Nie chciał, żeby zobaczyli, co ma w bagażniku. Próbował przejechać policjantów. Padły strzały

W piątek na warszawskich Włochach mieszkańcy usłyszeli strzały. Teraz wiadomo już, co się wydarzyło. Mężczyzna, w którego kierunku strzelano, uciekał przed policją, bo nie chciał, żeby odkryto, co chowa w bagażniku.

W piątek informowaliśmy o tym, że na Włochach padły strzały. Nasz czytelnik informował, że usłyszał krzyk, strzał z pistoletu i uderzenie samochodu. W poniedziałek stołeczna policja poinformowała, co dokładnie się wydarzyło. 

Strzały na Włochach

W zeszły piątek policjanci z Ochoty, którzy na co dzień walczą z przestępczością gospodarczą, prowadzili kontrolę. Gdy byli przy jednym z tamtejszych targowisk, ich uwagę zwrócił mężczyzna w citroenie. Postanowili go skontrolować. Na widok funkcjonariuszy mężczyzna wpadł jednak w popłoch. Odpalił samochód i gwałtownie ruszył na policjantów. Nie chciał się zatrzymać. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim. W trakcie pościgu oddali strzał w kierunku samochodu.

W pewnym momencie uciekający mężczyzna stracił panowanie nad autem. Pojazd uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Mimo to uciekinier się nie poddał - wyskoczył z samochodu i pobiegł dalej pieszo. 

Nielegalna zawartość bagażnika

Nie udało mu się jednak uciec daleko. Policja natychmiast rozesłała po wszystkich jednostkach rysopis mężczyzny. Udało się go ująć dosłownie kilkadziesiąt minut później na Ursusie. 

Okazało się, że podejrzany to 45-letni obywatel Gruzji. Odkryto również, że Gruzin miał powód do ucieczki. W bagażniku jego samochodu znaleziono 1 500 paczek papierosów, a w mieszkaniu, które przeszukano później, znajdowało się jeszcze 8 500 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej, 200 kg tytoniu oraz ponad 760 litrów nielegalnego alkoholu.

Ze wstępnych wyliczeń wynika, że gdyby cały towar trafił na czarny rynek, Skarb Państwa straciłby na tym ponad 475 tysięcy złotych. 

45-latek usłyszał już dwa zarzuty. Odpowie za czynną napaść na policjantów oraz za złamanie przepisów kodeksu karno-skarbowego. Obecnie został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące, ale za popełnione przestępstwa może grozić mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Jesteś świadkiem niepokojącego wydarzenia w Warszawie lub jej okolicy? Napisz nam o tym na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Jedziesz rowerem i nagle... gdzie się podziała droga? Takich miejsc w Warszawie jest mnóstwo [WIDEO]

Więcej o:
Komentarze (25)
Włochy. Strzały na Włochach przy bazarku
Zaloguj się
  • drdr2

    Oceniono 25 razy 23

    Złapano go na ursusie? Traktorem uciekał?

  • Oceniono 12 razy 12

    Wawrzyniec Temberski, za kradzież wiertela żyta w Klimkówce, a dwóch wierteli pszenicy gdzie indziej, oraz za kradzież cielucha bratu swemu, wyrokiem z dnia 22. listopada 1680, otrzymał dla poprawy własnej a dla przestrogi drugich 50 rózg pod pręgierzem

  • stogdy

    Oceniono 16 razy 10

    "Skarb Państwa straciłby na tym ponad 475 tysięcy złotych"
    Jak wy to liczycie???

  • ga.spar

    Oceniono 8 razy 8

    a cóż to dla Skarbu Państwa te marne 475 tys w porównaniu z setkami mln, które traci przez toruńskiego złodzieja

  • nanorobot

    Oceniono 10 razy 8

    Facet zupełnie nie nadaje się do tej roboty ...

  • mariusz123xx

    Oceniono 7 razy 5

    A jak "geniusze" to wyliczyli . Akcyza na alkohol to ok.6000 za 100 litrów 100% alkoholu. Czyli na alkoholu góra 45 tys. Papierosy to ok.120 tys. Ok.100 tys. z VAT-u. Gdzie tu do 475 tys. Nawet tu propaganda sukcesu czy od wysokości są liczone jakieś premie.

  • ko_menta_tors

    Oceniono 6 razy 4

    Gruzin...

    To pewnie jeden z przyjaciół Lecha K

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX