"Przepuściłam trzy tramwaje, bo nie było jak wsiąść". Mieszkańcy Woli narzekają na tłok w komunikacji

- "Ludzie stłoczeni jak zwierzęta w klatkach","przepuściłam trzy tramwaje, bo nie było jak do nich wsiąść". Mieszkańcy Woli znów skarżą się na komunikację - pisze w interpelacji radna Aneta Skubida.

Radna niezależna dzielnicy Wola, Aneta Skubida, przekonuje, że mieszkańcy Woli, a zwłaszcza osiedli pogranicza Młynowa i Koła, z okolic ulicy Obozowej, narzekają na tłok w komunikacji miejskiej - zwłaszcza w tramwajach. Piszą, że wydostanie się z ich okolic jest bardzo trudne i wymaga często dużo czasu.

Przepuściła trzy tramwaje

Jak donosi radnej jedna z mieszkanek, ostatnio przepuściła trzy tramwaje, bo nie było jak do nich wsiąść. Inna, że o wejściu do tramwaju z wózkiem w ogóle można zapomnieć.

Radna twierdzi, że powodem dla takiego stanu rzeczy może być fakt, że ten fragment Woli dynamicznie się rozwija - powstaje tam wiele nowych osiedli. Ponadto trwają tam prace nad budową II linii metra, część ulic jest również zamknięta.

Zwiększyć częstotliwość kursowania tramwajów

Radna apeluje o przeprowadzenie badań napełnienia w komunikacji miejskiej oraz kierunku przepływów potoku pasażerów. A także dokonania stosownych analiz i wprowadzenia odpowiednich rozwiązań, jak zwiększenie częstotliwości kursowania tramwajów czy zastąpienie małych składów tramwajowych większymi. 

Czy na Woli rzeczywiście sytuacja jest tak poważna? O komentarz do sprawy poprosiliśmy Zarząd Transportu Miejskiego.

Czy rzeczywiście tramwaje na Woli są przetłoczone? Gdzieś jeszcze w Warszawie są takie problemy? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Już wkrótce rozpocznie się budowa. Na warszawiaków czeka niespodzianka

Więcej o:
Komentarze (35)
"Przepuściłam trzy tramwaje, bo nie było jak wsiąść". Mieszkańcy Woli narzekają na tłok w komunikacji
Zaloguj się
  • zlociutki2

    Oceniono 2 razy -2

    Jaki tlok? Jaki scik? ,przciez eidac jak kazdy stoi trzymajac sie uchwytow.jak by lezeli jeden na drugim w wygibasach trzymajac sie czego mozna ,panienki.np w pasie nie moeiac ze i trzymano za udo lub obejmowac faceta w czulym usciku to bym zrozumiał ze tlok scisk oj porzewracalo sie pasażerom

  • tullianum

    Oceniono 2 razy 0

    Policzmy czy komunikacja czy samochód.
    Jadę do pracy 15 km (do 30 minut) a wracam 25 minut. Koszt tych 30 km to 10 zł. Czyli 22x10=220
    Autobusem i tramawajem i metrem (bo tak akurat wychodzi) najszybciej to około 60 min o ile nie będzie problemów. I to wszystko za 100 zł/m-c. W tłoku i albo za gorąco albo wali z klimy 15 stopni. Brak miejsc siedzących a zapach ludzi obok to istne kwiaty.
    To dla marnej stówki mam stać na mrozie lub w deszczu lub w upale?

  • martusia_25

    Oceniono 5 razy 1

    I jak to się ma do postulatów by kierowcy zrezygnowali z jazdy samochodem po mieście w celu redukcji smogu i korków? Ktoś pomyślał, co by się wtedy stało, skoro już teraz brak miejsc w autobusach i tramwajach?

  • samochodemwszedzie

    Oceniono 11 razy -3

    Buhahahhaha uwielbiam te problemy zbiorkomowców przez ten artykuł miło zaczoł sie dzień hehehhe!

  • Oceniono 7 razy 7

    Tłok w tramwaju? To proszę spróbować wsiąść rano do pociągu KM z Choszczówki, Płud, Żerania na Centralną. Powinni zatrudnić upychacza ludzi.

  • Oceniono 11 razy 11

    Po pierwsze - cieszyć się, że korzystają.
    Po drugie - natychmiast reagować albo zagęszczeniem kursów, albo powiększeniem taborów.

  • stachud

    Oceniono 27 razy 7

    Komunikacja miejska w Warszawie to nieporozumienie. 20 km do pracy jadę 1,5h w zatłoczonych śmierdzących autobusach. W 402 z wyłączoną klimą czuję się jak świnia wieziona do rzeźni. HGW wozi swoje tłuste dupsko służbową furą a nam funduje syf. Czas wypieprzyć tych pełowskich nierobów z ratusza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX