Uwaga! Za parking pod Biedronką można słono zapłacić. "Szlag mnie trafił!"

Pan Krzysztof chciał zrobić zakupy w Biedronce. Jak zawsze zostawił samochód na parkingu przed sklepem. Po powrocie spotkała go nieprzyjemna niespodzianka. Okazało się, że za parkowanie musi zapłacić 95 złotych.

Pan Krzysztof podzielił się swoim doświadczeniem na Facebooku. Opisał w nim swoją niedawną wizytę w Biedronce przy ul. Głębockiej na warszawskiej Białołęce

95 złotych za parkowanie pod Biedronką

Mężczyzna chciał zrobić zakupy w sklepie na Głębockiej. Jak zawsze zostawił samochód na parkingu przed wejściem i poszedł po sprawunki. Do samochodu wrócił po około godzinie. Czekała tam na niego nieprzyjemna niespodzianka - informacja o tym, że pan Krzysztof musi uiścić dodatkową opłatę opiewającą na 95 złotych. Powodem opłaty był "brak wyłożenia przed przednią szybą ważnego dowodu wniesienia opłaty parkingowej".

Szlag mnie trafił! Parking dla klientów jest BEZPŁATNY! To ja wydaję w Biedronce miesięcznie ok. 1.5-2 tys. zł , a oni wynajęli parking firmie, która próbuje ze mnie zedrzeć 100 zł za to, że parkowałem w czasie zakupów?! - oburza się pan Krzysztof.

Płatny parking przed Biedronką

Okazuje się, że parking należący do Biedronki przy ul. Głębockiej został wynajęty zewnętrznej firmie APCOA. Na placu umieszczono tablicę z regulaminem parkingu. 

Można na niej znaleźć informację o tym, że nie każdy może na nim parkować bezpłatnie. Jak podaje Wawalove.pl, klientom sklepu Biedronka oferuje się pierwszą godzinę postoju gratis. Jest jednak jeden warunek - parkujący musi pobrać darmowy bilet z parkomatu i umieścić go w widocznym miejscu za szybą swojego auta. 

Kolejna godzina postoju kosztuje 4 złote. Brak biletu skutkuje nałożeniem na kierowcę dodatkowej opłaty w wysokości 95 złotych.

Pan Krzysztof nie zauważył regulaminu i nie umieścił za szybą biletu. Zażądał rozmowy z kierowniczką sklepu przy Głębockiej. Mężczyzna relacjonuje to, co usłyszał od kobiety: "Byłam temu przeciwna, ale szefostwo podjęło taką decyzję. Wiele osób przychodzi oburzonych. Musimy wysłuchiwać ich przekleństw i bluzgów, chociaż to nie nasza decyzja" - czytamy w poście opublikowanym przez oburzonego klienta. 

Wystarczy złożyć reklamację 

O komentarz dotyczący tej sprawy zwróciliśmy się do Jeronimo Martins Polska, firmy, która zarządza Biedronkami w całej Polsce. 

Barbara Tokarz, menedżer ds. relacji zewnętrznych mówi, że płatne parkingi przed niektórymi Biedronkami pojawiły się już kilka lat temu. W Warszawie jest ich kilkanaście. 

Ich celem jest zapewnienie możliwości postoju naszym zmotoryzowanym klientom w lokalizacjach o dużym natężeniu ruchu i niewielkiej licznie ogólnodostępnych miejsc postojowych - tłumaczy Barbara Tokarz w rozmowie z Metrowarszawa.pl. 

Na wprowadzenie płatnych parkingów Jeronimo Martins zdecydowało się, ponieważ klienci wielokrotnie skarżyli się, że przed sklepami brakuje miejsc parkingowych. Zajmowały je osoby, które nie robiły zakupów, ale szukały bezpłatnego parkingu. Tokarz zaznacza, że wielu klientów jest zadowolonych z takiego rozwiązania. 

Pomimo że przy parkingach znajdują się widoczne tablice i zawsze prowadzona jest akcja informacyjna, wiele osób nie zwraca na to uwagi.

Co powinien zrobić zatem klient, który przez nieuwagę nie pobrał darmowego biletu? Barbara Tokarz mówi, że rozwiązanie jest proste i zazwyczaj rozpatrywane na korzyść klienta. Menadżerka mówi, że należy złożyć reklamacją w Biurze Obsługi Klienta sieci Biedronki lub do firmy zarządzającej parkingiem i okazać paragon stanowiący dowód zakupów w sklepie sieci.

Miałeś podobny problem z parkowaniem w Warszawie lub jej okolicy? Napisz do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Szukamy fajnych trampek! Najlepsze sklepy, najciekawsze modele. Poleca Mike Kicks [PRZEGLĄD]

Więcej o:
Komentarze (221)
Biedronka parking płatny. Opłata dodatkowa za parkowanie pod Biedronką
Zaloguj się
  • alexcomp

    Oceniono 133 razy 95

    Po przeczytaniu większości komentarzy spróbuję wyjaśnić na czym polega problem parkowania pod Biedrą. Otóż biletomaty są dostępne jedynie z poziomu pieszego wchodzącego do sklepu. Samochód często został zaparkowany o wiele dalej, więc po wydrukowaniu biletu wg. regulaminu należy wrócić i umieścić bilet za szybą (przechodząc cały rytuał: zamykanie, otwieranie, zamykanie). Gdyby Biedronka zrobiła to poprawnie, tzn. szlaban, pobranie biletu, otwarcie, wjazd, zaparkowanie, zakupy, szlaban, zeskanowanie biletu, ewentualna opłata lub od razu otworzenie szlabanu, wyjazd i zapominamy o wszystkim - nie byłoby sprawy. Biedronka jednak zrobiła inaczej, skorzystała z usług firmy, która praktycznie nie ma szans na otrzymanie zapłaty za parking, bo faktycznie mało kto spędza w tym sklepie więcej niż godzinę, więc trzeba było stworzyć taki mechanizm działania, żeby łapać naiwnych na opłaty karne. W rezultacie ja omijam takie sklepy i jestem w stanie nawet zrezygnować z zakupów w tej sieci i innych podobnych. Na koniec do tych wszystkich mądrali, którzy skomentują mój post w stylu: "Co to za utrudnienia, przejść te parę metrów" itp informuję, że stan mojego zdrowia jest taki, że po przejściu 50 m muszę odpoczywać, nie daje mi to jednak "przywileju" parkowania na miejscu dla inwalidy, więc te parę metrów dla mnie i mnie podobnych może być problemem i utrudnieniem.

  • kdoe76

    Oceniono 99 razy 73

    Wystarczyloby zalozyc automatyczne bramki wydajace bilety i byloby jasne jak to dziala i nie byloby szansy na przegapienie niczego przez klientow

  • hera9

    Oceniono 93 razy 63

    to sie dzieje nie tylko przy Biedronkach. najgorsze jest to, ze jest tylko 1 (jeden) parkometr na duzy parking. trzeba maszerowac po bilecik, na drugi koniec parkingu, potem do auta i dopiero do sklepu. czesto rezygnuje z zakupow z tego powodu

  • kdoe76

    Oceniono 41 razy 31

    Wystarczyloby zalozyc automatyczne bramki wydajace bilety i byloby jasne jak to dziala i nie byloby szansy na przegapienie niczego przez klientow

  • carlos_512

    Oceniono 34 razy 26

    przecież firmom nie zależy na klientach...
    np. taka Vectra - chce wyłudzić ode mnie 35 złotych i jej pracowników kompletnie nie obchodzi fakt, że spowoduje to, że po zakończeniu obecnie obowiązującej umowy pożegnam się z ich firmą. I Vectra nie zarobi na mnie kilku tysięcy.
    Taka polityka firmy...

  • jaszmije_smukwijne

    Oceniono 28 razy 18

    Firma Apcoa nie zarabiałaby na tym, gdyby nie mogła łowić jeleni. Dlatego ustawia na takich parkingach jeden, góra dwa parkomaty, w niewygodnych dla kierowców miejscach, żeby łowić tych, którzy rezygnują z biegania tam i z powrotem. Tu nie chodzi ani o metry do przejścia ani o czas, tylko o to, że takie latanie wte i wewte jest po prostu bez sensu. Spacerować sobie dla przyjemności i zdrowotności to wolę jednak po lesie a miotać się bez sensu jak mam coś konkretnego załatwić zwyczajnie nie lubię. Na takich parkingach czuję się jak nakręcany robocik i w związku z tym robię rzadziej zakupy w Bieronkach i Lidlach od kiedy wprowadzono przy nich płatne parkingi bez sensownego rozmieszczenia parkomatów.
    Sklepy i punkty nawiązujące współpracę z Apcoa zamiast wprowadzenia przyjaznych dla kierowców sposobów rozliczania się z parkowania, nie szanują sowich klientów.

  • pandorski

    Oceniono 24 razy 14

    Niektóre Lidle i Netta w Poz to samo.

  • a.k.traper

    Oceniono 19 razy 13

    A ja zwyczajnie tam nie jeżdżę.

  • zigzaur

    Oceniono 79 razy 13

    Ktoś nie zauważył regulaminu, ktoś inny nie zauważył Konstytucji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX