. Rozwiesiło ogłoszenie, które chwyta za serce

W Warszawie niemal codziennie widzi się ogłoszenia o zaginionych zwierzętach. To chwyta jednak za serce. Wygląda, jakby własnoręcznie zrobił go mały właściciel zaginionego kota.

Warszawianka zauważyła na Ursynowie nietypowe ogłoszenie. Zrobiła mu zdjęcie i umieściła je w internecie. 

Kot zaginął na Ursynowie

Ogłoszenie przyciąga wzrok, bo nie wygląda jak inne podobne informacje o zaginionych zwierzętach. Można zgadywać, że jego autorem było dziecko. Zamiast zdjęcia pupila, na kartce widnieje rysunek kota. 

Dziecięcym, odręcznym pismem opisano również wygląd zaginionego zwierzaka:

Jest czarna ma kropkę białą na głowie i biały brzuszek. Jest kocicą, ma dwa lata, kocha myszy - czytamy na ogłoszeniu. 

Kot zaginął 12 czerwca 2018 roku, a znalazca proszony jest o kontakt. Widać, że początkowo podano numer telefonu, pod który można byłoby dzwonić, ale później został on zamazany.

Jak zatem skontaktować się z właścicielem? Wybrano nietypowy sposób przekazania kota (lub informacji). Znalazca proszony jest o spotkanie na ul. Dembowskiego 23A, 29 czerwca o godzinie 16. 

Jesteś świadkiem nietypowego wydarzenia w Warszawie lub jej okolicy? Napisz do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Odwiedziliśmy koci szpital. Personel pokazuje nam inkubatory, a w jednym ten mały kotek

Więcej o:
Komentarze (31)
Kot zaginął na Ursynowie. Ogłoszenie z rysunkiem czarnego kota, który zaginął
Zaloguj się
  • nanorobot

    Oceniono 27 razy 19

    "Wygląda, jakby własnoręcznie zrobił go mały właściciel zaginionego kota."
    To tak samo jak teksty "olasup", Wyglądają jakby pisało je kilkuletnie dziecko ...

  • ja5569

    Oceniono 21 razy 17

    Miejmy nadzieje, ze kotek sie znajdzie.

  • dziamgacz

    Oceniono 19 razy 13

    Droga autorko tego artykułu, gdyby Ciebie to ogłoszenie chwyciło za serce, to zapewne zauważyłabyś, że chodzi o ul. Dembego a nie Dembowskiego.

  • az555

    Oceniono 11 razy 9

    mordy zdradzieckie.Oddajcie kota!!!

  • preta

    Oceniono 20 razy 4

    Przecież to nie jest rysunek dziecka!

  • misio-kicio

    Oceniono 8 razy 2

    Wredny futrzak poszedł tam, gdzie lepiej żreć dają.
    Nie ufajcie kotom.

  • krzepki.harry

    Oceniono 5 razy 1

    Te dziecięce ogłoszenia to już "plaga", dorośli zorientowali się, że zapewniają dużo większą reakcję niż zwykłe, więc biorą dzieciaki i mówią, żeby zrobili takie info, to pokażą w internetach i zguba może się znajdzie. O braku samodzielności w tym wypadku świadczą np. ostatnie 2 zdania dopisane przez mamusię.
    Nie żebym miał coś przeciwko, ale wypada się już zorientować jak to działa...

    W przypadku zaginięcia kota na na osiedlu, zwłaszcza takiego, który zasadniczo nie nawykł do samodzielnych wyjść, nie należy ustawać w poszukiwaniach. Osobiście znam kota odnalezionego po 2 czy 3 tygodniach, nie tak wcale daleko od domu. Skoczył z parteru za ptakiem, stracił orientację i nie potrafił wrócić. Wychudzony, zabiedzony, ale odnalazł się właściwie przypadkiem, jeden z członków rodziny go zauważył... :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX