Jest wniosek o areszt dla 22-latka. Wjechał w 4-osobową rodzinę. Grozi mu do 8 lat więzienia

Google Maps

Google Maps (Wypadek pod Wołominem (zdj. ilustracyjne))

Prokuratura poinformowała, że wystąpiła z wnioskiem o areszt dla 22-letniego kierowcy, który w sobotę potrącił czteroosobową rodzinę w podwarszawskiej miejscowości Sitne. Podstawą jest obawa matactwa.

Wczoraj wieczorem w miejscowości Sitne doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Kierowca opla stracił panowanie nad samochodem, zjechał na drugi pas i wjechał w czteroosobową rodzinę, którą prawidłowo jechała rowerami. Matka i dwie córki zmarły, ojciec nadal walczy o życie. 

Areszt dla kierowcy

Za kierownicą opla był 22-letni Kamil B. Nie był pijany. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś tłumaczył, że mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków na drodze.

22-latek usłyszał zarzut umyślnego naruszenia przepisów prawa o ruchu drogowym, za co grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

Prokuratura informuje, że mężczyzna przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Jak mówi prokurator Saduś w rozmowie z Metrowarszawa.pl wyjaśnienia te w znacznym stopniu nie są zbieżne z materiałem dowodowym zebranym podczas śledztwa. 

- Podczas przesłuchania Kamil B., mieszkaniec Tłuszcza, zachowywał się spokojnie i wykazywał skruchę - mówi Saduś.

Dodaje, że prokurator wystąpił z wnioskiem o aresztowanie Kamila B. Prokurator motywuje zasadność zastosowania tego środka zapobiegawczego wysoką karą, która grozi mężczyźnie za popełnione przestępstwo oraz tym, że zachodzi obawa matactwa. 

Wypadek w Sitnem

Stołeczna policja podaje, że ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca opla stracił panowanie nad samochodem i wjechał w czwórkę prawidłowo jadących rowerzystów - czteroosobową rodzinę: rodziców i dwie córki. 

Wypadek okazał się tragiczny. 43-letnia kobieta, matka dzieci zginęła na miejscu. 8-letniej dziewczynki, pomimo reanimacji, również nie udało się uratować.

Druga z córek - 6-letnia dziewczynka - została przewieziona do szpitala helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, jak podaje Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z Tvnwarszawa.pl, dziecko zmarło w niedzielę rano. 

W szpitalu wciąż przebywa ojciec. Jest w ciężkim stanie i walczy o życie. 

Pędzi na czerwonym i przez przejście dla pieszych. A tam kobieta z dwójką dzieci [WIDEO]

Zobacz także
Komentarze (48)
Wypadek w Sitnem. Areszta dla kierowcy
Zaloguj się
  • labeo

    Oceniono 63 razy 49

    Zabił 3 osoby w dwójkę dzieci, zniszczył całą rodzinę, nawet jeśli ojciec przeżyje to nie będzie miał gdzie wrócić. Tragedia, która trudno sobie wyobrazić, tylko dlatego, bo jakiś gó...arz miał za dużo adrenaliny a za mało wyobraźni i rozsądku. Powinien odpowiadać jak za zabójstwo z użyciem niebezpiecznego przedmiotu.

  • fryderykus

    Oceniono 45 razy 31

    8 lat? Ok ale za każdą ofiare

  • lepiregenre

    Oceniono 33 razy 23

    Jak zwykle pier... wieś, gdzie prawie każdy nastolatek to potencjalny drogowy bandyta. Plugawy prymitywny motłoch!

  • zz1026

    Oceniono 23 razy 17

    na miejscu ojca wolalbym umrzec w szpitalu

    wzial rodizne na rower aby fajniue sprzedzic sobote a przez jednego kretyna stracil cala rodzine i jedyne co go czeka to 3 pogrzeby i pusty dom
    i to tylko dlatego ze jelop w zdezelowanej astrze myslal ze jest mistrzem kierownicy

  • wychodze

    Oceniono 18 razy 14

    Polskie drogi zamiast chodnikow i sciezek rowy na poboczu

  • ggogitek

    Oceniono 30 razy 14

    scierwo na 25 lat do pierdla! Zapie...l jak glupi!

  • adok1103

    Oceniono 14 razy 12

    straszna tragedia :(

  • jan.w2

    Oceniono 10 razy 10

    Widać pieprzony gnój nie jest niczyim synalkiem, posła, senatora, kulsona, proroka, sędziego itp. uprzywilejowanych kast, szybko poszedł do ciupy i zapewne zostanie skazany na kilka lat odsiadki. W innym podobnym przypadku z przed wielu lat podobny młody bandyta został uniewinniony od zabicia rodziny i całą winą zwalono na rowerzystów, bo jechali asfaltem, a nie poboczem, którego na tym odcinku nie było. Ale tamten był synalkiem jakiegoś palanta z uprzywilejowanej kasty.

  • Pawel Wu

    Oceniono 13 razy 9

    Prawda jest taka, że niestety większośç kierowców ma gdzieś ograniczenia prędkości. To trochę cecha kierowców w krajach słowiańskich. Brawura i chamstwo nie jest rzadkością. Przy takiej tragedii wszyscy nagle się oburzają, a ciekawe czy zawsze jeżdżą zgodnie z przepisami

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX