Motolotniarz zahaczył o linię średniego napięcia. Trafił do szpitala

W sobotę wieczorem w miejscowości Jachranka przed Serockiem doszło do niebezpiecznej sytuacji. 45-letni motolotniarzowi skończyło się paliwo, musiał podejść do awaryjnego lądowania. Zaczepił o linię średniego napięcie.

Sprawą zajęła się policja w Legionowie. asp. Justyna Stopińska informuje, że do zdarzenia doszło ok. 20:20 w miejscowości Jachranka. - Mężczyzna w wieku 45 lat leciał motolotnią. Ze wstępnych ustaleń wynika, że zabrakło mu paliwa, więc podchodził do awaryjnego lądowania - mówi Stopińska.

Jak podkreśla, na wysokości 10 metrów zahaczył o linię średniego napięcia. - Z poparzeniami drugiego i trzeciego stopnia i potłuczeniami trafił do szpitala - dodaje.

Jak informuje, 45-latek miał uprawnienia do latania motolotnią. - Sprawę będzie w poniedziałek badała komisja ds. wypadków lotniczych - mówi Stopińska.

Byłeś świadkiem niepokojącego zdarzenia? Wyślij nam zdjęcia lub wideo: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Już wkrótce rozpocznie się budowa. Na warszawiaków czeka niespodzianka

Więcej o:
Komentarze (7)
Motolotniarz zahaczył o linię średniego napięcia. Trafił do szpitala
Zaloguj się
  • 2 Lech WOJ

    Oceniono 6 razy 6

    Ale mendzicie jak potłuczeni. UBEZPIECZNIE" od latani" MA BO MUSI MIEĆ. Nawet jak nie ma to przecież pracuje lub ma legalne dochody więc o podstawową opiekę medyczną nie ma co się martwic bo przecież w podatkach płaci. Samochody rozwalają się co kilak minut na polskich ulicach wiec kilka przypadków /de facto bardzo wymagającego od pilota sportu/ w roku to nie jest wcale taka straszna rzecz. Życzyć "kolowi" tylko szybkiego powrotu do pełnej sprawności i szybkiego powrotu do swojej pasji -latania. A Wy odkrecajcie tłumiki od motorów i qadów by Was zauważyli strachliwe grube karki i wykastrowani małżonkowie.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 10 razy 0

    To trzeci wypadek na motolotni w ciągu ostatnich kilku dni. Suweren wstał z kolan i nagle zapragnął oderwać się od ziemi?...

  • poparzony

    Oceniono 5 razy -3

    Marzenia o lataniu zabijają :(

  • sommers

    Oceniono 11 razy -7

    Mam nadzieję, że był ubezpieczony. Bo koszty leczenia są drogie, a przecież my podatnicy, ciężko pracujący, nie mamy ochoty płacić za czyjeś głupie czyny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX